Poczku kochany - mentalność Polaków jest moim zdaniem głównie właśnie od systemu uzależniona. Tak się zastanawiam co było pierwsze - jajko czy kura? Mentalność czy system? Sama piszesz, że w Szwajcarii ludzie nie kombinują, bo się nie opłaca i poza tym kraj bogaty, więc nie ma potrzeby. Więc gdyby kraj był biedny i opłacało się kombinować to ludzie też by to robili? Mi się wydaje, że w końcu nauczyliby się kombinować. Nie jest to do końca kwestia mentalności. No w każdym razie ja niby uczciwie złożyłam wniosek, a teraz kombinuję po znajomościach

I nie mam wyrzutów sumienia.
A co do powrotu do pracy, to pewnie, że wszystko się da. Ja mogłabym liczyć tylko na tatusia - bo nikt z rodziny niestety nie mógłby pomóc. W domu siedzi tylko 83-letnia babcia i nie jest w stanie się zajmować dzieckiem. A tatuś nie mógłby zbyt długo siedzieć w domu - pewnie maks do 2 tygodni. Ale ja to już mam tak w głowie ustawione, że chciałabym dzieci przygotować na taką zmianę - zrobić to raczej stopniowo a nie rach ciach z dnia na dzień mama idzie na cały dzień do pracy a one do żłobka czy przedszkola. Luksusem jest móc się nie spieszyć w tej kwestii....i ja wierzę, że u mnie tak będzie
Poczku a czemu zjadasz paznokcie? Ktoś znajomy zdaje maturę?
Po pierwsze sie poprawie i bede mowic jak jest w kantonie genewa, nie w szwajcarii, bo kij wie jak Ci na polnocy maja

tu pierwsza byla religia, Kalwin, ktory ich nauczyl, ze praca jest wartoscia sama w sobie, ze uczciwosc, punktualnosc, zyczliwosc, ze moje zachowanie niesie konsekwencje dla calego spoleczenstwa itd. I z tego poszlo wszystko inne. Z tego sie wzial system i mentalnosc. Z systmem chodzilo mi o to, ze na klamstwie Cie zlapia a kary sa wysokie i frozne - nie oplaca sie. Predkosc przekroczysz o 3 km i juz 40 chf (150 zl; fotoradar na co drugim skrzyzowaniu) ale nikt nie marudzi na fotoradary jak w polsce, no bo jest ograniczenie 50 to tyle trzeba jechac i koniec, wszyscy beda bezpieczniejsi. Juz kiedys o tym mowilam: nie odstrasza wysokosc kary ale nieuchronnosc kary (i swiadomosc, ze to wstyd np nieposegregowac smieci).
W polsce nie rozumiem czemu nasze pokolenie zachowuje sie jakby dalej panowal socjalizm i od kombinowania zycie zalezalo. Ja nie wiem... Od 5 lat w polsce nie zyje, jak musze cos gdziekolwiek zalatwic to pot mi splywa po plecach, bo pani w urzedzie jest zawsze niemila, bo samochod cli sie 5 godzin itd. Ja mysle, ze w polsce zadna kasa nic nie zmieni, dopoki ludzie beda tak mentalnie zwichrowani, nie beda patrzec dalej niz na czubek wlasnego nosa i przestana byc roszczeniowi. Troche jak w kenedyjskim "nie pytaj, co panstwo moze zrobc dla ciebie, zapytaj co Ty mozesz zrobic dla swojego kraju" (cytat niedokladny).
I z tych wszystkich powodow bardzo jestem caly czas dumna i szczesliwa, ze nie sklamalas w podaniu

trzeba wierzyc, ze uczciwosc zostaje wynagrodzona i KARMA wraca
Mature moja siostra zdaje. Bidula. Wygladala wczoraj jak 7 nieszczesc.
Hej asionku

a bardzo dobrze, dziekuje. Piekna pogoda u nas. Chyba pojde z ksiazka nad jezioro.
A wlasnie czytala kroras biografie steva jobsa? Poki co literacko dostateczny ale historia porywajaca
