Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dzięki Ewelinka)
Kurcze ile Ty masz w sobie optymizmu!!!
Chociaz połowę bym chciała miec
Postanowiłam juz że jutro nie ide do pracy! Idę na zakupy a potem na wieś leżeć w cieniu i pić piwko!!
Kurcze 2 tyg w górach.... ehhh
A cóż innego może lepiej poprawic humor niż zakupy??? Hmmm...no chyba że seksik ;-)



ściskam, będzie dobrze...zobaczysz...;-)
Ewelina- masz fajne podejście do życia:-) Taki optymizm i ciepło z Ciebie bije...a przecież niejedna by się już załamała po tym co Ty przeżyłaś-odnośnik Aniołki. Naprawdę podziwiam :-) Życie podkłada nogi, a Ty wstajesz i idziesz dalej
życze wspaniałego weekendu :-)
monia_55- zakupy świetnie poprawiają humor, może jakaś gorąca czekolada i dobra komedia na wieczór?;-)Albo tak jak napisała Ewelina namiętny seksik...


milutkiego weekendu i Tobie...:*no dowiedz sie bo 3 tyś to na pewno sie przydadząmaryla- dzięki za info. Ja popytam jeszcze znajomą, dostała 3 tys z ubezpieczenia, dowiem się co za ubezpieczenie:-) Może w końcu znajdzie się jakaś sensowna polisa.
ja powiem jedno jesteś niesamowitaW końcu dojechaly...i jest cycuś glancuś...
Siądź i rycz...krzycz...wal głową w ścianę! Potem otrzyj gilony i łzy, stań przed lustrem i powiedz sobie "nic takiego się nie stało...poradzę sobie z takimi problemami i w końcu będę mamą!". Każda z Nas ma ciężkie dni...chwile...one są Nam potrzebne po to, by móc choc na chwilkę zatrzymać się i docenić to...co się ma...
Wróciłam z pracy....szef mnie wnerwił, ale nic się przeciez nie stało....projekt do poprawki...zrobi się...
Po dordze zrobiłam megaaaaaaaaaaaa zakupy...mało siaty mnie nie przygniotły....ale za to kupiłam wsio co mi niezbędne (powiedzmy) do wyjazdu w góry!!!!!!!!! Juz niedługo będzie bzykanko na Giewoncie!!!!!
Milutkiego kochane i sorka, że tak "po łebkach" ale robota w domciu, dziś zjeżdża się rodzinka i znajomi do nas na urlopik, więc muszę przygotować małe co nieco i ogarnąć domek....i upiec ciacho, bo wczoiraj w słuchawce słyszę "Tocia, a zrobis ten pysny sernicek?"...i weź nie zrób...
Będę dziś pić!!!!!!!!! I grillować...i śpiewać...i tańczyć...i nie wiem co jeszcze o! Taki mam plan![]()
