reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
MONIA26-WITAJ I PRZYJEMNEGO SPRZATANIA...u nas taaaaaaaaaaaaaaki wicher ,ze prwie mi drzwi wyrwalo jak rano zawozilam dzieci do przedszkola...masakra jaka wietrzna byla noc...:baffled::baffled:
co do tempki to ja jak mierzylam to w I fazie cyklu tez mialam niską bo 36,2 ,36,3...ale Ty badz wytrwala i mierz nadal...
 
reklama
Witam dziewczyny!

Ja od wczoraj smęcę i chyba zarzuciłam staranka, bo jestem chora, wszystko mnie boli, powietrze ze mnie uszło i mam ochotę uciec jak najdalej - najlepiej tam, gdzie pieprz rośnie...daleko od dzieci, od kuchni, od domu, od staranek i stresu czy się udało czy nie... Dobra to na tyle smęcenia...

Wisienka ale się u Ciebie dzieje! Twoje menu z wczoraj po prostu szalone!! :szok:

Sol - na fasolę i groch Maciuś chyba za mały...wpadł w szał, że chcę rozdzielać - zaczął mi wszystko na dywan wyrzucać - ale z taką złością, że aż go do kąta postawiłam i skończyło się na staniu w kącie i wyciu...No chyba przez te choroby i pogodę ja sama nie bardzo sobie daję radę w roli mamy.

Monia_26 - pogoda u Was ładna??? Kurcze a gdzie mieszkasz??? Bo u mnie masakra totalna - wiatr, chmury, mokro...brrrrrrrrrrrr A 11 dzień cyklu to u Ciebie przed czy po owulce???

Mama05 - skąd tyle sprzątania u Ciebie?? Zaraz wpadnę w wyrzuty sumienia bo nic mi się nie chce robić....

Monia_55 widzę, że nastrój radosny :)) SUPER!!:-)

Sergeevna
też coś słyszałam, żeby co dwa dni...tak robiłam od 4 dnia cyklu, a jak przyszło do owulki to mnie choróbsko wzięło i nie mam siły...co za ironia losu....

Zizi
- trzymam mocno kciuki! Mam nadzieję, że będą dwie tłuste kreseczki!!
 
Witam dziewczyny!

Ja od wczoraj smęcę i chyba zarzuciłam staranka, bo jestem chora, wszystko mnie boli, powietrze ze mnie uszło i mam ochotę uciec jak najdalej - najlepiej tam, gdzie pieprz rośnie...daleko od dzieci, od kuchni, od domu, od staranek i stresu czy się udało czy nie... Dobra to na tyle smęcenia...

Wisienka ale się u Ciebie dzieje! Twoje menu z wczoraj po prostu szalone!! :szok:

Sol - na fasolę i groch Maciuś chyba za mały...wpadł w szał, że chcę rozdzielać - zaczął mi wszystko na dywan wyrzucać - ale z taką złością, że aż go do kąta postawiłam i skończyło się na staniu w kącie i wyciu...No chyba przez te choroby i pogodę ja sama nie bardzo sobie daję radę w roli mamy.

Monia_26 - pogoda u Was ładna??? Kurcze a gdzie mieszkasz??? Bo u mnie masakra totalna - wiatr, chmury, mokro...brrrrrrrrrrrr A 11 dzień cyklu to u Ciebie przed czy po owulce???

Mama05 - skąd tyle sprzątania u Ciebie?? Zaraz wpadnę w wyrzuty sumienia bo nic mi się nie chce robić....

Monia_55 widzę, że nastrój radosny :)) SUPER!!:-)

Sergeevna
też coś słyszałam, żeby co dwa dni...tak robiłam od 4 dnia cyklu, a jak przyszło do owulki to mnie choróbsko wzięło i nie mam siły...co za ironia losu....

Zizi
- trzymam mocno kciuki! Mam nadzieję, że będą dwie tłuste kreseczki!!


lil_maja, witaj kochana :) ja mieszkam w okolicach Kielc. Słonko świeci, ale troszkę wiatr się ruszył. Jestem przed owulacją ok. 5 dni. W poprzednim cyklu temperatura w pierwszej fazie wynosiła 36,3-36,5. A teraz 36,5 lub 36,6 (dziś taka była). Więc się trochę martwię ze jest za wysoka jak na pierwszą fazę. Wiem, że musi nastąpić skok po owulacji o co najmniej 0,2 stopnia. I poczekam i poobserwuję. Może taki musi być w tym cyklu.
 
LIL- hahahaha-nie wpadaj w poczucie winy :)) ja codziennie odkurzam-codziennie odkurzacz mnie wola-mam ciemne panele na dole i kazdy poproch widać wiec nie moge nie odkurzyć:)potem kurze oblece bo mam meble koloru wenge-kolor kawy,wiec sama rozumiesz...poza tym robie tak kazdego dnia bo jak odbieram syna o 12 i jak wracamy to obiad,kawa ,troche bb a potem po Zuze jedziemy...
takze tyle co zrobie rano to moje-juz umylam glowe ,zrobilam henne.zaraz pojde poscielic na gore w pokojac...
a wczoraj wzielo mnie na przemeblowanie bo czasem mam takie strzaly:)))

a Ty sie kuruj....

MONIA26- bedzie dobrze z ta tempką-a nie czujesz ,ze bierze Cie choroba ??
 
cześć LASKI :D!
wleciałam miłego dzionka Wam życzyć :)
coś ostatnio nie mam dni na popołudniowo-wieczorne siedzenie przed kompem, chyba za dużo go w pracy, a i też drobny problem z oczkiem. ja czekam na @ ma być myśkę dziś lub jutro - mam nadzieję, że to ostatnia będzie... życie pokarze. a co dziwnego to przedwczoraj bolał mnie jajnik na potęgę, niczym w owu,ale to przecie niemożliwe. wiec chyba po raz 1 bolalo mnie przed @.
 
wisieńka - monolog pierwsza klasa, masaż polecam :tak: A masażysta mi powiedział że dziecko podczas masażu też jest pośrednio masowane bo przecież jakby nie było masaż uciskowy też dociera do niego tylko w mniejszym stopniu :tak: Jej najwyraźniej nie pod-pasował bo mnie kopała po żołądku i to nie tak zabawowo tylko z pełną premedytacją :-p Dopiero jak się na boku położyłam to ciut dała na wstrzymanie :-D A ta papierologia bankowa wcale nie jest taka straszna :tak: Nam pomagał koleś w banku a że mieliśmy ten z dopłatami to papierów było co nie miara - 2,5 godziny siedzenia i uzupełniania/podpisywania 5 kopii itp :-D A Karola w tym czasie mając niecały miesiąc spała sobie obok moich nóg w gondolce :sorry:

lil - możliwe że miał inne plany wobec fasolki z groszkiem :sorry: Karola mi się tak bawiła jak miała niecałe dwa latka i to ją super zajmowało, choć początkowo chętniej tłukła gary :-D Ja tam jestem zdania że dziecko powinno się wyszumieć a matka powinna być cierpliwa nawet jak nie ma już za grosz cierpliwości. Mi czasami nerwy strzelają ale po chwili przepraszam Karolę i robimy coś dalej - tylko potrzeba policzyć do 10 i jest ok :tak: Wiem jaki to koszmar jak dziecko jest chore i marudne chociaż moja zazwyczaj nawet przy 39 stopniach prócz szklących się oczu szaleje jak zdrowa pannica :sorry:

mama - ja też uwielbiam przestawiać meble a teraz jak zrobiliśmy tą zabudowę Komandora to się ze mnie śmieje że już nie bardzo mam co przestawiać :-p Salon mi tylko został a tu małe pole manewru :sorry: U Karoli też małe pole manewru więc lipa :dry:
Przypomniałaś mi ze miałam sobie henne zrobić :-p Tylko jakoś iść nie mam czasu :-D


Spadam zająć się tą moją terrorystką bo dzisiaj coś lewą nogą wstała. Ale za to w nocy jak przyszła to udało mi się ją odprowadzić do jej łóżeczka bez większej awantury - no poza 3 min płaczu :-p
 
sol- zawsze mozna cos poprzestawiac-dasz rade :));-):-)no ja mam pole manewru i to jest najgorsze-Tomi czasem wchodzi do domu i w zartach wychodzi bo mowi ,ze tpomylil domy:-p:-D:-Dświrek:-)

mlodam- czekam z Tobą aby na @ a potem dzialajcie z powodzeniem:tak:


krakwianka- czesc ,a u Cieie wszystko si ???

ja pije zieloną herbate ,za godzine jade po Domisia i na poczte...
 
reklama
Hej wszystkim!

Mama - miłego dnia Ci życzę, kochana! ;-) Ja podziwiam Twój zmysł organizacji! :tak:
Mlodam - hej! Slę Ci &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& Trzymam mocno za Was kciuki!
Maran - dzięki, kochana za &&&&&&&&&! Mam nadzieje, że dobrze się czujesz!
Hej Sol, Krakowianka, Lil, Monia26, Wisieńka, Zizi, Sergi i wszystkie babeczki!!

Staraczkom ślę masę &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ja jestem chora, a musze się zebrać do pracy... :baffled: A dziś do 22! :szok: Może uda mi się wyjść wcześniej, bo dziś kolezanka zamyka sklep, więc nie musze być do końca. A ona też kiedyś wychodziła wcześniej, gdy była ze mną na zmianie, więc mam nadzieje, że focha nie strzeli...

Miłego dnia!!!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry