• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Hej Jos! Mi już o wiele lepiej z każdą minutą, czuję jak apetyt mi wraca, więc już czekam na świąteczny obiad :)) A jak u Ciebie po Wigilii? Byliście sami czy z rodzinką?
 
lil : super ze jest juz lepiej! my wigilie soedizlismy nasza trojeczka :) obydwie rodziny daleko stad
tesciowie 800km i niby pociagiuem TGV tylko 2,5 godizny ale moj maz ma teraz w pracy najgorszy okres w roku i robi 7 dni na 7, wczoraj wrocil na wigilie jednak, ale przez to od 16 do wieczora juz nic nie robil i dzis juz o 10h30 pojechal do biura i wroci standardowo : 22-23 i tak do polowy stycznia. takz enawet nie mielsimsy jak pojechac gdziekolwiek!
czekam na lepsze czasy w styczniu i urlop meza na narty w lutym :)
 
Witam się Dziewczyny! :-)

U nas wczorajszy wieczór był... dziwny... Ciężko nawet opisać, dlaczego, ale niestety atmosfera nie była zbyt ciekawa... Marzyłam, żeby wrócić do domu... :dry:

Mam nadzieję, że te 2 dni świąt już będą lepsze...
 
Jos to on nawet w święta pracuje?? Ma jakąś szansę na zmianę pracy czy coś?

Witaj Serg! A gdzie byliście wczoraj? Czemu dziwnie było?

Niestety więcej nie popiszę, bo właśnie wybieram się na obiad do mamy. Zgłodniałam to chyba dobrze :)) Do później!
 
Ostatnia edycja:
maja jak zwykle, u moich rodziców... Ale atmosfera była jakaś taka dziwna, jakby to był dla połowy domowników przykry obowiązek, ta wigilia... Ojciec mój jakiś taki strasznie nerwowy był i cyniczny, a o nastoletniej siostrze to nie wspomnę... :dry: Szkoda gadać, dobrze, że już po wigilii...
 
lil : no prace zmienic moze w kazdej chwili ale to nie ma sensu bo by wygladala tak samo... musialby zmienic zawod...

kasienka : ja nietsety nie pamietam, ale witam cie serdecznie :)

serg : hej :) a czemu bylo dziwnie???? wynudzilas sie? czy nie bylo atmosfery swiatecznej?
poprawka : juz doczytalam!!!! no to kurde nieciekawie
ale wiesz..; to dosc powrzechne zjawiskjo ze wigilia i rozne swieta wpywaja na ludzi stresowo :) i zmaiast fajnie i na luzie to czesto jest "dziwnie" :) nie przejmuj sie!
 
josephine, no też tak właśnie myślę, że to ten cały stres, a do tego - wiadomo - nastolatki mają swoje "gorsze dni" częściej niż dorośli...

Ale to właśnie siostra "trafiła" z życzeniami... ;-) Zażyczyła sobie siostrzenicy ;-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry