• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ty mnie lepiej kopnij w dupę co bym stronkę uzupełniła a żebyście pytać nie musiały :-D
Nota bene muszę pytania do obrony opracować :-D Co prawda do 4 września jeszcze kawałek ale wypadało by :-p

Heh - widzę ze Irlandczycy piszą ostrzeżenie na ulotce Difflamu żeby nie stosować w ciąży i podczas karmienia piersią chociaż nie udowodniono negatywnego wpływu na płód i z powodzeniem jest stosowany u ciężarnych od lat bez efektów ubocznych :-D Boże jaki idiotyzm :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ty mnie lepiej kopnij w dupę co bym stronkę uzupełniła a żebyście pytać nie musiały :-D
Nota bene muszę pytania do obrony opracować :-D Co prawda do 4 września jeszcze kawałek ale wypadało by :-p

Heh - widzę ze Irlandczycy piszą ostrzeżenie na ulotce Difflamu żeby nie stosować w ciąży i podczas karmienia piersią chociaż nie udowodniono negatywnego wpływu na płód i z powodzeniem jest stosowany u ciężarnych od lat bez efektów ubocznych :-D Boże jaki idiotyzm :-D

no ja w poprzedniej ciązy stosowałam tantum verde do ssania bo w Polsce byłam jak mnie złapało i to mi własnie w aptece polecili, tylko, że wówczas mnie kaszel meczył od października do porodu <marca> ale to była też wina tego, że Ala taka duża był i gdzieś tam mnie uciskała i stąd kaszel nie przechodził mi w ogóle a lekarz dawał syropy a ja nie chciała tyle tych syropów pić no bo to chemia przecież a przez pół roku nie bede truć dziecka syropami i jadłam czosnek i syropy z cebuli i jak od shreka ode mnie waliło... a po porodzie jak ręka odjął już na drugi dzien kaszlu nie było...
 
Wiesz - ja dopiero niedawno sobie doczytałam że w ciąży może wystąpić tzw katar ciążowy spowodowany przekrwieniem śluzówki i nic na to się nie poradzi - trzeba przeczekać :-D Zabawne bo ani leki przeciwalergiczne na to nie działają ani antybiotyki które brałam bo mi zeszło na gardło. I za drugim razem jak mi zaczęło schodzić po prostu dałam sobie spokój z wizytami u lekarzy i po tygodniu samo przeszło tyle że katar cały czas mam :-( Podobno roztwór soli morskiej jest na to skuteczny ale jak dla mnie to paskudztwo jak jedzie że więcej tego nie zastosuję - córce głęboko współczuję i przepraszam ze nieświadoma podawałam jej takie ochydztwo. Przy czym z Karolą w ciąży nie miałam żadnego kataru a teraz mnie męczy jak sam pieron. Chociaż z drugiej strony wolę katar niż wymiotowanie 10 razy na dobę przez 7 miesięcy :-p


Zaraz drugi apap pójdzie w ruch bo mi łeb rozsadzi. Wiem że to ból po części migrenowy ale apap odrobinę go łagodzi a swoich leków wziąć nie mogę a buuuuu. :-(

A jak tam Ali ząbki?
 
Witam:-):-)

ZAPMARTA hejka:-) super że urlopik się udał i fajnie że już wróciłaś:tak:

SORBUŚ ekstra wieści od Ciebie:-D Niech dzidzia zdrowo rośnie i rozrabia w brzuszku;-)

MARAN zdróweczka życzę:happy:

SOL ja wczoraj walczyłam z bólem głowy:sorry2: Współczuję jak to migrenowy...
Lecę Was trochę poczytać...
 
Już wreszcie po pracy. Upał niemiłosierny.
Może uda mi się doczytać jak tam u Sorbusia wizyta u gina przebiegła :-)
Ja mam nerwa-@ nadal brak, kupilam test, wysiadłam przystanek wcześniej zeby zahaczyć o aptekę i co-dupa blada-test nie wyszedł-ani jednej kreski :angry::angry::angry::angry::angry::baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Agatek tule mocno....
Pogoda wariuje to nasze organizmy takze...

Ja prawie caly dzien leze plackiem bo boli... Ostatnie takie bole @ mialam w zeszlym roku

Edit
Agatek
A moze za szybko zrobilas test od wejscia do domu...
W sensie zagrzal sie po drodze i nie mial temp pokojowej...

Nie ma @ - jest nadzieja;)
 
Ostatnia edycja:
nika - niestety chyba migrenówka bo mnie tak już ćmi od rana a teraz zaczęło hulać :-( Przydało by mi się pół godzinki ciszy ale przy Karoli to nie jest wykonalne :dry: Już małżonkowi kiedyś powiedziałam "- wiedziałam w co się pcham - odpocznę po śmierci. " Tylko głupio w wieku 24 lat się o szybką śmierć modlić :-p Mam ochotę rozwalić sobie tą głowę na ścianie :-( Niech ktoś to zabierze :-(
 
Już wreszcie po pracy. Upał niemiłosierny.
Może uda mi się doczytać jak tam u Sorbusia wizyta u gina przebiegła :-)
Ja mam nerwa-@ nadal brak, kupilam test, wysiadłam przystanek wcześniej zeby zahaczyć o aptekę i co-dupa blada-test nie wyszedł-ani jednej kreski :angry::angry::angry::angry::angry::baffled::baffled::baffled::baffled:

AGATEK zrób test rano;-) a jak @ nie ma to zawsze jest szansa:tak:

MALAPRALINKA hejka:-) Bidulo trzymaj się...
 
reklama
Cześć :)

Wpadam się przywitac, ja nei miałam neta bo zmienialiśmy operatora, ciągle zajęta pracą i w między czasie zdążyłam się obronić :-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry