• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
MARY pewnie, że obiadki w słoiczkach są niesmaczne brrr... moja nie chce nawet na nie spoglądać :-p Ze słoiczków podaję tylko owocki i marchewkę, a warzywa przygotowuję na parze i rozcieram na papkę :tak: Moja właśnie wcięła całego ziemniaka :-D

MARAN to wspaniale! Bardzo mnie cieszy taka wytrwałość, a sama wiem, że lekko nie jest NIE JEŚĆ tego, co by się chciało :-p
 
reklama
kocie nie jest, nie jest... zwlaszcza że to ja przygotowuje obiady dla Adama i dzieciaków i mi to wszystko pachnie... a jeść nie mozna... no chce wytrwać i mam nadzieje, ze sie uda... Oststnio też byliśmy na urodzinach nojej znajomej i tort był taki hmmmm ładny, ale nie jadlam... zjadłam malutki kawałeczek sernika i za to już nie jedlam ani przekąski ani kolacji by kalorii nie przekroczyć :zawstydzona/y: a wszyscy jedli torty pili cole i inne trunki a ja z tym kawałeczkiem sernika hehehe... nie jest łatwo nie jest... ale ja mam dużo do zrzucenia... za dużo...
 
MARAN najtrudniejsze są początki diety, potem już jakoś leci. Dasz radę!

Zjadłyśmy z Olą truskawy i arbuza i jeszcze jej mało, więc ukroiłam kawał jabłka i walczy :-D Zęby nie dają jej żyć caaaały czas...
 
Maran ja się boję wejść na wagę:-(
K. jest na Oliwkowym zebraniu, zaraz jedziemy zawieźć Ninkę na tańce, Oliwkę na angielski a ja na audyt.
Potem kolacja, sałatka z piersią z kurczaka.
Aaa na weekend do Łodzi jedziemy razem.
 
Kocurze - az się zdziwiłam, ze takie to ohydztwo! Jeśli wszystkie są takie, to aż sama zacznę dziecku gotować! :tak:


Mój M. dzwonił i jest już w drodze z powrotem do NO! Jupiiii! Aż się stęskniłam, choć to jedna noc poza domem!... :tak:
 
MARY aż tak źle nie jest, obiadki z owocami, np. ryżyk plus jabłka już nie są takie łobrzydliwe ;-) Ale pozostałe, dla mnie, są bleeee... papka mięsno-warzywna fuj..! :baffled:

CAROLA to nie wchodź! Trzymaj dietę, a za tydzień odnotujesz wagę :tak:
 
Kocur - no no no, właśnie te papki mięsno-warzywne! To jak mam cholerka dziecku mięso wprowadzić, kiedy nie ufam swoim możliwościom kulinarnym?! :no:
 
Ostatnia edycja:
Przyszlimy :eek: nogi mnie bolą, włożyłam sobie buty na koturnie :confused: ledwo się doczłapałam....
Dostałam ememesa, niezwykłego ememesa :cool2: paczę, a tam nasze dwie Kuleżanki z dziewczynką cudnej urody i chochlikami w oczkach, siedzą sobie w najlepsze na sofie z wyglądu niezwykle wygodnej i się uśmiechają tak pięknie, że.....że made z zazdrości też się uśmiechnęła i zdjęcie pstryknęła :-D))))


KUOTEK :-p daj buzi!!! Widzę Cię!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry