• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Misia - trzymam &&&&&&&, jutro z samego rano będę czekała na wieści, Ja bladą drugą kreseczkę zobaczyłam 10 dni po terminie. Koniecznie napisz od razu a najlepiej zdjęcie na pamiątkę zrób:-) Ja zrobiłam:-D Obym miała komu pokazywać ( chodzi oczywiście o fasolinkę która mam nadzieję dobrze się rozwija).
Nikusia - no to czekamy do 13 :-) Ja uważam że jest to bardzo szczęśliwa liczba.
anastazja-napewno zrobie zdjecie i napisze czy udalo sie czy nie... &&&&&&& za fasolke :)
 
reklama
cześć kobitki!

ależ dzisiaj dzionek, na kompa czasu brak ;-) więc wleciałam jak mam chwilkę ale to chyba wszystkie już spicie. Ja dziś m.in byłam z mamą u lekarza, w sklepie, no i kursuje z piesiem na spacerki, na marginesie mi wskazane ;-)
a co tam u Was? jakieś testy dzisiaj były?

Misia powodzenia!
Anastazja gratulacje, doczytałam, że masz II kreski :-)

Naga baty się należą za te gadki!!! boli tyłek? i dobrze...
Witam nowe staraczki :-)
 
Ostatnia edycja:
mloda - to fajny dzionek skoro do kompa nie miałaś jak siąść :-p :-)


Ja spadam spać bo znowu zaczynam się turlać :-p
 
mlodam -cześć , jak się czujesz? byłaś już u lekarza, widziałaś fasolkę?
jutro trzymamy kciuki za Misię &&&&:-)
Naga - teraz doczytałam że Ty takie brzydkie rzeczy o sobie piszesz. Mam koleżankę której lekarz powiedział w wieku 18 lat że ciąży tylko in-vitro - teraz ma 30 lat i za 4 tyg ma termin porodu, naturalnie!!!! ( narzeczony przyjechał w odwiedziny po 6 mies. i tak powstało nowe życie:tak:).
Inna koleżanka od ok 3-4 lat leczy się na prolaktynę ( najpierw za duża później za mała, później jeszcze coś) teraz jest w 8 tyg ciąży.Nie poddawać się!!!!Bo jeśli Ty nie uwierzysz w to że dasz rady to kto ?!
 
anastazja dzięki, ze pytasz. czuje się ok, czasem mi tak trochę dziwnie, jakby niedobrze, ale nie często i dzieki Bogu nic z tego dalej nie wynika ;-) czasem senna, zmęczona wchodzeniem po schodach, ot takie zwyczajne, nic takiego. u lekarza byłam, ale fasolki jeszcze nie było, byłam za wcześnie, ale pozniej święta, sylwek, a potem tydzien przed którym chciałam być u lekarza więc poszłam w 6 tyg-a właściwie to przecie 4. kolejna wizytka 13 stycznia, wtedy mam nadzieję na wszystko...
a jak sytuacja u Ciebie?
 
No Ja niestety też za wcześnie poszłam, niestety - bo wolałabym tak żeby już było widać serduszko. Wg OM powinien być 7 tyg. na USG nic nie było oprócz śluzówki która wg Pani gin prosi się o pęcherzyk. Mnie od paru tyg brzuch swędzi tak samo jak z Nelcią, a senność - jakaś masakra , spałabym cały dzień z przerwami na jedzenie i wc. Ja idę w środę z wynikiem HCG, żeby zobaczyć czy już coś widać w macicy, trochę się teraz boję że ciąża jest nie tam gdzie trzeba :-(No ale skoro cyce bolą,okresu nie ma, czuję się jak balon - to chyba musi być dobrze, to końca 2010 tylko 4 dni, a 2011 ma być lepszy :-)
 
anastazjato trzymam kciuki, aby było dobrze i dzidzia się pokazała.
a na marginesie to beta rosnąca nic nie znaczy-przezylam rozczarowanie w 2 ciąży bo beta pięknie rosła i dupa. ale to takie moje spaczenie, sorki. dawno wyczytałam, że osoby po przejsciach to już mają zmienione myślenie, czasem zbyt pesymistyczne chyba?
 
No Ja się staram nie nakręcać na to co gorsze, mój mąż mówi że będzie dobrze, a Ja się śmieję że chyba będzie chłopak leniuch bo jeszcze nie dotarł do macicy:)
Masz rację, kobieta wyjątkowa - czyt. po stracie, zawsze będzie martwiła się o ciąże bardziej niż normalnie. Szkoda tylko że zawsze właśnie pesymistycznie myślimy. To kiedy dokładnie masz 10 tc?
 
reklama
5 stycznia będę miała koniec 9, tak więc 6 stycznia będzie 9t1d więc 10 się zacznie
I dobrze Twój mąż mówi, inaczej zwariujemy

oki, ja się poddaję, brykam kąpu kąpu i spać ;-)
dobrej nocki życzę, do juterka - mam nadzieję :-)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry