reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dobranoc Ela.
Ja jutro mam gina o 15,40. Potem wracam i dam znać wam co powiedział.
Szczypawki kochane.
WISIEŃKA- ogromne &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za wizyte i za wczorajze dzialanie:)))czekam na wiesci!!
Dzieki dziewczyny! :)
Jeżeli nic sie nie uda zdziałać, to postaram się o pracę w szkole, bo z ukończoną filologią angielską igdzie mnie więcej juz nie przyjmą. Dobrze ze Adrian ma dobrą pracę, wiec jest ok, ale zawsze te kilka groszy wpadło dodatkowo.
MUSIA- powodzenia dziś w rozmowie z szefem ..
Wiecie co? kurcze nie da się nie mysleć o dzidzi... Zwłaszcza że @ za kilka dni. Piersi mnie bolą niemiłosiernie (próbuję sobie przypomnieć czy tak już kiedys było i wmawiam sobei że po clo mi się tak porobiło, bo miałam tak juz po laparoskopii że mnie bolały co cykl mocno, ostatnie pół roku byl spokój) wczoraj zrobiłam sobie mój ukochany makaron z krewetkami (dostałam super krewetki) i mnie cofnęło...
JA NIE CHCĘĘĘĘĘĘ!!!!!!!!!!!!! Myśleć znaczy się.
MONISIA55- ja tam Cie nie nakręcam bo daleko mi do tego po moich ostatnich przejsciach ,ale &&&&&&&&&&&&&&&&&&& zaciskam .Kochana tak bardzo bym chciala zeby Wam sie udalo-moze w koncu prawy jajnik zadzialal:))

pozdrawiam wszystkie babeczki !!

KATK- ja tez jakas taka lewa jestem z samopoczuciem;/

SOL- ladny avatarek :))
 
reklama
Witam się i ja...


Przyznam, że teraz jak zaszłam, to wiedziałam, że się nie uda, gdyż sądziłam, że nie mam owulki... Temp. minimalnie taka sama, śluzu brak...
Mąż był 2 dni poza domem i jak przyjechał, to nie myślałam o Dzieciątku, bo wiedziałam, że nic z tego nie będzie, a o tym, że bardzo mi Męża brakowało... :)
Dopiero po kilku dniach spojrzałam, że owu jednak była...
I co? Dobre jedzonko, świeczki, tęsknota dały nam mały cud:tak:
 
Ostatnia edycja:
dzięki Dziewczynki:)
Ja w tym cyklu wogóle nie myślałam o dzidzi... Ostatnio psiak mi przypadkiem nadepnął na pierś i się zwinęłam z bólu, no i wczoraj te krewetki mnie zastanowiły bo to moje ukochane danie a w pewnej chwili musiałam wypluc to co jadłam i wogóle wyrzucić resztę. No i jakoś tak samo przez się zaczęlo mi się za dużo wyobrażać... Ni echcę sobie robić nadziei wiec racjonalizuję objawy. Ale racjonalizowanie to też myślenie....

Ewcia jak strasznie szybko zlecialo - tak patrzę na Twój suwaczek... Jak się czujesz??

Mama ja też mam nadzieję że Wam się wkońcu uda. Taki odpoczynek psychiczny strasznie dobrze robi. Tzn jak wiesz że się nie staracie i nie kończysz każdego cyklu nadzieją i czekaniem.
 
Monia- dziękuję:)) dobrze :))
Mnie pamiętam zastanowiło jak myłam toalete i odrzuciło mnie od domestosa:eek:
wtedy byłam już prawie pewna, że jest "Ktoś" na rzeczy:rofl2:
 
MARYLKA,EWCIA- cześć 2w1:))

MONIA- dzieki kochana tez mam nadzieje,ze w koncu zaskoczymy...moze ten psychiczny odpoczynek nam wyjdzie na dobre...na to licze bo juz ta "nagonka" na dziecko juz mnie zmęczyla...ciagle hormony ,gin,usg,dzialania,nadzieja ,czekanie i ...lipa i tak juz 9 miesiac...
 
Kurcze tylko ja tak strasznie nie chciałabym się nakręcać...

Mama akurat bardzo dobrze Cię w tej kwestii rozumiem bo u mnie tak juz od roku:( I nie dziwię się że masz dość!
 
Ostatnia edycja:
Witam Was kochane!

No i odebrałam wczoraj te przeklęte wyniki no i wszystko wskazuje, że mam Hashimoto :-(:-(:-(:-(:-( TSH super spadło (tak jak lekarz chciał) - 1,29 z 2,92, Ft 4 w normie - 1,11, natomiast przeciwciała anty-TPO - 736!!!!! A norma jest do 56 :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Kurczę załamałam się! Nie dość, że słaba armia mojego M to jeszcze to Hashimoto.

Płakac się chce!!!!!!!!!!!!!
 
Dzień dobry wszystkim :-)

Monia - Hoshimoto to nie wyrok :tak: Dziewczyny z tym schorzeniem zachodzą w ciążę i spokojnie rodzą zdrowe maluszki :tak:

Spadam robić obiad bo M chce do pracy sobie wziąć :tak: A potem jak się uda to do nauki :-D :-p
 
Witam Was kochane!

No i odebrałam wczoraj te przeklęte wyniki no i wszystko wskazuje, że mam Hashimoto :-(:-(:-(:-(:-( TSH super spadło (tak jak lekarz chciał) - 1,29 z 2,92, Ft 4 w normie - 1,11, natomiast przeciwciała anty-TPO - 736!!!!! A norma jest do 56 :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Kurczę załamałam się! Nie dość, że słaba armia mojego M to jeszcze to Hashimoto.

Płakac się chce!!!!!!!!!!!!!

MONIA26- oj,tule ....... :(
a kochana co to jest to Hashimoto-bo nie wiem czy o tym co trzeba myśle..
wspieram i przytulam...
 
reklama
monia Hashimoto to nie koniec świata można to leczyć;) Myślę że Misia jak wpadnie to napisze ci coś więcej ona też na to choruje a zaszła w ciąże za pierwszym strzałem;) Ważne żeby mieć dobrego lekarza może takiego o specjalizacji ginekologiczno-endokrynologicznej
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry