reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
sawi rok mierzyłam tempkę i prowadziłam te całe obserwacje. nie miałam skoku, więc nie było owu. clo miałam 3 cykle-> do maksymalnej dawki. teraz i tak musimy poczekać żeby ewentualnie z clo wznowić, bo dopiero po min. 3 miesiącach można znowu stymulację zrobić. ten czas wykorzystujemy na seksowanie się kiedy chcemy, na nie myślenie o dziecku i czekanie na badanka małża. pozatym miałam już dość tego, że ciągle się nie udaje i stwierdziłam że przerwa jest konieczna, bo nie miałam ochoty już liczyć, czekać, planować i się nakręcać teraz skupiam się na odstresowaniu, szukaniu pracy, wyszywaniu. full luz wychodzę z założenia że im bardziej się człowiek stara, tym bardziej cierpi w razie kolejnego niepowodzenia. miałam tego dość.
tylko 3 cykle brałaś?????????? strasznie krótko,mój ginek zalecił pierwsze 3 cykle po 1 tabl. a kolejne 3 po 2 tabl. podobno leczenie clo się w ten sposób przeprowadza i dopiero po 6 cyklach przerwa 3 miesiące i na nowo z tym że wtedy po 2 tabl.
mi się udało w III cyklu z clo
a teraz tez biorę clo po 2 tabl. i to już III cykl,ale nie poddaję się bo wiem że bez clo nie zajdę :( bo bez tego leku to nawet @ nie przychodzi bo owu nie ma :(
II cykl (teraz) trochę zawalił mój mąż sprawe bo ja byłam w czasie owu u rodziców a on miał przyjechać no i nie było go więc ważny dzień Nas ominął :( ale teraz mu nie popuszczę :)
 
sawi bo ja miałam stymulację robioną na zasadzie zwiększanej dawki-> pierwszy cykl 1 tabletka, w drugim 2, w trzecim 3. bo było prawdopodobieństwo, że pęcherzyki i tak rosną za małe i nie pękają, więc musiałam brać maksymalną dawkę. i przy tej maksymalnej dopiero miałam pozytywne testy owu, ale się nie udało. a skoro już miałam maksymalną, to muszę teraz poczekać, żeby ponowić stymulację nie spieszy mi się- im dłużej się na coś czeka, tym mocniej się to docenia i tym większa radość jak już się wkońcu uda
 
mama - powodzenia u dentysty :-)


Karola się właśnie obudziła po 3h spania i mówi mi że śpiąca :-D A za niedługo powinna moja mam przyjechać (mam nadzieję) to sobie pogadam a Karola się pobawi. No i burza skończona, słoneczko zaczyna prześwitywać :dry: Nie wychodzę nigdzie z domu bo te burze przychodzą w przeciągu kilku minut :dry: A mąż mnie właśnie zabił - na wejściu do pracy mieli zawał i zgon :-(
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry