reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
marylka - ja z Karolą czułam się dobrze do końca 5 tygodnia a potem poleciało :-p

Wisieńka - już pozmywał, poskładał pranie z dworu i z domu, umył łazienkę bo ja domestos to z dala omijam bo cuchnie. Ale widać że ma focha :-D I jeszcze mnie pyta czy coś jeszcze :-p Mam ochotę go wykorzystać na maxa ale skończy się mordodarciem a nie mam na to jakoś ochoty. Więc póki co ma wolne. Ja nastawiłam sobie tylko pranie bo wolę to sama zrobić po ostatnim jego wyczynie kolorystycznym :-p Robił pranie z Karolą i przy jasnych rzeczach znalazła się czerwona koszulka która pierońsko barwi. Nie muszę mówić jaki był efekt poczynań mojej córci :-D Ale spoko. chyba ich zaraz na spacer wygonię bo śliczna pogoda :tak:

ewcia - jesteś pewna że twój mąż wytrzymał by towarzystwo dwóch ciężarnych pod jednym dachem? :-D Bo mój by uciekł do mamy :-p :-D



Spadam sobie poczytać coś w foteliku :-D Albo się walnę na wyro :-D
 
Dzień dobry!!!

ja poczytałam, a muszę zjeść śniadanko (mąż robi jajeczniczkę , a w jego wykonaniu to trochę trwa..).

sol o jak ja Cie bardzo rozumiem.. czasem też muszę pokrzyczeć, bo nic nie dociera...

dla marylki dużo sił!
dzięki kochana i dawaj tą jajecznice ja głodna jestem rano tylko kapuśniaczek pochłonełam a to było o 8

Wstałam i powiem wam, ze to był chyba deficyt snu albo jakies chorubsko mnie bierze, po kacu ani sladu, za to boli mnie gardło i mam 37,8.:szok::szok::szok: Zjadłam sniadanie i łyknęłam gripex.:dry: Teraz piję kawkę, muszę jeszcze iśc na zakupki. :sorry2:Potem wrobie młodego w odkurzanie i sprzątanie łazienki:-p:-p:-p, a ja polecę kurze i kuchnie. No i obiadek zrobie. Dobrze mieć nastoletniego syna.:zawstydzona/y::-D:-D:-D
Boję się czy to nie angina bo szwagier ma ropna.
Sol no kurcze wykonaj plan, ci facec:wściekła/y:i!!Muszą się przekonać na własnej skórze:-D:-D:-D
mama moje walenie patologi zakończone sukcesem, rano drżenie konczyn i ból głowy...:zawstydzona/y:Ale wypiłysmy duuużo. Dzięki temu tez zasnełam szybciej.
Pol dzwoni coraz częściej. Tęskni się za żonką a co:-D:-D. My się nigdy nie rozstawalismy, chyba, ze ja musiałam jechac na integrację ale to 1 noc no i jak byłam w szpitalu:-(. A teraz on pojechał i mówi, ze tęskni , hehe:-p:-p:-p
marylo jescze cie nawiedza, chociażby kurcze łydek, zgaga i opuchniete stopy, daruj więc sobie tymczasem:-):-)
masz racje już sie poprawiam :) i mam nadzie że u Ciebie to nic poważnego ale lepiej sie wygrzej porządnie
 
sol ja czasem też muszę swojego opierniczyć ustawić do pionu... bo to samo co u Ciebie a teraz jak na urlopie jestesmy w polsce to on dopiero widzi ile jest roboty tylko przy takiej 1,5 rocznej Ali a gdzie jeszcze dodać to co w domu trzeba robić... chłop to nie docenia takiej pracy bo jej nie widać... a jak sam musi porobić to wówczas zły bo dla niego to krzywda, ale teraz ja na urlopie mu powiedziałam, że i owszem wychodze z nimi na dwór, ale on biega za Alą, ją nosi itp bo ja i tak karmie, kapie, przebieram, zabawiam i cały czas tylko Ala biega za mna i mamucia mamucia... a ja sie już taka stara czuje, że nie daje rady za nią nadąrzyć a tu niebawem druga zacznie... życie!
 
maran wiem o czym mówisz - dla Karoli większość czasu istnieje tylko mama i mama i mama więc tata to coś w domu niespotykanego a żeby się z dzieckiem pobawił? Oj nie koniecznie. Teraz ma same nocki co drugi dzień a i tak się Karolą nie zajmuje. Bo go muli dzisiaj :szok: A że mnie muliło przez całe wakacje to miał w nosie bo przecież musiałam się dzieckiem zająć :wściekła/y: I co z tego ze ja się źle czułam? Wyszłam z dzieckiem na spacer, do sklepu, pobawiłam się, a on biedny bo go muli to nie wyjdzie nigdzie :no: No nic tylko przywalić przez łeb i zakopać w lesie :dry: A jak dalej będzie takie coś po porodzie to zostawię mu dziewczynki na kilka dni i niech sam sobie radzi :tak: Na wszelki wypadek poproszę moją mamę zeby tu zagladała czy małe nie są głodne ale jemu nic nie pomoże :tak:

Ewcia - przyjadę do Ciebie na kilka dni po porodzie - dziewczynki zostawię z M żeby się przekonał jak to będzie :-p Jak zacznie płakać to wrócę :-D Tylko przyjadę po pierwszym szczepieniu co by mu za łatwo nie było :-D Boniu jak mam ochotę się na nim zemścić za wszystkie te teksty to szok :dry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie. :* Aleście postów od wczoraj natworzyły. O_o

Ewcia, ja też miałam na początku ciąży totalnego lenia. ;) A teraz wcale lepiej nie jest, ;)

Sorbuś - no masz rację, czas leeeci. :) Gratuluję Córeczki! :)

KINGA, MAMA, na miłość boską, ja was proszę....spójrzcie...ja jestem doskonałym przykładem na to, że cuda się zdarzają!!!!!!!!!!!!! Rozumiecie? Mój P miał zaledwie 20 mln/ml plemników, na dodatek tylko 20% ruchliwych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Było niemożliwym, by się udało! A jednak! I wiecie dlaczego się udało? Bo wiara pokona każdą przeszkodę!!!! Bo chęć posiadania dziecka jest silniejsza niż medyczne diagnozy!! Bo jesteśmy silne!!! Pamietajcie - jeżeli coś uparcie gaśnie zaufaj iskierce nadziei.... Błagam Was, nie traćcie wiary i nadziei...
Podpisuję się pod każdym słowem Eweliny i trzymam za Was kciuki. :*

Maryla - czekaj czekaj, jeszcze wspomnisz nad kibelkiem, jak to kiedyś chciałaś mieć mdłości. :P ;)

Marcepanku Kochany - musisz być dzielna dla Was dwojga. :* Jesteś przecież pod dobrą opieką. Postaraj się nie zamartwiać, chociaż wiem, że to się pewnie tylko tak lekko pisze... Pamiętam w modlitwie.

Nie wiecie co z Misią? Już się dłuższą chwilę nie odzywa...
 
Ostatnia edycja:
Wrócilismy z zakupków. Maciek wtachał wszystko na to 3 piętro i teraz czeka nas sprzątanko.Gorączka po Gripeksie spadła chyba i lepiej mi troche ale gardło nawala.
marylko z drugiej strony wiem jak czeka się nawet na nieprzyjemne objawy, bo są dla nas potwierdzeniem więc zyczę Ci chociażby małego porannego rzyganka:-D:-D:-D
Sol no tak Oni czytaj faceci robia coś na fochu i udają umęczonych bardzo często, a my głupie nabieramy sie na to i jeszcze próbujemy wyreczać a potem targamy same siaty z zakupami na kopiec kościuszki:-D:-D:-DJuz takie jestesmy u schyłku zycia to połowa kobiet wyprałaby firany, umyła okna, przeleciała panele sidoluxem i szybko wykopała sobie grobek bo nikt nie zrobi lepiej niz my:-D:-D:-D.. Chyba mi bije.
Ewcia ja tez mam lenia , łej tam , posiedzimy w balaganie i popatrzymy przez okno bo tak slicznie i ciepło:-D
 
Heja
A mi mężulek wlaśnie uciekł do pracy - eh biedny ale ktoś musi :-)
Wyskręcał ladnie łoże i dziś je przetestujemy w nocy :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Nie chcę nic mówić ale mdlości są nadal :baffled::baffled::baffled: ciekawe co to może być, może fasolka :-)

Sol - nie daj się mężowi, niech Ci pomaga dzielnie a nie pierdzieli głupoty :tak::tak:
Marylka, cudowne masz nowe ciuszki z dostawy - dresiki cudne i jakie śliczne pajacyki aj :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Ja oglądam Tylko mnie kochaj - ta dziewczynka Michalinka jest taka slodka :-):-):-)
 
reklama
hej babeczki,

no to się dołączam do grona tych co większość na naszej głowie. Sprzątanie, dziecko, spacery... życie...

wisieneczko moja, oj kiedy ja zaliczę taką patologię ! trunki czekają, a ja zbieram mleko w cycochach i tyle z popijawy.
Ale kiedyś sobie to odbijemy...

na razie młody ma drzemkę, a ja powinnam brać się za obiad, tylko mi SIĘ NIE CHCE !!!!!!!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry