• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
made no niby tak :-D:-D
palma a co ja złota rybka? wypuście mnie to Wam tsy zyczenia spelnię :rofl2::rofl2::rofl2::-D:-D:-D
pok ja już klikałam :P
 
reklama
celina zapomnialas jeszcze o tych, ktore nie planują, a zachodzą i o tych, które wcale nie chcą, a też zachodzą.
7 m-cy to nie katastrofa jeszcze, spokojnie. jeszcze sie uda. Martwic sie mozesz zaczac za pol roku. Poki co jest jeszcze normalny czas starań u Ciebie.

Ja sie staram 18. cykl i powiem Ci, ze byly momenty kiedy nie było łatwo a teraz już jak robie badania na wszystkie fronty to jakas ostatnio mi nadzieja tchnelo i poczuciem, ze w koncu sie uda.

Spokojnie naprawdę. :) Grunt to zrobic wszystko, co wnaszej mocy, zeby spełnić marzenia, co by kiedys nie miec do siebie pretensji, ze mozna bylo cos zrobic a sie z tego zrezygnowalo, albo nie wiedzialo, albo sie nie chcialo.
 
reklama
pok już się tak nie dziw, to zwykłe uzależnienie :-D:-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry