• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Ostatnia edycja:
Dobry :)
myslalam, ze sie wyspalam ale nadciagnely wielkie chmury i chyba nawet krople na podwyzszanie cisnienia mi dzis nie pomoga. Nie wiedzialam jak sobie ucisk na przepone wyobrazac a teraz juz nie musze. W zadnej pozycji poza lezeniem na boku oddychac normalnie sie nie da. A gruba zoska juz ma chyba ciasno, bo nie kopie jak kiedys i nie kreci piruetow tylko tak sie wypycha smiesznie.
No i siara sie zaczela mocniej ulewac. Fuj!

Zizi - nie bolalo mnie, niestety nie pomoge :(

Made - uklony dla cory! Lala, ze hej!

A ja kiedys wazylam 43 przy wzroscie 166 (w porywach) i juz bym nigdy nie chciala. Ale 48-50 byloby mile widziane.
 
KUOTEK - zobaczysz jeszcze trochę....chłopaki to muszą jednak wyrosnąć z tego dziwnego wstydu przed uczuciami ;)) Przyjdzie czas, że będzie z UFOLKIEM na wycieczki jeździł :tak:


poczku - zaczyna się ten mniej wspaniały stan "błogosławiony" :/ Bardzo Ci współczuję tych niedogodności :*

cora!!! Kiedy wracacie?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzięki za odpowiedzi,
oprócz tego bolą mnie stopy:confused2: ale to pewnie też normalne:nerd:
Wczoraj byliśmy na działce, zerwaliśmy wiaderko 5litrowe porzeczek czerwonych i dzisiaj zrobiłam dżemik:happy: 10 słoiczków wyszło:rofl2:
Made trzymam kciuki za Twoją operację.
Jutro mam połówkowe o 16stej, a rano jeszcze muszę iść do laboratorium na krew, mocz i glukozę:eek::crazy:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry