• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Poczku z tą karmą się zgadzam i niech zapanuje ZEN!!!!!!!!!!!!!!! A co do mentalności to ciężki orzech do zgryzienia. Prawda jest taka, że jak mentalność komuś przeszkadza to może jedynie nad sobą i swoją mentalnością pracować, dawać przykład swoim dzieciom - i już świat będzie odrobinę lepszy...co do niemiłych pań w okienku zgadzam się - ale ja już na szczęście spotykam równie dużo miłych i uśmiechniętych pań - także może za jakieś 1000 lat mentalność Polaków zmieni się :-p Jest nadzieja!

Kciuki za siostrę! Jeju jaką masz młodą siostrę! Ja maturę zdawałam dokładnie 15 lat temu!!!!!!!!!!

OO jaki ładny uśmiech u Rureczki!!!!!!!!!! Super! A gdzie Wiolka???
 
Ostatnia edycja:
reklama
A dziękuję kochane, dzisiaj bardzo zacnie :) słońca nie ma, lekki deszczyk pada, powietrze świeżutkie, ptaszki ćwierkają, córka mnie obudziła kopaniem o 7.20:tak: zajadam bułkę słodką w łóżku i chyba się dzisiaj z niego nie ruszę:-D

A Wam jak mija poranek??
 
tylko przepowiadające Poczku :) jutro mamy wizytę u lekarza, zobaczymy co mi Izabelka powie... mało jestem szczęśliwa na spotkanie z nią:baffled:

Do Wioli zaraz smska napisze :)
 
Hello,
kawki ktoś ma?

Obudził mnie siedzący na mojej głowie kot, chciał jeść, no i szarpiąca mnie za rękę Ninka: ''mama ami'', Oliwia ją napuściła, żeby mnie obudziła....

Na zewnątrz jest szaro-buro... bleee...
Waga pokazuje 87,8 kg :)
 
hello

obiadek podszykowany, mała jeszcze śpi, ja szukam bramek zabezpieczających na allegro-bo nie wyrobię niedługo z dzieckiem dookoła-nie usiedzi sekundy sama w pokoju a maluch w kuchni to już za dużo

i po cichutku się pochwalę ale...mała spała 3 nockę z rzędu bez budzenia, jedynie o 4 podjadła i spała do 6!!!

widzę że brzuszki jeszcze nie na porodówce-to dobrze;))

pozdrawiam i miłego dzionka!
 
reklama
czesc wszystkim
ja juz sie takim ladnym usmiechem nie przywitam jak Rureczka.
wczoraj kolo 20 zaczely mnie meczyc skurcze+bol kregoslupa +bol w spojeniu lonowym i nog, najpier nieregoralne ale tak okolo 1 skurcze juz regoralne co 4 min i dosc silne ale po 1,5 h przeszly...mam dosc, psychicznie wysiadam.ile mozna sie tak bawic w kotka i myszke ja sie pytam?
do tego w nocy maz mi oswiadczyl ,,ze jak sie zaczelo to on ze mna nie jedzie na porodowke, jeden porod widzial i mi wystarczy"(nawet teraz jak sobie to przypomne to lzy mi staja w oczach). ide sie polozyc do lozka , nie bede smecic
pa
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry