• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Mary-beth - ja mam na 12:00 więc rozumiem Twój ból. Nic oczywiście rano nie zrobiłam, oprócz prania. :] Nienawidzę popołudniówek.
Mnie strasznie meczą te wieczorne zmiany. :baffled: Pół biedy jak mam trochę na rano, trochę na popołudnie. Ale ten tydzień tylko na popołudnie! :szok::baffled: Ehh, nic to.

Stokrotka - poczekaj parę dni i leć na betę, będziesz miała pewność. Jeśli druga kreska pojawiła się po 2 godz., to ja bym już tego testu nie brała pod uwagę - wyniku nie powinno się odczytywać po poł godziny, a na niektórych testach po 10 minutach. Ślę &&&&&&&&&&&&&&&&&&!

Oraz dla Was wszystkich &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ja zmykam suszyć włosy i potem do pracy, także miłego dnia wszystkim!
 
Zamówiłam se bizuterie i inne pierdólki z avona, a co !
Dziś mam dzien wydawania kasiory, od razu lepiej sie czuje ...

a pewnie że tak a co :tak:

My mieliśmy ostro zaciskac pasa żeby na ta budowe zbierać ale doszliśmy do wniosku ze narazie bedziemy sobie zbierac powoli bo nie chcemy kredytu ja jestem panikara straszna i ja bym nie wydoliła chyba psychicznie z kredytem na 30 lat - i narazie zbieramy a zobaczymy co czas pokaże kiedys bedzie mieszkanie mojej mamy do sprzedania to moze wtedy kto wie :sorry2:
Policzyliśmy ze na działkę musowo musimy miec gotówkę a to spora kwota - a teraz wydatków bedzie masa za rok dojdzie niania ponad 1 tys zł i nie ma co sie chyba napalać, druga sprawa ze z kredytem na wynajętym w trakcie budowy tez byłoby ciężko a nie mamy gdzie mieszkać :-(- u mojej mamy niestety nie bo ona pije :zawstydzona/y: u teściowej nie ma gdzie - no ale całkiem nie odpuszczamy - kiedys na pewno nam sie uda :tak:

mary-beth oby szybko ci zleciał ten dzien
 
Ostatnia edycja:
sorbek - to trzymam mocno kciuki, żeby ułożyły Wam się plany. Też bałabym się wziąśc kredyt na 30 lat, ale jak się nie ma gotówki to niestety nie ma wyjścia jak się chce czegoś dorobić. Ja też marze o domku, ale narazie jesteśmy zadłużeni jeszcze na parę lat. Sorbek- na pewno się uda, jak będziesz w to wierzyć i do tego dążyć to tymbardziej:-)

nagapalma- jesteś konsulatantką Avonu? nic tak nie cieszy kobiety jak zakupy:-)
 
sorbek - optymiostko, pewie lepiej małymi krokami, ale do przodu. Taka postawa mi sie podoba. My tez chcilibysmy sie budować, ale u nas ceny działek kosmiczne, wiec narazie składamy, bo i ja nie wyobrazam sobie wziąć kredyt na 30 lat. Narazie mamy gdzie mieszkac, wiec poczekamy na wykup mieszkania, a potem bedziemy kombinowac. no chyba, ze wreszcie rodzinka nam sie powiekszy, to wtedy będziemy myslec inaczej. Ale jak widac, rodzince nie spieszno na powiększenie:-(

kalamandyna- nie jestem, se poprostu zamawiam od kogoś:-)
 
kurcze ja to mam zaraz nerwy jak mi taka agentka przyjdzie i o smierci gada - kiedyś taka babka mi chciałą ubezpieczenie wcisnąć ale jak posłuchaalm i jak gadaał w kółko o tym ze dostane kase jak "mąż nie wróci wczoraj" to mnie ch...j strzelił i jej podziękowałam - co za beznadziejny sposób przekonania do zakupu ubezpieczenia - no na mnie nie działa wcale :wściekła/y::wściekła/y:
mi nikt o śmierci nie mówił i tak nie przekonywał ale ja jestem z tych co wolą sie zabezpieczyć a musiałam to opisac żeby kalamandynka wiedziała co wchodzi w skład takiego ubezpieczenia

marylka - dzięki za info. Czytałam na foum o Uniqa, podobno zwlekają z wypłatą takich świadczeń i trochę się obawiem, a z drugiej strony widze że wybór mamy niewielki:wściekła/y:

ewelinka- super kiecka i buty, będziesz wyglądać pewnie wystrzałowo;-)życze poprawy nastroju.

maggy- wreszcie obejrzałam Twoją fotkę z brzuszkim, nie mogłam wczoraj odszukać tej stronki. Brzusio fajny, może rzeczywiście to blizniaki albo będzie duża dzidzia:-)

stokrotka - trzymam mocno kciuki i mam nadzieje, że to ciąża:-D

sorbek- jak się dziś czujesz?

bunia- no to fajny wieczór wczoraj z mężem mieliście, dopiełaś swojego;-)
no ja sie chyba mimo wszystko zdecyduje bo chyba większość ubezpieczalni sie nie śmpieszy z wypłatą a jak mi sie dzidzia urodzi to nawet po miesiącu przydadzą mi sie te 2 000 zł a tak jak mówisz wyboru zbytnio nie mamy :( wrrrr wściekła bo w commercialu musiała bym płacić 60 zł i dostała bym 1000 a tu 50 i 2 000 dostane no to jest różnica ale nawet babka z commerciala mi powiedziała ze sie nie opłaca u nich - przynajmniej szczera :)
 
Czytam i czytam i jakoś weny brak do pisania....

Stokrotka idź na betę... Po takim czasie to juz raczej test jest niewiarygodny..

Bunia - ty kobieto pracująca ty! W pociągu to wyglądac za okno i cieszyc oczęta widokami a nie wyszywanką! Ale jak skończysz to się pochwal bom ciekawa:)) A z małżem cóż.... chłopaki też czasem mają wenę do niespodziewanek:)) A taki seksik najfajniejszy:))

Ewelinka kiecka fajna:)) Buty nie w moim stylu ale sukieneczka tak:) mama nadzieję ze poprawią humor!

Sorbek - jakbym czytała o nas z oszczędzaniem:)) Tez planujemy budowę ale jakoś tak puki co średnio oszczędzamy....

A ja właśnei planuję nasz wyjazd na roztocze:)) Juz wybrałam trasy rowerowe i piesze. Będzie cuuuudnie. Dużo lasów i rzeczek i wąwozy itp:)) A po drodze do domciu zoo w Zamościu i może kawałek muzeum???
Ja chcę już!
 
Witam :-):-):-)

Długo mnie nie było u Was.... Ale czasami podczytuję Was i Bardzo kibicuję - staraczkom i tym co maja fasolinki w brzuszku :-)
U mnie nic się nie zmieniło, staranka wrzucone na luz, po prostu co ma być to będzie:)
Teraz mam inne zmartwienia, a konkretniej musze szukac pracy, bo do końca września tylko pracuję, eh.... Ale na jedno cieszę się, bo potrzebuję zmiany, oby tylko udało sie znaleźć jakąś ciekawą pracę:tak:

Pozdrawiam Was Wszystkie Serdecznie i jak zwykle &&&&&&&&& zaciśniete:-)
 
Witam :-):-):-)

Długo mnie nie było u Was.... Ale czasami podczytuję Was i Bardzo kibicuję - staraczkom i tym co maja fasolinki w brzuszku :-)
U mnie nic się nie zmieniło, staranka wrzucone na luz, po prostu co ma być to będzie:)
Teraz mam inne zmartwienia, a konkretniej musze szukac pracy, bo do końca września tylko pracuję, eh.... Ale na jedno cieszę się, bo potrzebuję zmiany, oby tylko udało sie znaleźć jakąś ciekawą pracę:tak:

Pozdrawiam Was Wszystkie Serdecznie i jak zwykle &&&&&&&&& zaciśniete:-)

Iwonko, kochanie, Ty wiesz, że ja Ci z całych sił kibicuję w każdej kwestii :tak: Zaglądaj tu częściej - gdzie to sie mozna spotkać nie?! :-D:-D:-D:-D:-D


Psiapsiółka już sobie poszła...:-( wyjątkowo krótko, bo szła na badania...coś markotna była i w ogóle mam jedno podejrzenie, ale póki co...nie wychodzę przed szereg...
Zrobiłam sobie kawczanka i przycupnę na chwilkę...

Sol, bluzka bombka???? Toż to sukienka jest!!!!!!!!!!!:-D:-D
Marylka, dobrze, że myślisz przyszłościowo, ja też jestem ubez. dodatkowo, tyle, że w Allianzie, ale co...jak to już nie pamiętam, bo lata temu się ubezp.
 
reklama
marylko - a jaki jest okres karencji w Uniqa?

Witaj monia- fajne i ciekawe wakacje się zapowiadają. Rozumiem, że to na dłużej? Aktywnie i na łonie natury:-)

Iwonko- witam. Powodzenia w poszukiwaniu pracy, wiem że nie łatwo jest znalezc, sama szukałam dość długo i kiedy odpuściłam znalazłam. Jak sie szuka to nie ma siły znajdzie się praca:-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry