S
Sol
Gość
palemko - do mnie zaczyna powoli docierać ten fakt
Ale bardzo powoi
A Szczęśliwa poszła do szpitala na obserwacje bo maluszek bardzo mały wg USG i albo już ją zostawią do terminu albo wypuszczą po badaniach. A termin ma na 1 stycznia 
jos - mam nadzieję że się szybko wykurujesz bo wiem jak choroba potrafi zamęczyć przy małym dziecku w domu :-( A dasz sobie radę z dwójką
A co do spania - Tiger albo kawa i jazda 
mama - ty zawsze wszystkich wspierałaś - po za tym tu taka fajna atmosfera :-) tylko dzięki tobie
A męża masz dobrego i kochanego. Ja ostatnio jak źle się czuję to nawet palcem nie kiwnie
ale wiedziałam co na ołtarzu brałam 
Dzisiaj mam zły dzień - darłam się na poczcie że paczka z osiedla obok idzie od piątku. Kurier od rana w Kielcach wozi moją paczkę ale do mnie z nią nie ma chyba zamiaru zajrzeć
Ogólnie mam nastrój taki że bez kija nie podchodź
A jeszcze mnie Karola wyprowadziła z równowagi przed chwilą bo mi koszatniczkę przyniosła mimo że ma zakaz wchodzenia do kuchni a dwa zakaz otwierania klatki
No i klatka się zamknęła chwilę później na kłódkę jak mnie strzeliło a nie chciałam jej lać po dupie bo by chyba całą czerwoną miała
Ehh... idę sobie Valused wziąć :-(
Ale bardzo powoi
A Szczęśliwa poszła do szpitala na obserwacje bo maluszek bardzo mały wg USG i albo już ją zostawią do terminu albo wypuszczą po badaniach. A termin ma na 1 stycznia 
jos - mam nadzieję że się szybko wykurujesz bo wiem jak choroba potrafi zamęczyć przy małym dziecku w domu :-( A dasz sobie radę z dwójką
A co do spania - Tiger albo kawa i jazda 
mama - ty zawsze wszystkich wspierałaś - po za tym tu taka fajna atmosfera :-) tylko dzięki tobie
A męża masz dobrego i kochanego. Ja ostatnio jak źle się czuję to nawet palcem nie kiwnie
ale wiedziałam co na ołtarzu brałam 
Dzisiaj mam zły dzień - darłam się na poczcie że paczka z osiedla obok idzie od piątku. Kurier od rana w Kielcach wozi moją paczkę ale do mnie z nią nie ma chyba zamiaru zajrzeć
Ogólnie mam nastrój taki że bez kija nie podchodź
A jeszcze mnie Karola wyprowadziła z równowagi przed chwilą bo mi koszatniczkę przyniosła mimo że ma zakaz wchodzenia do kuchni a dwa zakaz otwierania klatki
No i klatka się zamknęła chwilę później na kłódkę jak mnie strzeliło a nie chciałam jej lać po dupie bo by chyba całą czerwoną miała
Ehh... idę sobie Valused wziąć :-(
no ale zrobilas zadyme to i sie znalazla