• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
JOSEPHINE- gore wezmie chęc posiadania jeszcze jednego dziecka-zobaczysz bedzie si-masz obawy i to logiczne...dasz nowe życie -jestes za nie odpowiedzialna...dlatego watpliwosci ,ale kochana spojrz na Poldusia-On bedzie cudownym starszym bratem i Ty-Wy bedziecie szczesliwi ,ze daliscie Mu rodzeństwo-przyjaciela na zawsze!

wiem jak choroba moze wymęczyc...wiem ,ze sa teraz mutacje jak w Archiwum X ale bierz leki ,wykuruesz sie to i na wszystko spojrzysz inaczej-podaje herbate z cutryną i miodem :))
 
reklama
lil- apropo chlastania wykrakałas kochana I kill you ....... auuuuuuuu kroiłam bułe i se ukroiłam lewy wskazujacy w miejscu ruchomym głęboko .... auuuuuuuuuuuuuu:wściekła/y:

o plebania - love plebania , bede za 15 minetek ;-)
 
PALEMKA- nie wiem co u Szczesliwej-mialam do Niej nr ale zmienilam aparat tel.i mi polowe numerów amba wciela-nie rozumiem tego bo przelozylam swoją karte ,ale widocznie czesc nr mialam zapisanych na telefonie a nie na karcie..
takze nawet nie moge do Niej napisać....

dobrze,ze bedziesz żyć bo Cie lubić :):):)))
 
Jos ja też miałam duże wątpliwości czy dam radę z drugą dzidzią, ja siedzę w domu to jako tako odpocznę, ale mój mąż jest ciągle zmęczony. Ale i tak dzidzi chcemy - im dłużej się staramy tym bardziej. A Ty jak jesteś teraz chora to nic dziwnego, że masz wątpliwości. Dlatego się wykuruj i wtedy jaśniej na wszystko spojrzysz!

Mama razem z Tobą czekamy na wyniki, żyjesz teraz w niepewności i wiem, że to jest bardzo bardzo trudne...Idź szybko spać - jak się obudzisz to już będą wyniki....

Palemka plasterek sobie naklej i już nie bierz ze mnie przykładu! Kurcze krew się leje nam na forum!!!! Gdzie są jacyś rycerze, którzy nas obronią???? RYCERZE POBUDKA!!!!!!!!!
 
LIL- tak zrobie ,pojde wczesniej spac...

Marcepanek wszystkim Wam dziekuje za wsparcie i &&&&&&&&&&-jesteście kochane a Wasze wsparcie nieocenione...

przekazalam Jej info od Was:)
 
Mama życzę Ci w takim razie spokojnej nocki - trzymam za Ciebie mocno kciuki i odezwij się do nas szybko...

A Marcepanek mam nadzieję, że się niedługo na forum pojawi....Wiem, że w szpitalu to nie jest fajnie leżeć...
 
reklama
lil : ja tez siedze w domu... a mimo wszystko sie boje, bo widzimy ze jak wypadnie jakis problem organizacyjny, czy choroba to jest jednak mega problem, dziadkow mamy 800 i 1600km od nas, a kazdego rodzenswto : w UK :) takze nie mozmey liczyc na zadna pomoc... a ja nawet nie mam prawka i szczerze to sie boje tu jezdzic, bo tu ludzie kjezdza jak wariaci, bardzo wyoki poziom wypadkow, no i pogolnie to z przymruzeniem oka sie przestrzega czerwonego/zielonego... a ze ja mega gapa jetsem to nie wiem czy prowadzic w moim przypadku to dobry pomysl...
maz tez moj ciagle zmeczony, ale o jego pracy juz pisalam tu wiele razy... ogolnie potrzeba robota a nie czlowieka z krwi i kosci... ta prace, ktora wykonuje powinny robic przynajmlniej 2 a nawet 3 osoby+ stazysta... a on jets sam ze stazysta, i to jeszcze dostal go niedawno, bo jak sie poprzedni zmyl to sie im nie spieszylo zeby zanlezc nowego... zreszta co po stazyscie jak potrzeba 2-3 seniorow...?
wiec moj to mi nawet w kapaniu nie pomoze wracajac z poracy, bo wyjezdza do pracy o 6h30 i wraca roznie : 21-22, czasem 1-2, az jak skonczy... od miesaca pracuje czesc weekendu bo w tyg sie nie wyrabia anwet robiac do 22-23! do tego srednio raz na 2 tyg za granica... wiec w sumie to cala codziennosc na moich barkach
no i sie boje, nie powiem, ze nie... czasem sie zastanawiam czy sie nie wpakujemy w wieksze tarapaty :)
teraz np. mimo ze mam od dziecka slaby sen i pozno zasypiam/halas mnie wybudza, moge sporo nadrobic rano, bo synek wstaje przedzial 8h30-9h30! wiec odyspiam, a co jak drugie bedzie na codzien wstawalo o 6-7? a ja zasypiam o 2? :) no i takie rozne tam problematyki chodza mi po glowie...

jesli chodzi o szczesliwa to ostatni post ktory widzialam to ten na wystaranych, ze jedzie do szpitala;..

mama : jelsi hodiz o telefon i liste kontaktow, to normlane :) tez juz tak mialam i to 2 razy, stracilam wszystko oprocz pogotowia, operatora itp bo kontakty nie byly zapisane na karcie sim, tylko na telefonie
wiec jak przelozylas karte to przepadly
najgprsze ze teraz tez zapisuje tak jak kiedys, bo nie umiem inaczej :) hehhehe
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry