reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
aga zapraszam :-)
ja zawsze tyle nagotuję że pół wojska by się najadło :-D
mam 3 rodzeństwa więc jak w domu gotowałam to pełne gary musiały być i jakoś nie mogę się przyzwyczaić że gotuję tylko dla siebie lub dla 2 osób :-p
 
reklama
AGNIESZKA- co to za dól-pisz szybko....moze cos razem zaradzimy???
...a świruję bo w domu się nudzę,nie ma mojego M a mi się nudzi...ileż można wszystkiego robić...no cholera mnie bierze jak taka monotonia dnia jest a Ja chcę do ludzi,lubię w stadzie żyć :))
nie dołuj sie kobieto będzie dobrze niedługo znów do pracki Cie zaprosza :)
zaproszą wiem że zaproszą,dziękuję za słowo otuchy:)
 
Pysia u mnie też już nie pada ale jest nadal bardzo pochmurno .......ja tak nie chce:(
Iwonko to już biegne heheh ja też tak gotuje dużo a potem sobie myśle kto to zje ...... no oczywiście ze ja heheheh:):)
 
maran-atha, woda to straszny żywioł. Pożar możesz ugasić w miarę szybko i jakos to jest a woda przyjdzie, zniszczy, bakterii pełno, brudu, syfu łe :-(:-(:-( i w ciągu kilku sekund można stracić wszystko co się ma. Ja niekiedy jak byłam koło Wisły to nie mogłam pojąć jak można koło Wisły mieszkac, jakieś zagrożenie, od razu ewakuacja, strach, panika przed tym co będzie, płacz, lament :-(:-(:-(

Ble. Suszy mnie okropnie :-D:-D:-D Dobrze, że w pracy mam wodę żywiec jabłkową - uwielbiam ją. :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Za niedługo będe pewnie zmykać pomału się szykować do pracy
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja tu na diecie kiszki mi marsza graja a mi tu wchodzi paniunia niunia z frytkami i takieeeee zapachy że szok asz zaczełam ulotek szukac zeby choć sałatke sobie zamówić ale naszczeście nie znalzałam :)

pysia no mam nadzieje ze dalej będzisz bezpieczna z tą woda i ze już sie to zaraz skończy bo to masakra jakaś a wiecie co najgorsze że my sie i tak niczego nie nauczymy i tak jak od 97 do dzis nic nie zrobili tak jak ta powódź mini to znowu sobie temat oleja asz do następnego razu - to jest najgorsze wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
 
Dobra kochane Ja zbieram się na dwór z młodym,mamy piękną pogodę i nie będę tego marnowała.
Idę coś zjeść na mieście,potem skoczę po sandały dla małego na lato,może spodenki jakieś kupię a potem na plac zabaw także odezwę się za jakiś czas.Bużka babeczki:)
 
Marylka dokładnie. DObrze, ze mój nie jest żadnym strażakiem albo cuś, bo chyba bym padła na zawał, jakby miał stac i Wisły pilnowac :-(:-(:-(
To okropne co się dzieje. W dodatku gdzieś na necie przeczytałam, że Tusk kawał powiedział "proszę się nie denerwowac. sytuacja opanowana" ta...jasne :szok::szok:
MArylko, no własnie jak to jest, że wszystko co bardzo niezdrowe to najlepiej smakuje :confused::confused: :-D:-D Ja tam lubię niekiedy wszamać jakąś pizzę czy kebaba. No masakra. Nieraz też robimy sobie hamburgery. Zjem dwa z takimi duzymi bułkami :-D:-D:-D a normalnie to ja dużo nie jem :-D:-D

Miałam pazurki przemalowac na inny kolor ale mam jeszcze pół godziny do wyjścia i nie wiem czy zdążę. Aj aj aj

Bo ja jestem dama :-D:-D:-D:-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
MARGOLCIA- witam,no ja dzis smutna nie jestem bo dostalam @ i teraz wiem ze na dniach zaczynamy tak wiec u mnie banan na twarzy:-D-o taki;-) i dokladnie-moje haslo dotyczy sie każdej mamuski i przyszlej mamuski:tak:

IWONKA2B- ja mam dzis pieczen,surowke z ananasem i pyrki posypane ziolami prowansalskimi i lekko podsamżone;-)

AGNIESZKA- WIEM O CO CHODZI:tak:ja tez mialam tego dość i poszlam do pracy-pracowalam rok i jak pisalam wczesniej moje rodzine duzo to kosztowalo-nie widywalam prawie dzieci,dom niedopilnowany,Tomek mial nadmiar obowiazków i podjelam decyzje ,ze moje miejsce jest przy dzieciach w domu i bardzo sie ciesze i doceniam,ze Tomi jest w stanie nas utrzymac i moge sobie pozwolic na bycie w domu z dziecmi i inaczej na to patrze niz przed pojściem do pracy...ale Ty masz inaczej tam u siebie bo niby masz prac,ale tlumaczylas jak to jest przez agencje pracowac i najgorsze takie zawieszenie,ale bedzie dobrze:tak:wpadaj do mnie na kawe:tak:moze na obiad;-)
 
no tylko Ty jestes szczuplutka to Ci nie zaszkodzi a ja jem i d..sko rosnie :-p:zawstydzona/y:
makaronik już ugotowany, teraz pieczary się smażą :-)

agnieszko juz przeszedł dół??? ja też juz chce urlopik i chce nad morzę jechać i leżeć i nic nie robić
chociaż jak ma byc taka pogoda przez całe wakacje to lipa nigdzie nie pojadę bo szkoda kaski

mamo jakbym wiedziała wcześniej co masz na obiad to bym już u Ciebie była mniam mniam a nie jakiś makaron gotowała :-p
 
reklama
Hej dziewczyny. Mi tak strasznie laptop się sypie że graniczy z cudem włączenie go. Mam nadzieję że uda mi się ten post wysłać co nie będziecie myślały że zapomniałam o Was.
Pozdrawiam serdecznie i idę pracować dalej. Mam nadzieję że tym razem @ nie przyjdzie chociaż jakoś nie wierzę, że tak od razu by się nam udało :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry