No i znowu ja się pierwsza witam porannie?
Sol śliczne ma mieszkanko Twój skarbek! Gdzie można takie zamówić? ;-)
Tak piszecie o fałszywych przyjaciołach - to Wam powiem, że i ja tak mam.
Miałam taką jedną "koleżankę", która nawet o 23 do mnie przychodziła jak miała problem albo po prostu chciała się wygadać - nawet nie pytała się co słychać u mnie... Obraziła się śmiertelnie na mnie jak poznałam mojego przyszłego męża i nie miałam dla niej już tyle czasu. Minęło 5 czy nawet 6 już lat - zapraszałam ją na swój ślub po starej znajomości, ale jak się domyślacie obrażona nie przyszła. Przestałam sobie w każdym razie zawracać nią głowę, ale smutek został.