mama: pieczarki mowisz??? looo to z toba nie jest zle... ty masz lenia jesczze zupelnie innego kalibru niz ja
mniaaaaaaaaaaaaaaam! wyslij troche. u mnie dzis pyrki wolowina i jajo
maggy : no nie dziwie ci sie... ja pare dni temu kupilam bilet do PL tylko na siebie (maly ma ponizej 2 lat) i co? przyjemnosc za 220 euro! lot do poznania!!!!! i sie wkulam, bo na tych tanic lotach to sciema wielka, wozek 20-30 euro, w swieta jest uwazany za "material sportowy' typu narty i snowbord i kosztuje tak jak narty itp, w bilecie... uwaga uwaga! zero bagazu, dpodatkowy za 15-20-30 euro w zaleznosi od wagi, itp itp
ja 220 euro i wzielam tylko podreczny torbe sportowa 10kg! same ciuchy, kosmetyczka i mleko do malego, w domu ma co trzeba, ale bilet moglby kosztowac spokojnie 30 euro wiueej, na dodatek maz zrobil mi odbrawe on linbe, na lotnisku= tez dodatkowe 10 euro, i tak co chwile, przelew gratis, karta bankowa 10 euro... przesada!
jade tylko zeby dziadkowie zobaczyli malego... ale jak dlugo tak bede to nie wiem... a w ogole male dziecko ponizej 2 lat ma bilet 'gratsi" bo siedzi na kolanac, a wiecie co? w kazda strone i tak kosztowal 25 euro! za co? za dossier i sprawdzenie paszportu ???? paranoja, wkulam sie wtedy!!!!!
ale pociesze cie : z jednym dzieckiem podorze sa ok, zwlaszcza do 2 lat

ja latam 2-3 razy w roku, talkze prawie tak samo jak przed ciaza. a z 2-ka pewnie spasuje... bedzie mezarnia + mega koszty...