• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
RURECZKO G. nie ma w domu od poniedziałku do piątku przeważnie, więc radzimy sobie same, i tak jest od początku. Jak G. wraca to jest o tyle lepiej, że może z Olą pobyć, a ja mogę się umyć, posprzątać, coś ugotować, poprać, poprasować. Jeśli chodzi o czynności typu ubieranie, przewijanie, karmienie, wstawanie, to nie, nie pomaga i nigdy tego nie wymagałam. Nie ma sensu, bo i tak nie spełniłby moich wymagań i tylko byłyby zgrzyty. Wolę, żeby każde z nas w pełni odpowiadało za swoje działki.
 
rureczka - miesiąc temu ważył 10kg :szok: aż się boję ile teraz....


KUOTKU - no właśnie, i u nas czasem te zgrzyty występują, bo mój Szanowny wchodzi mi w paradę kiedy JA WIEM NAJLEPIEJ! :-)


HURRA!!! ODDALI MI DARMÓWKĘ! :-D
 
to ja mam tak samo:eek: wole sama, bo wiem, ze lepiej:zawstydzona/y: chociaz ł. w nocy wstaje i mleko robi, to i tak mam nerwa, ze on idzie spac a ja musze 2 godziny lulac:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry