reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Cześć dziewczynki, ale tu u Was się cicho zrobiło. Jak się starały to wszystkie pisały a teraz osobny wątek się pojawił i sobie odeszła większość...
Ja na styczniówkach głównie piszę, ale zaglądam do Was od czasu do czasu i trzymam kciuki za staranka :)
 
reklama
lil - ja do dzisiaj śpię z Karolą w dzień ;-) A kurczaka - chińszczyzna, w przyprawach w woreczku, do zapiekanek, roladki, sajgonki, kotleciki i w panierce smażone a dzisiaj po hawajsku. Jezu aż mnie cofa na ten zapach - nie wiem co mi odbiło :-p

mama - trzeba sobie jakoś dawać radę a ja zawsze z tych aktywnych byłam - tylko ostatnio coś mi się leń włącza :-D mam nadzieję ze przejdzie bo idzie zgłupieć :-D Dobrze ze Karola potrafi się sama sobą zająć na jakiś czas :tak: a na dodatek taka mała pomocnica - wszystko poda, pomoże :-D Kochane dziecko :-D


Spadam kończyć robić obiad. Co prawda chyba będę musiała jaką maseczkę założyć bo mnie cofa ale... czego się dla męża nie robi? :sorry: Zrobię sobie maseczkę z Karoli chusteczek :-p Jeny - dawno mnie tak nie cofało :no: A ten kurczak z cebulką i ananasem i wg mnie całkiem przyzwoicie pachnie ale widać Emila ma inne zdanie :dry:
 
LIL- Sol zalozyla watek dla Wystaranych-czyli tych naszych babek ktorym juz sie udalo a nie chca pisac na watkach w miesiacach w ktorych rodza tylko chca byc razem a tu byly juz prawie same ciężarowki i my staraczki nie mialysmy sie gdzie podziac...tak wiec Sol wymyslila jak to pogodzic :))poszukaj post Sol i nad suwaczkami masz link do Wystaranych -kliknij sobie i bedziesz wiedziala gdzie sa nasze ciezarowki :)))
 
witajcie kochane dziewczyny!!!!!

Czy ktoś mnie jeszcze pamięta.....???:zawstydzona/y:wiem sama sobie jesem winna:-p

w koncu postanowiłam was odwiedzić bo o zgrozo już za długo sie nie odzywałam:zawstydzona/y:
jestem obecnie na L4,juz mialam dosc w pracy i chciaam isc do lekarza i troche posciemniac,ale to nie było konieczne poniewaz lekarz wybadał że szyjka mi się skróciła i nawe nie było gadania,póki co mam do 8 listopada,a póniej pewnie juz tez nie pojde do pracy,bo i po co:zawstydzona/y:
narazie biore tablety isoptin i no-spa. Płci mojego maluszka dalej nie znam,nie robił mi ostatnio usg i nic nie wiem,ale umowilam sie na za tydzien na czwartek wiec moze cos sie wyjaśni,a jak nie to trudno czekam na niespodzianke do stycznia:-)
Maluch rośnie w siłę,ciągle go czuje,wierci sie,wypycha,czasem aż boli z Julka tak nie mialam,była bardziej spokojna:sorry2:choc teraz z niej szatan:dry::dry:

dobra koniec o mnie bo wpada raz na rok i pisze o sobie.widze ze wiekszosc zewczyn zna juz płeć swojego dziecka,gratuluje ogromnie:-)
a te biedne staraczki...zycze zeby w koncu "zaskoczyło" bo ileż to można czekac prawda! przesyłam całuski i pozytywne fuidki!!! &&&&&&&&
 
KASIAWIE- cześc ,ja Cie pamietam :) fajnie,ze wlecialaś :)) no to życze ,zeby za tydzien dzidzia sie ulozyla odpowoednio i pokazala co ma miedzy nozkami...

ja nadal walcze i juz ręce opadaja-nie wiem czy sie uda,zwatpienie dopada...ale dzieki za &&&&&
 
mama przkro mi ze to tak długo trwa :-( u mnie w pracy kolezanki tez tak długo walczą i co miesiąc nadzieja i co miesiac rozczarowanie,przykre to,ale nie poddawaj się,przytulam Cie mocno!!!!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry