• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Asionek - nie mam pojęcia czy to długo czy krótko, najlepiej zapytać pediatry...Wyściskaj Natanka :*

no pytalam i wsumie nic nie mowila , ze to zle , albo cos ...

asionek : hej ! u nas tez gazy sa ale podcza sjedzenia, nigdy go nie wybudzaja. za to je jak wrobel, wiec my idziemy do peduatry-gastrologa w czwartek
zrobilismy tez wszelkie analizy krwi kupy, alergeny uczulenia na zywnosc, melko, antybiotyki pelno tego !
u mnie maly je po 150ml max, zazwyczaj na kilka razy po 30-60ml ! czasem 9àml, czasem 180 na raz
ale ogolnie z jedzeniem s aproblemy i dlatego sie ciagle w nocy budzi bo glodny, je i po chwili baki i przerywa i tak w kolko ! plus chroniczne zatwardzenie ... takze idziemy to zbadac ...

z tymi bakami podczas jedzenia u nas bylo podobnie kiedys :/ i kupy jeszcze hehe
teraz juz to przeszlo i w dzien jest ok , kupki ladne sa , ale gazy bywaja nocne i ja nie wiem czy az tak go boli czy poprostu Nat juz sie tak przewrazliwiony zrobil przez co sie wybudza i potrafi piszczec :/
kiedy macie wizyte ? jeszcze maly jest moze chyba miec takie problemy , ale sprawdzic warto tym bardziej , ze zatwardzenia maa da
jesz juz cos do jedzenia innego jak mleko ?

ASIONEK ja nie pediatra, ale brzuszek cały czas się adaptuje do nowych pokarmów pewnie i stąd te problemy, na pewno przejściowe, życzę Wam szybkiej poprawy spania! :tak:

no wlasnie mi sie tez tak wydaje ... ale czasami mam panike hehe
szczegolnie po takiej akcji jak wczoraj :(
ogolnie to jest ok , koopy ladne , baki ida tez normalnie , ale to za dnia ... a noce rozne przez to nie raz sa
a jak u was ? :)

Asionku jakbyś się martwiła to zawsze możesz iść pogadać z pediatrą...Mi ciężko coś w tej kwestii powiedzieć. Mała generalnie znowu na cycka się tylko przestawiła - nie je nic oprócz mojego mleczka - i już od dawna nie męczą ją żadne gazy. Czasem ma zatwardzenie. Ale nie widać, żeby z tego powodu cierpiała.

i nic nie chce jesc ? kurcze cos te nasze dzieci maja kaprysy niezle hehe
na pazdzirnikowkach to samo , pelno bobasow i calkiem spora grupa niejadkow ...
Nat chyba z 2 razy robil krolicze bobki hehe , nie moze za duzo marchewki jesc :)



no i po wyborach :/
czas spieprzac z kraju :/

mowisz ? :))):szok:
 
witam
prawie nie spalam w nocy, nie moglam przestac myslec o rurce a co mi sie przysnelo to Iwa pokazywala co potrafi.teraz wstala o 6.
czekam na jakies wiesci od rureczki
 
Hej koleżanki szklanki!
Zgadnijcie, kto mi się śnił :-p LILI!!!! :-D Odwiedziłam ją przejazdem i ...... (odpukać ??) była w ciąży :szok: Poza tym była brunetką i miała brązowe oczy, ale to była nasza LILI na bank :-D

Czekamy na wieści o RURECZCE.......

WIOLU mam nadzieję, że odsypiasz :)))



Może kaaaawa...:confused:
Kolejna :-p
Nie - kolejna kolejna od 5 :-p:-p
 
Ostatnia edycja:
Hej:)
Co z Rurką bo nie doczytalam?

Oczywiście nie nadrobiłam:( Ale moze uda mi sie byc na bieżąco:)

Kocie kawa jak najbardziej!!!!

Do kitu takie weekendy:( Młoda wogóle nie dała mi dziś wyjść z domu! Spała jak nigdy do 6 na cycu i wcale nei chciała puścić, potem jak się wybierałam to płakała i na ręce chciała a jak wychodziłam to nie chciała mnie puścić tylko wyciągała łapki...ehhh
A ogólnie to weekend super:) Cały czas na dworze, jak nie na wsi to na spacerach albo chociaż na balkonie:) Młodej tak się spodobało świeże powietrze że aż piszczała do drzwi:) I do dzieci strasznie:) Wczoraj byliśmy na łąkach i zeszło nam dłużej niż przypuszczałam i ona głodna była ale były dzieci i dopiero pod samym domem zaczęła marudzić że głodna:)
 
Cześć :eek:
Czuję się zazdrosna.....:eek:


Kochane, wieści w dalszym ciągu nie ma, nie wiem co robić....nie bardzo chcę pisać kolejnego sms'a skoro jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi na poprzedniego :sorry:
 
hahahahahahah MADE :-D:-D:-D ale że o te brunetke...??? :-p

MONI biedna Wikusia i mamusia :sorry: A Ty zostawiasz ją w domu pod opieką niani, czy taty??


Może RURKA już przytula Zuzię... :-)
 
reklama
Kocie jak wychodze to zostaje do 8 z tata a potem niania przychodzi. Obecnie mąż też w domu...

To Rurka pojechała rodzić??? No zlitujcie sie bo nie mam czasu doczytać!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry