reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hejka

witam się i ja

Kto jest autorem tej książki "W oczekiwaniu na dziecko" chętnie bym przeczytała ??

Co do przyjaciół mam jedna od 15 lat ta sama i nie zawiodłam się na niej nigdy ale kiedys miałam taka koleżanek z bloku uważałam ja za przyjaciółkę, wcześnie urodziła dwoje dzieci - byłam na każde skinienie - pomagałam jak mogłam wzięła mnie na chrzestną nawet starszego syna i wszystko było super az któregoś dnia zauważyłam ze mnie trochę wykorzystuje ( no może nie trochę) i nadarzyła sie okazja i poprosiłam ja ja raz jedyny o pomoc i co odmówiła a potem jak jej mąz się zgodził to ona tez ale z łaską - jak sie pewnie domyslacie nasza przyjaźń sie skończyła - bolało ale nie żałuję bo przynajmniej nie wykorzystywała mnie już ehhh
 
reklama
No i znowu ja się pierwsza witam porannie?
Sol śliczne ma mieszkanko Twój skarbek! Gdzie można takie zamówić? ;-)

Tak piszecie o fałszywych przyjaciołach - to Wam powiem, że i ja tak mam.
Miałam taką jedną "koleżankę", która nawet o 23 do mnie przychodziła jak miała problem albo po prostu chciała się wygadać - nawet nie pytała się co słychać u mnie... Obraziła się śmiertelnie na mnie jak poznałam mojego przyszłego męża i nie miałam dla niej już tyle czasu. Minęło 5 czy nawet 6 już lat - zapraszałam ją na swój ślub po starej znajomości, ale jak się domyślacie obrażona nie przyszła. Przestałam sobie w każdym razie zawracać nią głowę, ale smutek został.

He..Ja miałam dokładnie tak samo,miałam "przyjaciółkę" wile lat,razem mieszkałysmy na studiach itd.Jak poznałam swojego przyszłego meża i okazało sie że cos z tego bedzie , to obraziła się i stwierdziła ze ja strasznie zraniłam ,ale nigdy mi nie powiedziała czym,pytała kilka razy nie uzyskałam informacji.Później zaprosiłam ja na wesele no i oczywiście nie przyszła.Dlatego wole mieć koleżankę niż "taką przyjaciółkę":-)
 
melduje sie z kawką:tak:
SOL- brzuszek pierwsza klasa!!! niespodzianka tez:tak:ale wlatujcie tez tutaj do nas staraczek,co:sorry:

MONIA26- &&&&&&&&&&&&&&&& za dobre wyniki:tak:
MONIA55- najwazniejsze ,ze nudna inaygyracja juz za Tobą;-)
MALAMI10- witam:tak:
KATH- a czy Ty jeszcze jestes na diecie ???bo mamy watek o Dukanie;-)

SORBUS- taką "przygode" z przyjaznia to chyba kazda miala i to jest przykre...najwazniejsze to w pore sobie uswiadomic ,ze z tego związku przyjazni nic nie bedzie-bo przyjazn to obopólna pomoc,wsparcie -smutki i radości a nie jedna daje z siebie wszystko a druga jak pasożyt żeruje....


witam wszystkie baby:-Du mnie slonko ,ale zimno....
 
Sol piękny masz brzuszek i wcale nie taki duży jak mówiłaś !!!
a jak jeszcze masz ochote na pierogi to zapraszam babcia wczoraj zrobiła :)

a ja sie dziś popstrykałam zk i nic mi sie niechce do tego znowu sie budziłam w nocy i najchętniej to bym sie kimła teraz i miała wszystko daleko i głęboko

i jak zwykle najwiecej o sobie :(
 
monia- sol zalozyla nowy watek dla wystaranych staraczek:))
jest link w jej poscie-kliknij sobie :)

marylka- czesc kochana-prztyczki sie zdazaja,wieczorem juz bedzie si Pani Hormon:)))
 
Mama ja miałam wrócić do dietki, ale póki co mi nie wyszło. Przez to całe zamieszanie z przeprowadzką, psiakiem... Teściowa wszystko gotuje, zwłaszcza że ja się źle czuję u kogoś w kuchni :-( Nie wiem czemu, ale tak mam, że nie lubię gdy ktoś coś robi u mnie w kuchni, a i ja nie potrafię się poruszać po cudzej kuchni. Głupio mi, bo z jednej strony jako synowa powinnam teściowej pomagać, ale no wewnętrznie nie potrafię się zmusić :-(
Widziałam wątek o Dukanie, byłam u Was parę razy ;-)
 
witam Kochane!!!!
Wiecie, ja teraz bede pisac na nowym wątku - jest super - SOL - dzieki Wielkie!!!!:tak:
Mam nadzieje ze jak najszybciej staraczki nasze kochane do nas dołączycie!!!! Tak wiec dla Was moje słoneczka ode mnie i Skarbeczka &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~!!!!!!!!!!
 
monia- sol zalozyla nowy watek dla wystaranych staraczek:))
jest link w jej poscie-kliknij sobie :)

marylka- czesc kochana-prztyczki sie zdazaja,wieczorem juz bedzie si Pani Hormon:)))
no bo mnie wkurzył przechodzimy przez ulice fakt mgła była ale widziałam że auta sa daleko w dodatku jechały w przeciwną strone a on takim tępem przechodził że chyba bym biec za nim musiała i ide swoim tepem a ten z pretensjami że by mnie auto przejechało bo mgła i nic nie widac ja mu na to że nie będe biegac bo jemu sie tak podoba a on że najlepiej to mam wogule na siebie nie uważać i nie dbac o siebie i co tam niech mnie auto potrąci i że przez ulice mogła bym przebiec to mu wytłumaczyłam że ja zanim przechodze to sie upewniam czy nic nie jesdzie i nie m,usze chodzić i takim sposobem foch od rana gotowy a ja nie moge biegac i szybko chodzić bo mi wtedy niedobrze sie robi i dupa no wygadalam sie i mało sie nie poryczałam przy tym :( wrrrrrrrrrrrrr
 
reklama
MONISIA- dzieki i przyjemnosci na nowym wątku:tak:

KATH- no to faktycznie!!w czyjejś kuchnie jest inaczej-al najwazniejsze ,ze znasz zasady diety i wiesz na co uwazac;-):-)a moze masz jeszcze jakis przepisy sprawdzone to wiesz-ja chetnie :)):tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry