• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
MADEZ racji tego, że mój mąż krótko pracuje w danej firmie, jemu kierownik odmówił udzielenia urlopu tacierzyńskiego :-( Jak chciał wziąść urlop to miał przepracowane 7 m-cy.
A moja koleżnaka miała umowę na czas określony, powiedziała o ciąży, obiecali ze jej przedłużą umowę ale niestety, podziękowali jej. Umowa automatycznie przedłużyła sie tylko do dnia porodu, a macierzyński to już ZUS jej wypłacał.

Pszczółka - co do odmowy udzielenia tacierzyńskiego - NIE MA znaczenia ile pracownik przepracował w danym zakładzie pracy, jeżeli w poprzednim nie brał tacierzyńskiego, to w aktualnym pracodawca musiał wydać zgodę, jeśli tego nie zrobił można się z tym udać do IP, bo to jest pogwałcenie prawa pracy.
Co do Twojej przyjaciółki.... do którego miała podpisaną umowę o pracę, bo to jest istotne i kiedy urodziła ?
 
hej wszystkim :)
ale produkacje idzie ;;;:szok:

mama : 8h43 a ty masz juz odkurzone????????????????????????????:zawstydzona/y: kobieto...
jak ja sprawdzalam w kalendarzu to mi wychodzilo ze owulacja na 22 styczen... a najbardziej sluzowy dzien tez juz mialam i to az 18-go... wiec dawno... wiec nic juz nie kumam... albo to wtedy wbrew pozorom obliczeniom byla owulacja, czy tam dzien pozniej, albo faktycznie dopiero bedzie...
za to brodawki wciaz mnie bola tak ze material mnie prawie rani... i nie wiem czy to na owulacje/ w trakcie/ czy po...
nic juz nie kumam ehhh... niby takie latwe, a wszystko mozna podpasowac jak sie chce i nigdy nie wiadomo na 100%...
 
doczytałam kodeks - pół etatu to też macierzyński w pełnym wymiarze.
a tacierzyński 1 tydzien.

made - a czy Ty po prawie jestes czy w IP pracujesz? :-)
 
reklama
hej wszystkim :)
ale produkacje idzie ;;;:szok:

mama : 8h43 a ty masz juz odkurzone????????????????????????????:zawstydzona/y: kobieto...
jak ja sprawdzalam w kalendarzu to mi wychodzilo ze owulacja na 22 styczen... a najbardziej sluzowy dzien tez juz mialam i to az 18-go... wiec dawno... wiec nic juz nie kumam... albo to wtedy wbrew pozorom obliczeniom byla owulacja, czy tam dzien pozniej, albo faktycznie dopiero bedzie...
za to brodawki wciaz mnie bola tak ze material mnie prawie rani... i nie wiem czy to na owulacje/ w trakcie/ czy po...
nic juz nie kumam ehhh... niby takie latwe, a wszystko mozna podpasowac jak sie chce i nigdy nie wiadomo na 100%...


jos a mierzysz temp i uzywasz testow owu?
mama nie dosc, ze odkurza o poranku to do tego, z tego co zauwazylam, robi to codziennie :> wariatka
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry