• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Bunia współczuję... Nacierpisz się dziewczyno bardzo :-( Miałam kiedyś nerwicę somatyczną i wiem, jak okropne są takie skurcze... I jak czasem niewiele można zrobić.
 
reklama
acha, a co do tych moich owu testów, to dzisiaj je sobie przejrzałam. ten z niedzieli miał prawie niewidoczną kreskę, potem ona ciemniała i poniedziałek-wtorek była najciemniejsza. wczoraj właściwie jak kontrolna. czyli może to oznaczać, że u mnie się owu zrobiła? bo chyba jakby testy były jakieś sfałszowane, to druga kreska byłaby tego samego natężenia? tak sobie policzyłam (bo nie liczyłam) i dziś mam 18dc żebym miała tak późną owu? bo poprzednio 2 ciemne kreski mi się pokazały w czerwcu w 16dc. to pewnie teraz cykl mi się przedłuży. sama już normalnie nie wiem. a w dodatku wczoraj miałam już sucho i musieliśmy użyć żelu... to chyba nie tak powinno być w płodne? ja już się pogubiłam normalnie. po kiego robiłam te testy. no nic. we wrześniu zbadamy małża, ja pójdę do ginki i może się wszystkiego dowiem. a narazie to oleję.
 
A my wróciłyśmy z zakupów :-) Karola sobie kopiła rogala z toffi w cukierni :-D A w tej cukierni ja kupowałam jako małe dziecko :-D I ciągle sprzedaje ta sama pani :-D Jak się przeprowadziliśmy i tam poszłam pierwszy raz z Karolą to tak na mnie popatrzyła - "Jezu kiedy ten czas minął - pamiętam jak ty byłaś takim bambetlem i twoja mama tak z Tobą przychodziła. A tu już swoje masz." Aż mi się wtedy miło zrobiło :-D A teraz Karola sama prosi o bułeczki panią :-D Ale smak bułeczek z tej cukierni jest nadal niesamowity :-D

A zaraz znowu wybywamy tym razem na bazary - to dłuższa trasa więc chyba rowerek albo wózek weźmiemy - mam taką ochotę na jabłka a obok mnie nic dobrego nie sprzedają a bazary mam całkiem blisko bo 10 min spacerkiem więc wolę się przejść :-)

jaewa - spokojnej nocy i kosmatych snów :-)

ewcia - wdech i wydech - miałaś się nie denerwować kobieto a tu znowu w nerwach cała jak widzę :-(
mediumjptw1o47102c7cf1ce5.jpg
 
MALAPRALINKA do zobaczenia:-)
MAMA udanych zakupów;-)
JAEWA pogoda urlopowa z czego się bardzo cieszę...
EWCIA są takie dni że od rana wszystko nas drażni i wkurza... Tulę mocno...

WItam te które dołączyły:-) Nie będę wymieniać bo jeszcze kogoś pominę a nie chciałabym:-(
 
No to Was przeczytałam, nadrobiłam i moge wreszcie odpisać

bunia- bardzo ci współczuje, bo ja tego kurestwa nie nawidze, uprzykża zycie nie miłosiernie, mój gastro tez daje mi leki na jelito drazliwe, ale to nie pomaga, czasem ból jest tak silny, ze nie wiem co mam robić, a zrobic nie moge nic, tylko najgorzej jak sie do tego jeszcze żołąd dołączy, a dołączył sie, bo zaczełam braz zelazo, bo mi spadło do minimum, po tym moim ostatnim okresie 3 tygodniowym, no to gastrolog kazał mi przstac brac zelazo teraz i dał leki na zoład i jelita, zoład po mału ustepuje, ale za to z braku żelaza kręci mi sie w głowie,np w tej chwili - SUPER CO ???
czasami mam wrazenie ze mam 100 lat !!! Ale STARAM SIE O TYM NIE MYŚLEĆ, BI I TAK NIC NIE ZMIENIĘ !;-)

ZJOLA- ja też górny

mama piżama - cieszę się, że młodemu gorączka ustała

majqa - trzymam &&&&& za test

malapralinka hope aga - czesc i czołem

jaewa - tez bym sie winka napiła z checią

ewcia - nie nerwuj sie kobito
 
nagapalma u mnie też żołądek wysiada. manti, renne czy bioprazol to u mnie ciągle na dyżuże. nawet po herbacie dostaję zgagi. a już nie wspomnę, że wystarczy mi się napić wody, schylić to wszystko chce wrócić. co do żelaza- miałam anemię. okropność- te omdlenia, wirowanie w głowie, duszności, dezorientacja.

wiesz co ja robię jak mam napad? siadam po turecku, ręce rozkładam na boki (albo zakładam za szyję- ważne żeby mieć proste plecy) i jak czuję że idzie skurcz to robię wdech nosem, wyddech ustami. i tak za każdym razem. śmieję się, że parę razy w m iesiącu przeżywam poród i jak już przyjdzie mi naprawdę rodzić, to będzie to największy pikuś w moim życiu.
 
Sol - fajne masz wspomnienia z dzieciństwa i super, że może je teraz Karola też dzielić. :D

Bunia - Ty to masz powera do pisania tych postów. :D

Mama - dziękuję, już dziś lepiej. Mog wreszcie nad artykułami popracować, termin mam do jutra. :/


No właśnie... poczułam się na tyle lepiej, że dziś nas "poniosło"... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: I teraz się boję, że te miłe dla mnie skurcze :zawstydzona/y: wcale dla Dzieciątka miłe nie były... I że nie daj Boże mogą jakieś plamienie wywołać czy cuś... :( Nie wiem... może głupia jestem, ale mam jakieś opory przed bliskością w I trymestrze... No a dziś na chwilę o tych oporach zapomnieliśmy... A teraz ja sobie wyrzuty robię. :( Nie darowałabym sobie, gdyby się coś stało. :(
 
krakowianka - każdy lekarz Ci powie że spokojny i bez szaleństw sex nic maluszkowi nie szkodzi :-D Dla niego to tylko kołysanie bo on tam ma mięciutko i sporo miejsca :-D Tak wiec proszę się nie stresować ani nic. Jeśli nie wystąpiły plamienia albo bolesne skurcze po to nic się złego ani macicy ani maluszkowi nie stało :tak:


Spadam na te bazary bo mi Karola tyłek truje niesamowicie :dry: Czasami mam wrażenie że dzieci jadą na bateriach Duracel :-p
 
reklama
krakowianka ale dzidzia lubi wasze przytulasy napewno!!!!!!!! Zobaczysz jak bedzie lubiła jak juz bedzie z Wami jak sie bedziecie do siebie czule uśmiechac albo całowac ukradkiem :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry