Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

I jeszcze mnie pyta czy coś jeszcze
Mam ochotę go wykorzystać na maxa ale skończy się mordodarciem a nie mam na to jakoś ochoty. Więc póki co ma wolne. Ja nastawiłam sobie tylko pranie bo wolę to sama zrobić po ostatnim jego wyczynie kolorystycznym
Robił pranie z Karolą i przy jasnych rzeczach znalazła się czerwona koszulka która pierońsko barwi. Nie muszę mówić jaki był efekt poczynań mojej córci
Ale spoko. chyba ich zaraz na spacer wygonię bo śliczna pogoda
Bo mój by uciekł do mamy

Albo się walnę na wyro 
dzięki kochana i dawaj tą jajecznice ja głodna jestem rano tylko kapuśniaczek pochłonełam a to było o 8Dzień dobry!!!
ja poczytałam, a muszę zjeść śniadanko (mąż robi jajeczniczkę , a w jego wykonaniu to trochę trwa..).
sol o jak ja Cie bardzo rozumiem.. czasem też muszę pokrzyczeć, bo nic nie dociera...
dla marylki dużo sił!
masz racje już sie poprawiamWstałam i powiem wam, ze to był chyba deficyt snu albo jakies chorubsko mnie bierze, po kacu ani sladu, za to boli mnie gardło i mam 37,8.Zjadłam sniadanie i łyknęłam gripex.
Teraz piję kawkę, muszę jeszcze iśc na zakupki.
Potem wrobie młodego w odkurzanie i sprzątanie łazienki
, a ja polecę kurze i kuchnie. No i obiadek zrobie. Dobrze mieć nastoletniego syna.
Boję się czy to nie angina bo szwagier ma ropna.
Sol no kurcze wykonaj plan, ci faceci!!Muszą się przekonać na własnej skórze
mama moje walenie patologi zakończone sukcesem, rano drżenie konczyn i ból głowy...Ale wypiłysmy duuużo. Dzięki temu tez zasnełam szybciej.
Pol dzwoni coraz częściej. Tęskni się za żonką a co. My się nigdy nie rozstawalismy, chyba, ze ja musiałam jechac na integrację ale to 1 noc no i jak byłam w szpitalu:-(. A teraz on pojechał i mówi, ze tęskni , hehe
marylo jescze cie nawiedza, chociażby kurcze łydek, zgaga i opuchniete stopy, daruj więc sobie tymczasem:-):-)
A że mnie muliło przez całe wakacje to miał w nosie bo przecież musiałam się dzieckiem zająć
I co z tego ze ja się źle czułam? Wyszłam z dzieckiem na spacer, do sklepu, pobawiłam się, a on biedny bo go muli to nie wyjdzie nigdzie
No nic tylko przywalić przez łeb i zakopać w lesie
A jak dalej będzie takie coś po porodzie to zostawię mu dziewczynki na kilka dni i niech sam sobie radzi
Na wszelki wypadek poproszę moją mamę zeby tu zagladała czy małe nie są głodne ale jemu nic nie pomoże 
Jak zacznie płakać to wrócę
Tylko przyjadę po pierwszym szczepieniu co by mu za łatwo nie było
Boniu jak mam ochotę się na nim zemścić za wszystkie te teksty to szok 
Podpisuję się pod każdym słowem Eweliny i trzymam za Was kciuki. :*KINGA, MAMA, na miłość boską, ja was proszę....spójrzcie...ja jestem doskonałym przykładem na to, że cuda się zdarzają!!!!!!!!!!!!! Rozumiecie? Mój P miał zaledwie 20 mln/ml plemników, na dodatek tylko 20% ruchliwych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Było niemożliwym, by się udało! A jednak! I wiecie dlaczego się udało? Bo wiara pokona każdą przeszkodę!!!! Bo chęć posiadania dziecka jest silniejsza niż medyczne diagnozy!! Bo jesteśmy silne!!! Pamietajcie - jeżeli coś uparcie gaśnie zaufaj iskierce nadziei.... Błagam Was, nie traćcie wiary i nadziei...





Juz takie jestesmy u schyłku zycia to połowa kobiet wyprałaby firany, umyła okna, przeleciała panele sidoluxem i szybko wykopała sobie grobek bo nikt nie zrobi lepiej niz my

.. Chyba mi bije.




ciekawe co to może być, może fasolka :-)

