• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Zaczęłam się jednak doszukiwać i oooooo matko jakoś nigdy zbytnio nie przyglądam się moim piersią ,a tu proszę siatka żył na całości śmiesznie to wygląda ,ale już wiem skąd to swędzenie.
W ciąży z młodym urosły o rozmiar ,a przed ciąża miałam 85B niestety później spadły jak dla mnie do A choć rozmiar niby 75B. Masakra chce być gruba i mieć wielki bęben ciążowy :-Dja to mam marzenia :-D
maran-atha witaj i smacznego;-)
 
Witam Was laseczki przy porannej kawie:-)
I znowu zdycham w tym upale, a dzień dopiero się zaczyna ufff...

Marcepanek - trzymam mocno kciuki!:-)

A tu znowu ruch od samego rana, nadążyć za Wami nie można;-)
 
Witam kochane
Mam dzisiaj takie nerwy, ze moglabym rozniesc caly dom.. i biuro tez.. nie wiem co sie ze mna dzieje, placze non stop, jest mi zle, poklocilam sie z moim.. tzn. Tylko ja mowilam a on patrzyl i patrzyl.. czym mnie jeszcze bardziej podkurzyl.. za chwile go przeprosilam. I to samo wczoraj... chyba mi hormony szaleja... a do tego jestem bardzo zmeczona.. padam na twarz i czekam z niecierpliwoscia na urlop..
Do tego, nie moge sie skupic na pracy, mam totalnego lenia.. rano jak wstaje to po sniadaniu sie musze znowu polozyc, przez co pozniej dojezdzam do pracy..ech..
Moj juz wysluchal moich bolaczek i mnie rozumie (dzieki Bogu) bo przeciez sie znamy nie od dzisiaj i wie jaka jestem..ale gdzies tam wewnatrz jest mi tak zle, bo nie powinnam Go zle traktowac.. on sie tak stara i mnie wspiera... no..
Skonczylam narzekanie.. i dziekuje za uwage.. :(
 
kalamandyta witaj ,oj gorąco aż mój młody nie chce jeść tylko pije litrami.
Bardzo bym chciała żebyście wszystkie miały fasolki ,lubię jak inni ludzie są szczęśliwi :-)
maggy to normalne :-Dwitaj złośnico:-D
 
Ostatnia edycja:
Witam kochane
Mam dzisiaj takie nerwy, ze moglabym rozniesc caly dom.. i biuro tez.. nie wiem co sie ze mna dzieje, placze non stop, jest mi zle, poklocilam sie z moim.. tzn. Tylko ja mowilam a on patrzyl i patrzyl.. czym mnie jeszcze bardziej podkurzyl.. za chwile go przeprosilam. I to samo wczoraj... chyba mi hormony szaleja... a do tego jestem bardzo zmeczona.. padam na twarz i czekam z niecierpliwoscia na urlop..
Do tego, nie moge sie skupic na pracy, mam totalnego lenia.. rano jak wstaje to po sniadaniu sie musze znowu polozyc, przez co pozniej dojezdzam do pracy..ech..
Moj juz wysluchal moich bolaczek i mnie rozumie (dzieki Bogu) bo przeciez sie znamy nie od dzisiaj i wie jaka jestem..ale gdzies tam wewnatrz jest mi tak zle, bo nie powinnam Go zle traktowac.. on sie tak stara i mnie wspiera... no..
Skonczylam narzekanie.. i dziekuje za uwage.. :(

Maggy, kochanie....nie smutaj się, takie są uroki ciąży! Najważniejsze, że małżyk Cie rozumie i jest przy Tobie...reszta się nie liczy...:tak: bądź dla siebie wyrozumiała :-D to hormonki...;-)
 
Maggy77- nie przejmuj się, ja takie wahania nastrojów miewałam kiedyś często a nie byłam w ciąży, a w ciąży to wiadomo ma się pewne przywileje z tego tytułu;-)
 
Maggy77- nie przejmuj się, ja takie wahania nastrojów miewałam kiedyś często a nie byłam w ciąży, a w ciąży to wiadomo ma się pewne przywileje z tego tytułu;-)
no tak :) tylko jak dlugo ten przywilej sie utrzyma... albo jak dlugo ta druga osoba wytrzyma.. ja mam jakas awersje do nadmiaru hormonow.. przy tabletkach mialam podobnie, ale nie az tak strasznie..
no nic.. musze sie wziac w garsc, skoro mowicie, ze tak ma byc :)
 
cześć dziewczynki ale czytania :szok: i znów potrzebuje waszej pomocy po pierwszym dni po luteinie jakieś brązowe plamienia a to 20 dc co mam robić brać dalej czy tak ma być ?? czy u mnie zawsze musi być inaczej i cos zle ??
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry