reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Właśnie dzwonil mój szef że jutro mam się zgłosic po wypowiedzenie i po swoje rzeczy na 11. :crazy::no::no: Powiedział mi że zrobilam blad w papierach i cos tam to za sobą niosło. Tyle ze dzwonilam do koleżanki z pracy i opowiedziala mi to dokladnie i wyszlo na to, ze to nie moj blad tylko niedopatrzenie innego pracownika, ale ze to brat szefa to go nie zwolni!! Tylko kogo? MNIE!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Idę sie przytulic do męża.

współczuję ...

a ja uciekam do łóżka
dobrej nocy
 
reklama
Musia masakra, teraz tak cięzko o pracę. Współczuję. Spróbuj jeszcze pogadać jutro.

A mi wyszedł test owu pozytywne. Ciesze sie i mam nadzieje, ze gin jutro to potwierdzi.
 
oki, to ja brykam, bo i tak więcej oglądam miłośc niż klikam ;-) buziaczki i dobrej nocki kobitki Wam życzę :-) do jutra
Dorota no to super :-) daj znać co u gina jutro. buziaki
 
Ostatnia edycja:
Dzieki dziewczyny! :)
Jeżeli nic sie nie uda zdziałać, to postaram się o pracę w szkole, bo z ukończoną filologią angielską igdzie mnie więcej juz nie przyjmą. Dobrze ze Adrian ma dobrą pracę, wiec jest ok, ale zawsze te kilka groszy wpadło dodatkowo.
 
musia - współczuję takiego szefa skór****** :no: Ale toż to chamstwo już skrajne tak potraktować :dry:

Wisieńka trzymam zatem kciuki za ten cykl :tak: I ślę
~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~
 
Cześć Dziewczynki:)

Musia współczuję. Niestety tak to juz jest ze jak ktoś coś spiepszy a ma plecy to zazwyczaj szuka się kozła ofiarnego:(( A może jest tak że poprostu maja kogoś na twoje miejsce i szukali pretekstu... A po filologii nie myślalaś żeby być tłumaczem? Dobrze że twój mąż ma dobrą pracę.

Wiesienka to &&&&&&&&&&&&&&&&&&& za cykl. Mam nadzieję że ginek potwierdzi owulkę i będzie dobrze:))

Mlodam żyjesz po wyprawie??

Wiecie co? kurcze nie da się nie mysleć o dzidzi... Zwłaszcza że @ za kilka dni. Piersi mnie bolą niemiłosiernie (próbuję sobie przypomnieć czy tak już kiedys było i wmawiam sobei że po clo mi się tak porobiło, bo miałam tak juz po laparoskopii że mnie bolały co cykl mocno, ostatnie pół roku byl spokój) wczoraj zrobiłam sobie mój ukochany makaron z krewetkami (dostałam super krewetki) i mnie cofnęło...
JA NIE CHCĘĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!!!! Myśleć znaczy się.
 
Czy Wam też się dzisiaj nic nie chce?
Najchętniej poszłabym do domu się przespać. Nigdy przesilenie jesienno/zimowe nie miało na mnie wpływu - a w tym roku? Cały czas bym spała, wszystko mnie boli - nawet kości! No chyba że jakieś choróbsko mnie bierze, ale wszystko jedno - czuję się staro :-(

Musia nie przejmuj się takim szefem. Pomyśl sobie, że nie zasługuje na takiego pracownika jak TY!
 
reklama
Cześć Dziewczynki:)

Musia współczuję. Niestety tak to juz jest ze jak ktoś coś spiepszy a ma plecy to zazwyczaj szuka się kozła ofiarnego:(( A może jest tak że poprostu maja kogoś na twoje miejsce i szukali pretekstu... A po filologii nie myślalaś żeby być tłumaczem? Dobrze że twój mąż ma dobrą pracę.

Wiesienka to &&&&&&&&&&&&&&&&&&& za cykl. Mam nadzieję że ginek potwierdzi owulkę i będzie dobrze:))

Mlodam żyjesz po wyprawie??

Wiecie co? kurcze nie da się nie mysleć o dzidzi... Zwłaszcza że @ za kilka dni. Piersi mnie bolą niemiłosiernie (próbuję sobie przypomnieć czy tak już kiedys było i wmawiam sobei że po clo mi się tak porobiło, bo miałam tak juz po laparoskopii że mnie bolały co cykl mocno, ostatnie pół roku byl spokój) wczoraj zrobiłam sobie mój ukochany makaron z krewetkami (dostałam super krewetki) i mnie cofnęło...
JA NIE CHCĘĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!!!! Myśleć znaczy się.
wiem wiem najtrudniej jest nie myśleć przed samą @ i nagle człowiek ma 1000 objawów więc tak ja Ci teraz mówie nic z tego uda ci sie dopiero w następnym cyklu (żebyś już nie myślała) a po cichu mocno zaciskam kciuki bo tak bardzo bym chciała żebyś dołączyła do brzuchatek
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry