No na was moje drogie Panie to zawsze można liczyć. Naskrobałyście tyle, że nie zapamiętałam nawet co której napisać jak doszłam do końca
W każdym razie temat przytulanek jest i to dobrze, bo jak mówi mój F "życie krótkie i trzeba się bzykać jak najwięcej." Żeby było śmieszniej mówi to ten co 5 razy w tygodniu do pracy na noce chodzi.;-):-) ale radę dajemy sobie i statystykę mamy całkiem niezłą.
agnieszka ja miałam nadżerkę jakieś 12 lat temu. Mnie starszy i doświadczony pan doktor powiedział, żeby nie używać tamponów, to co ma wyjść - musi wyjść i nie zdrowo przetrzymywać to ileś godzin. Bardzo mądry człowiek, nie spotkałam już później takiego lekarza.
mama, no to spore miałaś dzieciaczki. Mój Karol urodził się w 38 t. 3 dniu, ale po urodzeniu okazało się, że ma hipotrofię płodu. W ciąży miałam cztery razy robione usg i nikt się nie poznał, że obwody są poniżej normy i że pod koniec ciąży przestał się rozwijać. Ale nie chcę do tego wracać...
Mam zdrowe i fajne dziecko i ten cały stres już za mną.
Jedno pewne przy następnej ciąży, wydam wszystkie pieniądze na dobrą diagnostykę płodu a przede wszystkim będę więcej odpoczywała. Pracowałam do37 tyg ciąży (debilka !!!!) taka byłam walnięta.