sergeevna
Pysiołkowa Mama
Musia ja się dowiedziałam, że moja "eks" przyjaciółka pracuje w agencji kiedy była w 4 miesiącu ciąży z drugim dzieckiem...
I okazało się, że pracuje tak od 2 lat, a przez ten czas mnie okłamywała... Próbowałam rozmawiać, przekonywać, nic to nie dawało jednak... I przestała "pracować" na miesiąc przed porodem... Wyobrażasz to sobie?!? Dla mnie nie do pojęcia jest ta praca sama w sobie, a do tego jeszcze w ciąży? narażając swoje dziecko?... Dlatego to właśnie dłuuuga historia, mocno patologicznej osobowości... Brak słów, jedyne dobre, że dzidziuś urodził się zdrowy i o czasie...
Myślę, że jako przyjaciółka, jeśli chciałabyś jej pomóc na przykład rozmawiając z nią, powinnaś być przede wszystkim szczera i... nie szufladkować, ale zaznaczyć, że widzisz jakieś dziwne zachowanie i martwi Cię, czy przyjaciółka nie ma problemu jakiegoś, o którym chciałaby porozmawiać... Zatroszcz się najpierw, nie oceniaj jej zachowania, tylko zaznacz, że się martwisz... Może się wygada :*
I okazało się, że pracuje tak od 2 lat, a przez ten czas mnie okłamywała... Próbowałam rozmawiać, przekonywać, nic to nie dawało jednak... I przestała "pracować" na miesiąc przed porodem... Wyobrażasz to sobie?!? Dla mnie nie do pojęcia jest ta praca sama w sobie, a do tego jeszcze w ciąży? narażając swoje dziecko?... Dlatego to właśnie dłuuuga historia, mocno patologicznej osobowości... Brak słów, jedyne dobre, że dzidziuś urodził się zdrowy i o czasie...Myślę, że jako przyjaciółka, jeśli chciałabyś jej pomóc na przykład rozmawiając z nią, powinnaś być przede wszystkim szczera i... nie szufladkować, ale zaznaczyć, że widzisz jakieś dziwne zachowanie i martwi Cię, czy przyjaciółka nie ma problemu jakiegoś, o którym chciałaby porozmawiać... Zatroszcz się najpierw, nie oceniaj jej zachowania, tylko zaznacz, że się martwisz... Może się wygada :*

No ale lepiej mieć ZWYKŁYCH ZNAJOMYCH niż FAŁSZYWYCH PRZYJACIÓŁ...
;-) Milej nocki i do jutra
Chociaż ja ze wszystkich sił starałam się być ok, to zawsze oni mieli jakies wymówki.
:-(