reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
mloda - Emila dalej testuje ich elastyczność :-p

serg - trzymam kciuki :-D Wiem że dziko tak odstawiać ale przyzwyczaisz sie :-D

wisieńka - a dostała dwie maści z antybiotykami i mamy smarować. Już pół osiedla wie że Karola ma robione coś przy nosku - tak mordę darła :no: A przecież nosek trzeba wcześniej wyczyścić to już wojna jest a potem patyczkiem z maścią posmarować? Aż mnie głowa od jej krzyku rozbolała :dry:


M zamówił placki po węgiersku bo mamy blisko pyszny i tani lokalik :tak: Wszyscy najedzeni i zadowoleni. :-D
Spadam Karolę uśpić zanim zacznie robić sajgon :sorry:
 
reklama
niedziela :-D
wszyscy rodzinnie spędzają :-p Karola ogląda, M gra na kompie więc ja sobie podglądam czy ktoś przyjdzie :-)
 
Witam wieczornie. My po maratonie po meblowych, leroyu i auchanie. Masakra moje stopy. Wybralismy juz w końcu szafę. Meble dla Macka tez ale zrobimy je na zamówienie bo w Voxe to ceny są hohoh. Takie same będziemy mioec duzo taniej.
Mnie rozbolał żołądek i musiałam sie połozyc na sypialnianym łózku w Agacie bo myslałam , ze umre z bólu. Cos ostatnio dokucza mi brzuszek. Będę musiała chyba popościć, zeby sie unormowało.
Znaleźliśmy w Leroyu swietne kafle , tansze niz wszędzie, a jeszcze dostaniemy zniżke od Pawła kolegi, który tam pracuje. Paweł zgodził się je przylepić to juz jestem wesoła. Musze sie jeszcze zdecydowac między 3 rodzajami. łech
Sol Bidulka Karola, ja bym tez wrzeszczała nie nawidze jak ktos mi nos tyka. Odpisałam Ci na esej.
Ja juz w nerwie przez jutrzejszy dzień. To znaczy PRACA. Wiem, ze trzeba zmienić bo tak się zyc nie da ale chce jeszcze troche dac radę. Jak się nie uda z fasolą, będę szukac.
 
Wisieńka - współczuję bólu brzucha :sorry: :-D A ja teraz czekam aż policja przyjedzie bo musiałam znowu Karoli nosek posmarować i obawiam się że ktoś w końcu stwierdzi ze znęcamy się nad dzieckiem bo darła się jak opętana a i mi nerwy strzeliły bo tak po prawdzie przeca nie ma o co tyle rabanu robić :no: Jeszcze dwa dni mnie takie czekają do smarowania tego nosa - a na koniec to ja wyląduję w psychiatryku z ostrą nerwicą :no: Już mam tiki w lewej ręce :dry: A ona teraz zadowolona się bawi bo w ciągu 30 sek po smarowaniu ma już super humor :sorry: A praca... temat rzeka - dobrze jak jest ale czasami ma się ochotę człowiek pochlastać :sorry: M ciągnie dwa etaty a ja wolałabym iść sama do roboty byle by on więcej z Karolą siedział w domu :tak: Ale się nie da :no: Po za tym kto mnie w 7 miesiącu ciąży zatrudni? :-D


Idę robić kolację bo coś mnie już ssie a i Karola mówi że śniadanie chce. :-p A i jeszcze ze jej niedobrze ale po 5 min wrzasków i płaczu też by mnie głowa i żołądek bolały :-D
 
Hej dziewczyny! Chyba będę pierwsza dziś - witam się skrótowo i poniedziałkowo! Czytam o Waszych troskach i smuteczkach i trzymam kciuki, żeby one wszystkie szybciutko przeminęły i żeby znowu zawitało do Was słoneczko! Tak jest ten świat zbudowany, że inaczej być nie może!

No i zdawajcie relacje czy ten weekend był owocny :)))
 
Cześć dziewczynki:)

Poczytałam sobie trochę ale pewnie i tak zapomnę poodpisywać na wszystko:)

Wisienka współczuję bólu brzucha... Niestety ale wiem co to znaczy:(( Kuruj się kochana!
I strasznie zazdroszczę wyboru mebli, kafelków i wogóle urządzania mieszkania...

Sol jeszcze tylko dwa dni i będzie spokój!!! Powiem Ci że się nie dziwię Karoli bo ja też zawsze się darłam jak ktoś mi cos robił takiego... A pamiętam jak kiedyś moja mama siedziała z moją siostra godzinę:szok: bo ta nie chciała dużego proszka połknąć a nie można go było rozdrobnić...

Lil cześć:)

A u mnie cóż praca... wróciła wredna szefowa i zaczyna jazdę... ehh do mnie jeszcze nie doszlo ale to pewnie kwestia czasu...
A i pogadałam sobie z mlodszą siostrą i dziś idziemy obie na betę:)) Bo trochę sobie poużywali w tym cyklu i ona podejrzewa ciążę:)) Byloby super:))
Ale słuchajcie nie wiem czy tak można bo ona nie możę iść na betę do luxmedu bez skieroaniwa bo płaci 25 zł... ja mogę bo mam inny niż ona abonament. A ona chce koniecznie dziś iść bo ma antybiotyk zacząć brać... I chcemy zrobić tak że ja pójdę w jednym laboratorium zrobię sobie a w drugim kupię na siebie i ona zrobi... Jak myślicie da się tak??
 
reklama
Monia_55 - a jak Ty kupisz na siebie to taniej wyjdzie czy jak? Nie wiem czy da się tak zrobić - chyba tylko pod warunkiem, że Twoja siostra będzie udawała Ciebie - bo to są dwa różne laboratoria tak?
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry