• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
SOL, z grilla to nie to samo.......bo z ogniska najlepszy jest ten "węgielek" he he he
A Ty kobito, nerwy w konserwy, bo na prawdę będziesz miała znerwicowane dziecko!!! Wyluzuj....wszystko można załatwić na spokojnie....


MISIA, jestem z Tobą myślami, dziś WASZ wielki, jedyny i niepowtarzalny dzień!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ściskam!
 
reklama
Sol - z tego co pamiętam, to ser biały przede wszystkim, do niego podsmażoną na złoto cebulkę, sól, pieprz, niektórzy dodają jeszcze skwarki ze słoninki, ale ja wolę skwarki na tłuszczyku polać :tak: Odpowiednio się doprawia, żeby smak był wyrazisty. :laugh2:

Ewelinka
... Ja już też mam ślinotok... Hehe... A te 300 pierogów to nie przelewki, jak nic na jakieś 8 obiadów :tak: I mam z głowy :laugh2: hehe...


Ewelinka
mi przypomniała, że ktoś tutaj dzisiaj będzie coś ślubował i nazwisko zmieniał...
:laugh2:
MISIA ! ! ! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA!!!
 
Ostatnia edycja:
Witam sobotnio:-):-)

Widzę macie plany, a ja puszczam męża na ognisko z kolegami i sama będę:-(

Sol- trak jak Ewelinka mówi, uspokój się:tak:
Rozbroiłaś mnie z tymi pierogami:-D:-D
 
Witam was!!


Misia wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!!
Dziś Wasz dzień na który tak długo czekaliście.

2433420353_1.gif
 
ewelinka - próbuję się uspokoić :-D Zjadłam już pół bąbolady i dalej mnie nerwy trzymają :dry: Normalnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem ale chyba się za dużo uzbierało i musiało puścić skoro tak mnie trzyma :-( A ze maż sobie naskrobał to jego wina nie moja - ja się codziennie proszę o pomoc i gów.. z tego proszenia wynika :-( Codziennie ja muszę sprzątać wszystko bo wielmożny pan przecież tyłka nie ruszy i nie wyrzuci nawet pustej puszki po piwie :wściekła/y: Dopiero jak dzisiaj się wydarłam to się stolik w salonie posprzątał :-D Karola już drugą godzinę śniadanie je bo jej M pozwolił nie jeść tylko bajki oglądać :wściekła/y: Jedynym skutkiem mojego mordodarcia porannego było to że klocki z podłogi zniknęły i papierki zostawione przez Karolę i M ten stolik posprzątał - bo nic więcej niestety a miał pozmywać gary i pomyć podłogi :wściekła/y:
 
EWELA- no fakt wyzerka bedzie na 102:szok:super ,ze juz tyle przygotowalas...a rybka musi byc;-)mam nadzieje,ze cos jeszcze dostaniesz:tak:

MISIA- ja rowniez jestem myslami z Toba i oczywiscie czekamy na fotki żonko-juz niedlugo:tak:

SOL- pierogi ruski sa z farszezz ugotowanych ziemniaków i twarogu:tak:i pamietaj kochana tylko spokoj moze nas uratowac:tak:


kochane mykam-jedziemy na zakupy spożywcze:tak:paaaaaaaaaaaaa sloneczka mamusi:-D:-D:-D:-D
 
ewelinka - próbuję się uspokoić :-D Zjadłam już pół bąbolady i dalej mnie nerwy trzymają :dry: Normalnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem ale chyba się za dużo uzbierało i musiało puścić skoro tak mnie trzyma :-( A ze maż sobie naskrobał to jego wina nie moja - ja się codziennie proszę o pomoc i gów.. z tego proszenia wynika :-( Codziennie ja muszę sprzątać wszystko bo wielmożny pan przecież tyłka nie ruszy i nie wyrzuci nawet pustej puszki po piwie :wściekła/y: Dopiero jak dzisiaj się wydarłam to się stolik w salonie posprzątał :-D Karola już drugą godzinę śniadanie je bo jej M pozwolił nie jeść tylko bajki oglądać :wściekła/y: Jedynym skutkiem mojego mordodarcia porannego było to że klocki z podłogi zniknęły i papierki zostawione przez Karolę i M ten stolik posprzątał - bo nic więcej niestety a miał pozmywać gary i pomyć podłogi :wściekła/y:

To już wiem, czemu takaś nabuzowana, przez te bąbole z bąbolady :-D
To się nie wysilaj i nie pręż języka skoro nie przynosi rezultatu. Ty dziewczyno masz sie teraz nie stresować!!! A wielmożny pan, jak chce to niech przyjdzie na szkołe do mnie!! To mu uświadomię, że obowiązki męża to nie tylko spłodzenie potomka, ale i też inne obowiązki.....krew mnie zalewa na takich...



MAMA,
papulki!!!!!!!! :-)
 
reklama
Ewelinko- wiem, że się należy, dlatego nie protestuję:tak:
jakoś tak smutno samej będzie, bo najbliższe koleżanki,
to albo na urlopie, albo w pracy:dry:



Właśnie wypiłam kawę i biorę się za sprzątanie.
Będę zaglądać z doskoku :**
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry