witajcie kochane dziewczyny!!!!!
Czy ktoś mnie jeszcze pamięta.....???

wiem sama sobie jesem winna
w koncu postanowiłam was odwiedzić bo o zgrozo już za długo sie nie odzywałam

jestem obecnie na L4,juz mialam dosc w pracy i chciaam isc do lekarza i troche posciemniac,ale to nie było konieczne poniewaz lekarz wybadał że szyjka mi się skróciła i nawe nie było gadania,póki co mam do 8 listopada,a póniej pewnie juz tez nie pojde do pracy,bo i po co

narazie biore tablety isoptin i no-spa. Płci mojego maluszka dalej nie znam,nie robił mi ostatnio usg i nic nie wiem,ale umowilam sie na za tydzien na czwartek wiec moze cos sie wyjaśni,a jak nie to trudno czekam na niespodzianke do stycznia:-)
Maluch rośnie w siłę,ciągle go czuje,wierci sie,wypycha,czasem aż boli z Julka tak nie mialam,była bardziej spokojna

choc teraz z niej szatan

dobra koniec o mnie bo wpada raz na rok i pisze o sobie.widze ze wiekszosc zewczyn zna juz płeć swojego dziecka,gratuluje ogromnie:-)
a te biedne staraczki...zycze zeby w koncu "zaskoczyło" bo ileż to można czekac prawda! przesyłam całuski i pozytywne fuidki!!! &&&&&&&&