Hej dziewczynki,
nie było mnie trochę, a tu proszę żadna nie tęskni

;-) Jestem na szkoleniu poza biurem i ciężko mi was później w domu nadrobić.
Na szczęście wszystko w porządku. Karol śmiga jak szalony, czekamy na kolejnego zęba, już prawie na wierzchu. Znów paracetamol był w ruchu
mama05, witaj z powrotem. Trzymam kciuki za fasolkę. Już niebawem teścik !!!
kpi, proszę oszczędzaj się. Ja wiem, że zaraz napiszesz, że czujesz się dobrze itd, ale nie forsuj się.
A na kaszel jak byłam w ciąży pomógł mi Drosetux. Bardzo skuteczny a przede wszystkim nie szkodzi dzidzi.
Pyzunia, postaraj się skonsultować to z innym ginkiem. Niech zrobi usg i jeszcze raz wszystko zmierzy. Inne spojrzenie, może inny sprzęt. Nie chcę tu nawet czytać, że się źle dzieje.
agnieszka życzę Tobie udanego urlopu. Wspaniałych zdjęć i słonecznej pogody. A propo to ci się udało, bo akurat ma być teraz cieplutko.
ściskam was mocno dziewczynki i pozdrawiam
nikę, Wiolę, mamę99, marylkę, sereevnę, sol, margolcie,bibinkę, josephine,
lovely, pysię.