Witam :-)
Ja dziś tylko się przywitam, bo pogodę mamy całkiem fajną więc idziemy z Zuzu odwiedzić rodzinkę na drugi koniec miasta ... 6 km w jedną stronę, ale przynajmniej się przewietrzymy ;-)
Przyda mi się, bo lekkiego doła mam :-(dzisiaj kończy mi się macierzyński i jak pomyślę, że od jutra miałabym iść do pracy i zostawić Zuzu, to mi się wyć chce :-( dobrze, że jest jeszcze urlop, ale to tylko marny miesiąc ... ehhh
Bunia, tulam mocno

i oczywiście &&&& cały czas zaciśnięte !!!
Wisieńka, dzisiaj taki dzień senny ... ja się ledwo zwlekłam o 9 ... a dziecię moje do 10 spało
Bafinka, a może owulka się opóźniła i stąd ten poślizg

igły to nic przyjemnego, ale lepiej zrób betę ... a do pobierania krwi się przyzwyczajaj, bo w ciąży to Cię nie ominie niestety
Julisia, a Wy też celujecie w rok po roku ???
Badylinka, 36.8 w 34 dc to chyba dobry znak ;-) &&&&& :-)
a u mnie temp zjechała dzisiaj ... nieznacznie, ale jednak

a 'objawy' które miałam okazały się kolejnym zapaleniem pęcherza :-( ale łudzę się, że ten zjazd to wynik wziętego na noc paracetamolu ... zobaczymy jutro rano
