Pszczółeczko i ja całuję****. Z naszymi starankami to było bardzo poplątane. 3 lata temu zdecydowalismy się , ze zostaniemy prawdziwa rodzina i będzie slub i dziecko. Niestety w czasie przygotowań do ciązy okazało się, ze mam chorobe, która trzeba leczyć lekami tetragennymi i absolutnie nie mozna zajść w ciażę. Leczenie trwało rok potem miała być karencja pół roku a ja przeciągnełam do roku żeby miec pewnośc , ze jest dobrze. Zaczelismy działac w lutym i pod koniec kwietnia zaszłam w ciąże z Dzwoneczkiem ale niestety nie cieszyłam sie tym długo. Potem był miesiąc przerwy i znów staranka i udało sie znoawu po 3 miesiącach. Więc u nas samae działania nie trwały długo ale były inne przeszkody. Miała, tez bardzo poplątane cykle i bałam się, ze nie trafimy. Kochalismy sie co drugi dzień przez całe 40-48 dniowe cykle. Ostatnim razem robiłam testy owu.
I własnie jesli owu ma diwe ktrski to oznacza wzrost hormonu lutenizującego ale nie musi owulacji, czyli pęknięcia pęcherzyka natomiast tempka podwyższona to juz pewna owu.
mama witaj sisterko. No pospałam , ze hoho. Musiałam odespac wczorajsze krążenie po urzedach. Dziś mam w planach muycie kabiny, odkurzanie i mycie podług. Chcę tez zmienic pościel.:-)
Chyba raczej nie wyjdę bo śnieg pada i chlapa straszna jest. A jak u ciebie:-)
spalinka bardzo ładna