• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Monisia nie badałam prolaktyny, bo dopiero teraz wyczytałam, że żółty wyciek z piersi i plamienia kilka dnia przed @ mogą być właśnie spowodowane za wysokim poziomem prolaktyny - a dokładnie takie mam teraz objawy. Co do wycieku nigdy wcześniej nie sprawdzałam, ale plamienia przed @ mam już 1,5 roku - czyli po pierwszej ciąży. Ale o dziwo świadomość tego chyba mi właśnie ułatwi nie myślenie o staraniach, bo dopóki nie zacznę leczenia to na nic nie liczę. No i zaraz chcę ubierać choinkę to będę miała co robić - będę musiała stać na jej straży, żeby Maciuś jej z ziemią nie zrównał już w pierwszym dniu....

Kochana ale nie mozesz sie sugerowac tym co pisza w necie, jesli nie byłas na badaniach, to nie wiadomo czy to prolaktyna wlasnie??? Ale jesli to Ci ma pomóc to spoko, wazne zeby bylo cos co nas pocieszy mimo iz nie jest w sumie rzadnym pocieszeniem....
A choinke chyba masz sztuczna , co??? Bo u nas co roku prawdziwa, wiec dopiero dzien przed Wigilia laduje w domciu:-D
A kiedy masz termin @, kiedy testowałas???
 
reklama
Monisia no ja mam sztuczną choinkę - mój mąż na żywą by mi nie pozwolił. Ale przynajmniej dlatego mogę ją postawić tak szybko :))

I wiesz co masz rację, po co ja sobie wmawiam nadmiar prolaktyny??? Chyba zbzikowałam...Dałam się wciągnąć w internetową pułapkę choć zawsze wszystkim odradzałam tego właśnie...

Termin @ mam teoretycznie na 3 grudnia, ale już od 26 listopada mi się zaczęło plamienie, więc w nerwach zrobiłam test w 23 lub 24 dc. - i to jeszcze z rozrzedzonego moczu - i jedna krecha. No nic jak się @ nie rozkręci to jutro z rana zrobię test, to będzie już prawie termin @.

A Ty nic nie piszesz co u Ciebie?? Wszystko dobrze?? Już masz 2 trymestr to najfajniej :)) I z tego co pamiętam to jesteś w czerwcówkach?
 
Monisia no ja mam sztuczną choinkę - mój mąż na żywą by mi nie pozwolił. Ale przynajmniej dlatego mogę ją postawić tak szybko :))

I wiesz co masz rację, po co ja sobie wmawiam nadmiar prolaktyny??? Chyba zbzikowałam...Dałam się wciągnąć w internetową pułapkę choć zawsze wszystkim odradzałam tego właśnie...

Termin @ mam teoretycznie na 3 grudnia, ale już od 26 listopada mi się zaczęło plamienie, więc w nerwach zrobiłam test w 23 lub 24 dc. - i to jeszcze z rozrzedzonego moczu - i jedna krecha. No nic jak się @ nie rozkręci to jutro z rana zrobię test, to będzie już prawie termin @.

A Ty nic nie piszesz co u Ciebie?? Wszystko dobrze?? Już masz 2 trymestr to najfajniej :)) I z tego co pamiętam to jesteś w czerwcówkach?

Trzymam &&&&&&&&& za testowanie, badz dobrej mysli, z tego co pamietam to Wisienka miała podobnie....
A u mnie ok, a ja jestem na Wystaranych 2011:-D W poniedzialek ide na kolejne USG z Zuzia i moim mezem zeby dzidzie zobaczyli:tak:Poza tym juz lepiej, mdłosci praktycznie ustały, wiec coraz lepiej, a brzucho juz pokazny mam:szok:
 
No w 2 ciąży brzuch szybciej podobno rośnie :)) I super, że już po mdłościach!! To mimo wszystko chyba najmniej przyjemna część ciąży. Trzymam kciuki za usg, na płeć to pewnie jeszcze za szybko - ale może może...:) Daj znać co i jak. Pozdrawiam!

I chwilowo wyluzowałam - zobaczymy na jak długo :)
 
No w 2 ciąży brzuch szybciej podobno rośnie :)) I super, że już po mdłościach!! To mimo wszystko chyba najmniej przyjemna część ciąży. Trzymam kciuki za usg, na płeć to pewnie jeszcze za szybko - ale może może...:) Daj znać co i jak. Pozdrawiam!

I chwilowo wyluzowałam - zobaczymy na jak długo :)
dziekuje Kochana:-)Trzymaj sie cieplutko i sle mase &&&&&&&&&&&& i ~~~~~~~~~~~~~~!!!!!!
 
Chyba będę musiałą założyć jakieś osobne forum, bo na tym to jestem prócz buńci chyba najdłużej i wcale a wcale juz mi tu nie pasuje być ... forum będzie pod nazwą "chodząca beznadzieja"...buuuu

no to nazwiemy ją W KUPIE RAŹNIEJ, A KUPY NIKT NIE RUSZY :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Proszę Was o pomoc, zbliża się mikołaj a Ja nie wiem co zrobić.
Mam chrześnicę (córeczka moich znajomych), i wszystko by było fajnie ale ostatnio miałam nieprzyjemną sytuację . We wrześniu miałam ślub i oczywiście ci znajomi byli zaproszeni (dla mnie byli bardzo wazni,bo z mojej strony była tylko mama z bratem, a oni byli jak rodzina), na dzień dobry usłyszałam że jak nie będzie transportu z wesela to nie przyjdą, nie stać nas na to żeby wszystkich po weselu do domu rozwozić:-(było jasne że nie przyjdą,w czwartek przed ślubem dostałam sms że nie przyjdą do kościoła bo cała trójka jest strasznie chora.
Przełknęłam i to. Ale jak się okazało (wyszło to w wymianie smsowej z nimi,parę dni po ślubie) w niedzielę robili imprezę urodzinową dla małej (miała urodziny kilka dni po naszym ślubie)!!
Dla mnie jest to dziwne że w sobotę byli tak strasznie chorzy że na godzinkę do kościoła nie mogli przyjść, a w niedziele stał się cud. Mam pytanko do dziewczyn które mają dzieciaczki, może tak być??
I co ja mam teraz robić? :-(
Tak po prostu pojechać do nich jakby nigdy nic i pić z nimi kawę?

my z G jesteśmy też chrzestnymi dla małej przyjaciół. i też mieliśmy trudną sytuację w wakacje- obiecali, że pojedziemy razem, że wszystko oki i wogóle, a na tydzień przed planowanym wyjazdem - a bo oni nie mają kasy, a bo wujek się nie zgadza, a bo coś tam, no i wyszło, że z nimi nie jedziemy. pojechaliśmy z ich bratem i szwagierką. i co? i po 3 dniach nagle się zjawili jakby nigdy nic i zostali dłużej niż my! a jak się zdziwili, że nas zobaczyli!!
wiesz jak z tego wybrnęliśmy? z nimi nie musimy gadać- jesteśmy chrzestnymi to mamy prawo odwiedzać małą czy coś. zresztą co ona winna? no to do nich jeździliśmy. wkońcu się zapomniało o tym niefajnym i teraz już normalnie się widujemy i spotykamy z małą. wiem, że to może nie jest miłe, ale czasem trzeba powiedzieć "jesteście buraki, sprawiliście nam mega przykrość i was znielubiliśmy- ale zapomnijmy o tym, po co niszczyć przyjaźń". do naszych to dotarło ;-)

buziakuje wszystkie- jak mnie któraś pamięta :-p
 
Dobry !!!

buńciu - hejooo - zagladaj tu częściej, Ty jestes wystrzałowa dziewczyna a to jest postrzelone forum, wiec musi Cie być więcej !!! Ot !!!

lil - wiesz co, napisąłś mi wczoraj, zebym wreszcie odwróciłą swoją uwagę i tak jakoś pomyślałąm, ze masz razje ---a więc kochana dziś robię żur a jutro pierogi sztuk 70ąt !!!

anastazja - ja bym na Twoim miejscu posłałą prezent pocztą , taka jestem !!! Dziecko prezent otrzyma-Ty nie wyjdziesz na podłą ciotkę , miałam podobną sytucję kiedyś w rodzinie i włąśnie tak oto postąpiłam !!!

Coś mnie kłuje jajnik prawy ostatnio wciąż i wciąż i sutencje mnie bola już chyba ze 2 tygodnie, kurde mialam te hormony porobić, ale nie wiem czy już nie za póżno i pójdę nawyżej w kolejnym cyklu ... srutu tutu matasy z drutu .....

sol - hejoooo !!! pozdry dla małęj Emilii od e ciotki !!!

gdzie się podziałą nasza mama ??????????????
 
Ostatnia edycja:
tak szczerze, to ja nie mam czasu wpadać częściej :sorry: inna wpadka by się przydała, ale widać nie wchodzi w grę :dry:
a pozatym ja nie mam o czym pisać. mam wyskakiwać wykupanymi tekstami tak o sobie, z bańki? połowa ludu mnie tu nie zna, to mnie za jakąs psychopatkę wezmą ;-) rok czasu tu prawie siedzę, nic się nie zmieniło w dalszym ciągu- o czym tu kurna pisować? :eek: jakoś nie mam natchnienia, więc czasem tak wlecę jak filip z konopii (oj, hm... konopia... ;-) )
 
reklama
No wiesz co Bunia , to ja w takim razie powinnam też tu nie siedzieć .... po dupie po dupie po dupie !!! Ja tu od lutego jęcze .... i nic kuwa lala nie wyjęczałam .... buuuu ale se jęczę i może w końcy wyjęczę ... jaka brednia, za chwile mnie za psychopatke wezmą ... hm buniek no to może to forum nazwiemy beznadziejne psychopatki w kupie ??? hahahahah jaki kork !!! Ide do gara
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry