• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mama już się nie mogę doczekać soboty jak nam ogłosisz tą cudowną nowinę.
Mnie coraz częściej zaczynają boleć piersi takie dziwne uczucie promieniujące aż po pachy.
Stwierdziłam też ,że jak wstaje mam ucisk na żołądku tak ,że muszę coś zjeść. Dopiero potem mija...
Ale koniec wsłuchiwania się w organizm bo zaraz zacznę się mierzyć czy coś gdzieś mi nie przybyło.
A to łatwe akurat do zauważenia bo jestem drobna w każdym calu.
I chyba tylko w ciąży wyglądałam normalnie. Choć jak rodziłam w 8miesiącu nikt nie wierzył bo mój brzuch mały nawet nie ciążowy.
Bardzo bym chciała żeby po drugiej ciąży coś zostało tu i uwdzie. Śmiałyśmy się z siostrą Toma bo też ma kompleks piersi ,że jest teraz taka metoda powiększania własnym tłuszczem. A ja że też bym sobie to zrobiła Monia wybuchła śmiechem stwierdzając ,że nie mam skąd tego sadełka wziąć. :-)
 
reklama
Mama tak teraz doczytałam... No to dla nas dwojga sobota będzie BAAARDZO udana :tak: My zaczniemy przenosić "graciarnię" do nowego mieszkanka, a Ty zobaczysz II kreseczki :laugh2:
 
Witam was dziewczyny
Ja z innej beczki...chciałam wam powiedzieć że przekładamy nasze starania o fasolkę.Niestety termin jest tak odległy że nie uda mi się zostać mamą 2011 :(
Długo rozmawialiśmy z M,bardzo trudno było nam podjąć tą decyzje,mam nadzieję że nie będziemy żałować i gdy tylko przyjdzie czas starania to nie będziemy musieli długo czekać.Termin starań przekładamy na początek maja 2011 więc kwalifikuję się na mamę 2012.Jest to termin ostateczny,nie będziemy zmieniać już decyzji i gdy tylko przyjdzie Maj to zaczynamy ostro działać.Do tego czasu wykonam potrzebne badania itd. aby ze spokojnym sumieniem móc rozpocząć działania.Oboje bardzo pragniemy drugiego dziecka a nasz synek chce mieć rodzeństwo i mam nadzieję że w przyszłym roku uda nam się spełnić te marzenie.Mam nadzieję że mnie rozumiecie i nie wygonicie mnie z wątku i będę mogła tu z wami zostać?
Proszę 3majcie za mnie kciuki tak mocno jak i Ja 3mam je za was wszystkie:)
 
kurcze- jeszcze połowy tego agrestu nie obrałam a już mam na palcu wskazującym odcisk od noża chwilka przerwy dla rączek- boziu ile tych kulek tam jest!!! i każdą z osobna muszę obrać. makabra jakaś. w przyszłym roku ani jednej kulki agrestowej nie wezmę od nikogo- na pewno mi zostaną na długo słoiki.

agnieszka szkoda, ale i tak wiem, że podjęliście jak najlepszą dla siebie decyzję. ja też mam nadzieję, że mnie dziewczyny nie wyrzucą, bo przerywam starania i dopiero od przyszłego roku będziemy kombinować, więc nie wiadomo czy się jeszcze załapię na 2011
 
MAGGY- a ja jak spojrzalam na watrubke to wiedzielam ,ze to chce na obiad:tak:
no zobaczymy -moze nic straconego ,skoro brzuch pobolewa;-):-)
!
haahaha :D wiesz, ze ja tez patrzylam na watrobke.. ale jednak wybralam piersi z kurczaka... chociaz... taka watrobke z cebulka.. kapusta kiszona i ziemniaczkami tez bym wsunela :D
na razie zjadlam cwierc arbuza i chyba za duzo bo mi jakos tak dziwnie..

mama już się nie mogę doczekać soboty jak nam ogłosisz tą cudowną nowinę.
Mnie coraz częściej zaczynają boleć piersi takie dziwne uczucie promieniujące aż po pachy.
Stwierdziłam też ,że jak wstaje mam ucisk na żołądku tak ,że muszę coś zjeść. Dopiero potem mija...
ja mam dokladnie tak samo :) jak tylko wstane rano to od razu musze jesc :)
dzisiaj w ogole sie obudzilam po 2 do kibelka i spac przez ponad godzine nie moglam..nawet myslalam, zeby cos zjesc, ale to juz by bylo wariactwo :) wiec szukalam w necie kremu na rozstepy :D
 
kurcze- jeszcze połowy tego agrestu nie obrałam a już mam na palcu wskazującym odcisk od noża chwilka przerwy dla rączek- boziu ile tych kulek tam jest!!! i każdą z osobna muszę obrać. makabra jakaś. w przyszłym roku ani jednej kulki agrestowej nie wezmę od nikogo- na pewno mi zostaną na długo słoiki.

agnieszka szkoda, ale i tak wiem, że podjęliście jak najlepszą dla siebie decyzję. ja też mam nadzieję, że mnie dziewczyny nie wyrzucą, bo przerywam starania i dopiero od przyszłego roku będziemy kombinować, więc nie wiadomo czy się jeszcze załapię na 2011

Buniu a dlaczego przezywacie?
 
Witam was dziewczyny
Ja z innej beczki...chciałam wam powiedzieć że przekładamy nasze starania o fasolkę.Niestety termin jest tak odległy że nie uda mi się zostać mamą 2011 :(
Długo rozmawialiśmy z M,bardzo trudno było nam podjąć tą decyzje,mam nadzieję że nie będziemy żałować i gdy tylko przyjdzie czas starania to nie będziemy musieli długo czekać.Termin starań przekładamy na początek maja 2011 więc kwalifikuję się na mamę 2012.Jest to termin ostateczny,nie będziemy zmieniać już decyzji i gdy tylko przyjdzie Maj to zaczynamy ostro działać.Do tego czasu wykonam potrzebne badania itd. aby ze spokojnym sumieniem móc rozpocząć działania.Oboje bardzo pragniemy drugiego dziecka a nasz synek chce mieć rodzeństwo i mam nadzieję że w przyszłym roku uda nam się spełnić te marzenie.Mam nadzieję że mnie rozumiecie i nie wygonicie mnie z wątku i będę mogła tu z wami zostać?
Proszę 3majcie za mnie kciuki tak mocno jak i Ja 3mam je za was wszystkie:)

Agus! Bunia -jesli tak czujecie, to jest to dobra decyzja, bo jest ona Wasza i przemyslona.. bardzo dobrze, ze tak do tego podchodzicie i mam nadzieje, ze nie znikniecie z tego watku :) pewnie reszta dziewczyn sie ze mna zgodzi.. niewazne, czy bedziecie mamami 2011 czy 2012... zblizylysmy sie do siebie wszystkie i mysle, ze smutno by bylo gdyby ktorakolwiek odeszla.. niewazne jaki jest temat watku, wazne, ze jestesmy razem i sie wspieramy :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
SERGEEVNA- no mam nadzieje kochana moja ,ze bedzie tak jak mówisz-Ty na pewno masz przeprowadzke i ciesze sie razem z Toba jak nie wiem co a co do mnie to sie okaze,ale jak to pisala wczesniej Maggy jestem dobrej mysli bo to pomaga-takze gdyby czytala nas DOROTKA1 to bardzo przosze o ciążowe ~~~~~~~~~~~~ - przyjmuje każda ilość:tak::tak:
MARCEPANEK- no ja niestety nie jestem taka drobna i mialabym czy powiekszyc sobie piersi:tak::-D:-D:-D
a Ty masz synka,tak?? to teraz przydala by sie corka do kompletu;-):-)

bylam u sasiadki-ucieszyla sie z prezentu dla Malej i wiecie co-okazalo sie ,ze Hania jest po operacji bo urodzila sie z zarosnietym odbytem:szok::szok:ale juz jest si!
 
Agus! jesli tak czujecie, to jest to dobra decyzja, bo jest ona Wasza i przemyslana.. bardzo dobrze, ze tak do tego podchodzicie i mam nadzieje, ze nie znikniesz z tego watku :) pewnie reszta dziewczyn sie ze mna zgodzi.. niewazne, czy bedziesz mama 2011 czy 2012... zblizylysmy sie do siebie wszystkie i mysle, ze smutno by bylo gdyby ktorakolwiek odeszla.. niewazne jaki jest temat watku, wazne, ze jestesmy razem i sie wspieramy :)

Maggy bardzo Ci dziękuję za te słowa.Buziak!!!
 
reklama
aguś dlatego, że się nie udaje mimo wszystko. za mną ostatni cykl z clo, który na 100% jest nieudany. muszę sobię odpocząć od tego, dać na luz. przejdę sobię na dietkę, zacznę ćwiczyć. no a pozatym niektóre badania nie są refundowane, więc trzeba uzbierać kaskę. dlatego pewnie dopiero w przyszłym roku się za to weźmiemy. u mnie nie ma szans na naturalne zajście- bez wspomagaczy, bo nie mam wogóle owu. no i nie wiadomo jak tak z żołnieżami małża i czy nie bedziemy musieli dojrzeć do decyzji o IUI, bo szanse na naturalne zajście są u mnie równe zeru.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry