reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Oj dziewczyny ale ja nigdzie nie napisałam że kogokolwiek porównuję :-D Napisałam że trzeba niekiedy swoje odczekać a to się tyczyć mogło wszystkiego - szczęścia, dziecka, pieniędzy, mieszkania :sorry: Pomyślcie że niektóre dziewczyny latami walczą o dziecko nie widząc tego że mają wspaniałych mężów, własne mieszkanie, dobrą pracę a są i takie które chociaż mają dziecko nie mają nic po za tym :sorry: Bo cóż z tego że młoda dziewczyna "raz i zaskoczy" urodzi dziecko ale np ma chama zamiast faceta, mieszka z rodzicami, nie ma studiów ani szans na pracę bo np mieszka w małej mieścinie :sorry: Co dla jednych jest marzeniem dla innych może być problemem - to kwestia tylko tego jak się na sprawę spojrzy i gdzie się siedzi :tak:
Ja walczyłam o Karolę 4 lata z 6 porażkami, psychiatrą i lekami na depresje. Jak się udało to okazało się ze straciłam pracę i jedyne co mi zostało to mąż. Bo mieszkania nie mieliśmy, tylko on pracował. Walczyliśmy o wszystko co mamy. A teraz się okazuje że mąż przestał mnie zauważać, woli towarzystwo komputera ode mnie a ja jestem tylko gosposią w jego domu do którego raz na jakiś czas zagląda :-(
 
reklama
Elka doopę zaciskaj i sie nie smutaj. Wszystko się ułozy. A jak tata? Ja tez bym chciala urlop ale nie ma szans niestety....
palemka a czym bedziesz małża torturowac??
 
Sol to troszke przeszlas tez, tyle lat staran o jedno dzieciatko. Ale to wbrew pozorom podnosi na duchu, wierzysz ze cuda sie jednak zdarzaja. I ze mnie tez sie to przytrafi kiedys...
 
wisienko - narazie torturuje go ciagłymi pretensjami, o to, ze za duzo pracuje i o to, ze nie udaje nam się ... ale postanawiam to zmienic, sol ma racje - niektórzy nie doceniaja tego, co mają i ja chyba za bardzo sie zagalopowałam ... I tak dobrnęłam do momentu, gdzie po mału przestaje mi zależeć ... wmawiam sobie, ze nie zasługuje ...Qrde miałąm nie smęcić !! Szlak by to !!! Zmiana tematu, jaki fajny film ostatnio ogladałyście - hahahah, sama nie wierze, ze o to pytam ... ??
 
Dorota tata to kolejny temat do dołowania i beczenia...
SOl nie napisałaś. Ja źle odebrałam, ja jestem za wrażwlia i drażliwa dziś i odczytuję nie tak jak trzeba PRZEPRASZAM.
 
Ostatnia edycja:
mloda - nie przepraszaj o nie masz za co :-D Każdy ma prawo do złych dni :tak: Szczególnie kobiety :-D Mam nadzieję że smutki szybko sobie pójdą i uśmiech zagości na dobre :-)

palma - a ty wiesz że ja ostatnio żadnego filmu nie oglądałam? :-D Bo ciągle albo bajki albo jak mam chwilę i Karola mi da to jakieś seriale na AXN albo jakieś głupoty co się akurat napatoczy na którymś Discovery :-p

Dorotka - jak chcesz to się zamienię :-D Ja chętnie do pracy byleby w domu nie siedzieć :-p


Moje dziecko mnie rozwala - jak nie woła od komputera "mamo - chodź zepsułam komputer" to przychodzi z zabawkami "mamo - zepsułam, naprawisz?" albo jak nie umiem naprawić "mamo-nie martw się, kupimy w sklepie klej" :-D :-D :-D :-D A mama jak ten McGywer wszystko naprawia labo klejem albo taśmą izolacyjną bo lepiej trzyma od zwykłej :-D


Spadam bo przyszła że idziemy spać :szok:
Dobranoc wszystkim
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
SOL grunt to naprawić tak by się nie zepsuło. u mnie w domu zawsze to ojciec naprawiał, i dorosłym babkom też jak buty się rozwalały, torebki itp ;)
naga dobrej nocki :D

śmiech się pojawi, jak u taty się poprawi. ehhh życie jest okrutne.

dobrej nocki życzę, też brykam się położyc. papaty
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kochane wpadam przelotem:) Wlasnie wrocilismy od lekarza ;)
Nasza dzidzia wyglada tak w 3 miesiacu:)
Ma 6 cm,seduszko bije 167 uderzen na minute.
Ma dwie raczki i dwie nozki ale plci nie dalo sie okreslic. Wszystko jest dobrze :):-)
Buziam Was i zycze pieknego dnia :rofl2:
rmtfso.jpg
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry