reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ble, hehe. To ja spadam dziewczynki. Trzeba wysikać psy i ogarnąć podłogę z sierści. Ostatnio mam fazę na sprzątanie, jak nie ja. Moja kuleżanka serdeczna jest w 11 tygodniu ciąży i czeka na wyniki toksoplazmozy, ostatnie które robiła były niepokojące... Mam o czym myśleć. Pa do później :tak:
 
reklama
Ewelinka przylaczam sie do kawki:-)
Szczesliwa milego dzionka, odpoczywaj
Hope, Tobie tez przyjemnego dzionka zycze

A wlasnie jesli chodzi o badania
Czy Wy robilyscie na cytomygalie??
Bo ja na to nie robilam i sie zastawiam
30zl to nie majatek i mysle ze warto by chyba bylo zrobic i sie nie stresowac dodatkowo..
Wiecie ze ja w tych sprawach ciemna jestem:baffled:
Jeszcze jakies wazne badanie moze??
 
Ostatnia edycja:
Pralinka, jednak w towarzystwie lepiej kawka smakuje ;-)

Ja robiłam na cytomegalię i full innych...
Dobrze, by było zrobić też Test Urogin - wykrywa około 9 patogenów - nie wykrywalnych przy zwykłym posiewie (koszt ok.250zł)
 
Ostatnia edycja:
Mnie tez smakuje kawusia:tak:Pychota;-)

No ja mialam posiew i toxo, a mezusiowi badano zolnierzyki i nic wiecej nie robilismy wlasnie
Nad ta cyto sie zastanawiam

Tym bardziej teraz zczynam sie zastanawiac czy jest taka mozliwosc ze my w genach cos mamy nie tak??
Brat nie mial problmow z dziecmi a ja i siostra tak
Moja mama tez pierwszego synka stracila, zyl 2 tygodnie ale to byly inne czasy..
W kazdym badz razie zastanawiam sie czy moze byc wina po zenskiej stronie naszej rodziny
 
Mnie tez smakuje kawusia:tak:Pychota;-)

No ja mialam posiew i toxo, a mezusiowi badano zolnierzyki i nic wiecej nie robilismy wlasnie
Nad ta cyto sie zastanawiam

Tym bardziej teraz zczynam sie zastanawiac czy jest taka mozliwosc ze my w genach cos mamy nie tak??
Brat nie mial problmow z dziecmi a ja i siostra tak
Moja mama tez pierwszego synka stracila, zyl 2 tygodnie ale to byly inne czasy..
W kazdym badz razie zastanawiam sie czy moze byc wina po zenskiej stronie naszej rodziny

Skoro w Twojej rodzinie zdarzały się takie przypadki, to dobrze, by było iść na konsultacje do poradni genetycznej i zbadać chociaż kariotyp. Skierowanie bierzesz od lekarza rodzinnego - Ty i Twój małżonek.
A cytomegalie warto zrobić, badanie niedrogie, a może sytuacje rozjaśnić.
Warto może zrobić podstawowe badanka - prolaktynę, różyczkę, testosteron, tarczycę itp. To nie są AŻ bardzo drogie badania - częśc mozna wydębić na NFZ.

A i dobrze zrobić na Zespół Antyfosfolipidowy!!! To badanie bardzo ważne, badanie z krwi w dowolnym dc. Sprawdza, czy Twój organizm nie traktuje nasienia Twojego małża jako "ciała obcego".
 
Kurcze Ewelinka, jak to czytam to nie rozumiem o czym do mnie mowisz:zawstydzona/y:
Ze Ty te wszystkie nazwy spamietasz..

Czyli mowisz ze do rodzinnego sie wybrac i sprawe przedstawic, nie do ginekologa??
No ja jak widzisz ww profilu stracilam dzieciatko w 3 miesiacu, siostra pare lat temu tez stracila w tym samym czasie, a w zeszlym tygodniu urodzila martwe w 24 tygodniu:-(

Za tydzien zaczynaja mi sie dni plodne, ale nie wiem co robic, chce i boje sie...
 
Kurcze Ewelinka, jak to czytam to nie rozumiem o czym do mnie mowisz:zawstydzona/y:
Ze Ty te wszystkie nazwy spamietasz..

Czyli mowisz ze do rodzinnego sie wybrac i sprawe przedstawic, nie do ginekologa??
No ja jak widzisz ww profilu stracilam dzieciatko w 3 miesiacu, siostra pare lat temu tez stracila w tym samym czasie, a w zeszlym tygodniu urodzila martwe w 24 tygodniu:-(

Za tydzien zaczynaja mi sie dni plodne, ale nie wiem co robic, chce i boje sie...

A no pamiętam, zbyt wiele lat w tym siedzę....niestety...

Kochana to tylko z nazwy tak strasznie brzmi ;-)
Można i u ginekologa powiedzieć, winien dać skierowanie. Wiem, że po 2 poronieniach za badania genetyczne się nie płaci, bo się należy za darmo (np. mi), musiałabyś się spytać, czy po 1 sie należy, czy będziesz musiałam płacić - niestety koszt duży, bo kariotyp jednej osoby ok. 700zł, a Twój małż również go musi wykonać - czyli 1400 jak w pysk strzelił...Wiem, z doświadzcenia, że niektóre dziewczyny bez "obciążenia (czyli poronienia), wydębiły od gina skierowanie bez problemu - kwestia doinformowania się, ale warto je zrobić tym bardziej, że tak jak piszesz w rodzinie sie sytuacje zdarzały.
Kochana, działajcie, wcześniej czy później się uda, ale najlepiej porobić wszystkie badania, chociażby dla własnego spokoju ;-)

Życzę powodzenia ;-)

A strach będzie Nam towarzyszył zawsze....ważne jest, by potrafić go stłumić w odpowiednik czasie...i nie dać się zwariować...będzie dobrze...
 
Ostatnia edycja:
Dzieki Kochana, mi ginek wlasnie mowil ze przy 2gim poronieniu doiero NFZ refunduje...

Kazal mi ostatnio przyjsc jak w ciaze zajde...
Dokladnie pozegnal mnie slowami:
No to za miesiac czy dwwa jak okres sie nie pojawi to przyjsc...
Dal tym samym nadzieje ze dluzej sie starac nie bede...
No ale teraz 3 cykl a ja moge na palcach jednej reki policzyc ile razy w cyklu mnie jajnik nie boli, wiec chyba tez cos nie halo...
Mysle ze w sierpniu tak czy tak sie do niego wybiore...

Kawusie wypilam, trzeba teraz troszke ogarnac o o 14 ide do apteki bo sie zadrapie na smierc...
Do potem
 
Dzieki Kochana, mi ginek wlasnie mowil ze przy 2gim poronieniu doiero NFZ refunduje...

Kazal mi ostatnio przyjsc jak w ciaze zajde...
Dokladnie pozegnal mnie slowami:
No to za miesiac czy dwwa jak okres sie nie pojawi to przyjsc...
Dal tym samym nadzieje ze dluzej sie starac nie bede...
No ale teraz 3 cykl a ja moge na palcach jednej reki policzyc ile razy w cyklu mnie jajnik nie boli, wiec chyba tez cos nie halo...
Mysle ze w sierpniu tak czy tak sie do niego wybiore...

Kawusie wypilam, trzeba teraz troszke ogarnac o o 14 ide do apteki bo sie zadrapie na smierc...
Do potem

To jest właśnie typowe zachowanie ginekologa-pacana....
Ja bym go zmieniła, on sam powinien Was pokierować, jakie badania powinno się wykonać...

Kochana, a może warto też monitoring cyklu robić co? Bo może Z owulką jest cos nie tak....?

Tak czy siak, porób na spokojnie badania i działajcie.....na pewno się uda! Trzeba tylko troszke powalczyć, bo warto!!!

Życzę powodzenia...pozdrawiam ;-)


Będę z doskoku.......
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wiesz akurat do niego nic nie mam, jest to jeden z njlepszych tutaj...
Z owulka wczesniej nie mialam problemow, w grudniu zaszlam za jedna proba...
Zreszta teraz rez obserwuje i niby skok zawsze jest.. Zobaczymy, jak sie w tm cyklu nie uda to napewno zaczne cos dzialac
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry