• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Ewcia witaj blondyneczko!Jak tam pazureczki! gotowe?
To ja napisze ale wszystkie wiecie pewnie.Nazywam Dorota jestem z Wrocławia.Jestem uzalezniona od BB
Sorbuś ja za tydzień jadę do krakowa, nie wiem czy na weekend czy tylko w niedziele będę. Jedziemy zawieźć Maćka bo z Krakowa są te katolickie wakacje.
kala witaj
futrzakowa hej
Sorbuś raczej w koło Wrocławia bo Wro za drogie i za głośne. Mamy zaklepane ale się jeszcze rozglądamy.
hehe dobre :):):)

Ewelinko- hej Słonko :* no już prawie, dzisiaj odbieramy obrączki i już wsio :)))
A co to za przepis ??
EDIT: już dostrzegłam co to takiego:))

Wisienko- pazurki jutro :))
kurcze jeszcze tylko 2 dni do Waszej imprezy :) superrrr i ja już Ci życze udanego wesela i stu lat z mężem a co :):):)

Ewelina- ale w Tobie drzemią talenty;-) Mogłabyś śmiało otworzyć jakąś kafejkę, albo restaurację:-)

Witaj Wisieńko- fajny weekend się u Ciebie zapowiada

sorbek- ciesze się, że wszystko w porządku z Maleństwem:-)

Pysia- a Ty kiedy testujesz?

Maggy- mieszkasz na Malcie? Dobrze wyczytałam?

Marylka- mnie też męczą te upały:wściekła/y:Masz stronę internetową swojego sklepu?

Ewcia- zapowiada się piękna pogoda na sobotę:-)
na razie mam tylko bloga bo jestem za małym sklepem żeby muc mieć internetowy sklep - był taki plan ale niestety musi jeszcze poczekać na realizacje :(:(
 
Maryla, no nie mogę tego nie skomentować!!! 100 lat z jednym chłopem???????????????? oszalałaś?????????????????????????????? hahahahahahhaahhahahahahahaha ;)
 
Ewelinko- no niestety, jak trzeba, to trzeba...


Marylko- a dziękuję Ci bardzo :*


PYTAŁAM O COŚ STRONĘ WCZEŚNIEJ

Ewelinko-
my to będziemy w nieskończoność ze sobą- nawet po śmierci,tylko ciekawe kto potem będzie u góry K. czy ja:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
dzień doberek

wczoraj zniknęłam, bo robiłam za kierownicę- gospodarz się woził po rodzince (nawet o Czechy zahaczyliśmy!!) i potrzebował kierownicy, bo u każdego dostawał piweczko. a jak może sobie załatwić kogoś, to co sobie żałować? ja bardzo chętnie jeździłam tym bardziej, że G i tak był u znajomych autko robić- pomijam, że 3 dzien go w domu nie ma, bo go prosto z pracy biorą i na drugi dzień zawożą. zagryzę ich normalnie tak mi się pieruńsko chce, a nima z kim. no ale za to wczoraj sobie pojadłam dużo smacznych rzeczy- przeważnie owoooooooooooce, uwielbiam. no i paliwo miałam opłacone to mogłam sobie jeździć.

trochę was nadrobiłam- sorbuś śliczna dziecinka. oby tak dalej się pięknie rozwijała.

tak pisałyście o kwasie foliowym, że działa na armię- to ja chyba mojemu też kkupię. kończy mi sie powoli fiolka, to dokupię od razu 2. przynajmniej tani sposób, bo androwit kosztował ponad 30zł za 30 tabletek, a w sumie efektów tego nie było.

a co do instynktu- nagapalma nie martw się, nie zawsze jest od razu. kuzynka mojego G była w 7 miesiącu ciąży i nie kręciło jej kupowanie ciuszków, wyprawki i wogóle, a potem szalała w 9 miechu z mega brzuchem i buszowała po sklepach. u mnie za to opieka nad dziećmi to chleb powszedni. mam młodsze kuzynostwo, więc miałam się kim zajmować. ciotki bez problemu zostawiały mi paromiesięczne maluchy nawet na cały dzień. a jedną kuzyneczkę to mi na osiedlu przypisali jako moją córcię- miałam wtedy 16 lat (zawsze staro wygladałam) no i ja byłam z nią, kiedy zrobiła pierwsze kroki, a jej pierwsze słowo to było BSIA- ni właśnie, nie BASIA ale BSIA. tyle czasu z nią spędzałam. a jak urodziła się nasza chrześnica, to kto pierwszy kąpał? JA L była tak zestresowana, że nie dawała rady, bo mała się darła w niebogłosy. a cioteczka wzięła na ręce, dolała wody (bo każde dziecko inaczej lubi, niekoniecznie książkową ilość) i maleństwo zaraz ucichło. no a przewijanie to mam tak wyrobione, że kiedyś mała płakała, L poszła mleko grzać i zanim nastawiła wodę i nasypała mleko do butelki, to mała juz była przewinięta i wypachniona i nawet przebrana bez płaczu- nie lubiła się ubierać. jakoś tak dzieci mnie lubią- znajomi mają rozwydrzoną 4 latkę. nerwicy idzie przy niej dostać, oni nie umieją nad nią zapanować. za to ja umiem. po prostu się dogaduję z dziećmi. obym kiedys mogła dogadywać się ze swoimi...

a co do zakupów- ja raczej mało kupuje ubrań, bo jestem tak niewymiarowa, że trudno coś ładnego dostać. no i szkoda mi kasy, bo u nas drogo jak cholercia. jak nie potrzebuję to nie kupuję. inaczej jest za to ze sprzętem do kuchni- ooooo, tu już mam zakupoholizm. uwielbiam sobie kupować jakieś akcesoria kuchenne. mam łyżki do lodów, drążarki do arbuza, jabłek, rozdrabniacz cebuli. duuuuuużo tego u mnie, ale to dlatego, że ja lubię w kuchni sie bawić i eksperymentować, no i takie zabawki to dla mnie cudeńka moje małe. torebki mam 3, w dodatku od prawie 4 lat- takie uniwersalne, więc nie wygladam z nimi jak dinozaur.

a tak wogóle to mam manię zbierania magnesów na lodówkę. od 2 lat proszę koleżankę mamy, żeby mi wysłała jakieś fajne z USA. lubię dostać coś maluuuuuuuuutkiego z "dalekiego świata". taka sentymentalna jestem. jak byłam w Anglii, to sobie kupiłam breloczek i tak go strzegę jak oka w głowie. lubię mieć coś specjalnego "z zagranicy"

ale się rozpisałam. cholewcia...
 
A'propo jeżeli udało by się nam w tym miesiącu (w co wątpię) to wyszła by jakaś krecha dzisiaj?? Ja wiem, że się nie udało, ale nadzieja się tli...
ja testowalam 1 dzien po planowanej @
ale wiem, ze niektore testy sa bardzo czule.. na suwaczku jest info, ze masz... 7 dni do owulacji?
 
a tak wogóle to mam manię zbierania magnesów na lodówkę. od 2 lat proszę koleżankę mamy, żeby mi wysłała jakieś fajne z USA. lubię dostać coś maluuuuuuuuutkiego z "dalekiego świata". taka sentymentalna jestem. jak byłam w Anglii, to sobie kupiłam breloczek i tak go strzegę jak oka w głowie. lubię mieć coś specjalnego "z zagranicy"
Bunia- hej!!! dawaj adres na PW to Ci cos wysle :D

W dniu @ z Maciusiem, to wyszła mi wyraźna krecha...
Co pisze na suwaczku, to nie wiem (nie znam ang.) ale wiem, że jestem 7 dni po owulce :))
na suwaczku masz info, ze jestes 7 dni do owulki... cos nie tak z tym suwaczkiem jest :) dlatego nie zalapalam, dlaczego chcesz test robic...
mnie tez wyrazna wyszla.. 1 dzien po planowanej@ i tak sobie teraz licze... hmmm.. ale to chyba zalezy jaki masz test... bo niektore wykrywaja np. na 5 dni przed planowana @ a niektore kilka dni po zaplodnieniu.. sprawdz na instrukcji ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry