reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
made jak się dziś czujesz żabeczko :-)????? Doszło coś nowego??? :)))))) O której planujesz pierwszą kawkę....??? :-D

Aha - ja nie testuję - ja tak jak pysiak - czekam do upadłego!!! :-)
 
Ostatnia edycja:
Kocurku - kawkę wyżłopałam tuż po sikaczu :zawstydzona/y: jeszcze tylko jedną dzisiaj, i zrobię to u mojej przyjaciółki, bo się wybieram o 11 na ploteczki ;)))
A czytałam, ze pysia coś się z objawami kryje, no bardzo nieładnie z Jej strony, ja tu wszystkie objawy prawie, ze wyrzygałam, a Ona nam taki zawód sprawia ... :-p :-D:-D
A co do mojego samopoczucia - REWELACJA !!!! tylko spać coś nie mogę, poza tym cycuszki trochę rwą, i pachwiny leciutko ;))))
 
Hahaha made no tak... jak mogłam się nie domyślić - ja bym chyba nielegalnie cały dzbanek po pozytywnym teście wypiła :-D :-D :-D

No pysia agenciara jest, ma asy w rękawie jak nic ...... :tak:
 
Kocurku - Ci powiem, że będąc z synem w ciąży nie unikałam kawy, ale też się pilnowałam - dwóch dziennie nie przekroczyłam i urodził się: 4 300 kg / 60 cm :szok: a trzy dni wcześniej jeszcze mi lekarz USG robił i stawiał na góra: 3 600 kg z pomiarów ;-) zresztą, ta moja kawa to taka lura, że nie sądzę aby szkodziła, piersią karmiąc też piłam ;-) także... nie popadajmy w paranoje :-D
 
agateczko dobrze dziękuję :) A powiedz, na suwaczku masz, że niespodzianka - a to znaczy że nie wiesz czy chłopczyk czy dziewczynka?? :))))

made :szok: tak synusia dokarmiałaś w brzuszku jak był????? :-D :-D :-D
Ale bezproblemowo wszystko się odbyło....?
 
Ostatnia edycja:
Wiadomość z ostatniej chwili, rozmawiałam z ginekologiem. Przedstawiłam całą sytuację. Powiedział, że jeśli @ spóźnił się krótko niż planowany termin to jest zwykłe krwawienie. Testy mogły się pomylić. I w tym momencie nie ma sensu wizyta u gina jeśli mam @. Nadmieniłam, że mam niedoczynność, którą leczę cały czas. Kazał skontrolować poziom TSH teraz, a po @ umówić się z ginem na wizytę. I wtedy zobaczymy co powie.
 
Powiem Ci, że jak go urodziłam, to położna stwierdziła, ze powinna być cesarka, ale... trafiłam na świetną położną, mały był owinięty pępowiną przez główkę, i jeszcze rodził się z rączką, jak się urodził to aż lekarz gratulował położnej, bo obyło się bez nacinania, i tylko w środku troszkę popękałam, ale dwa szwy i git! mogłam na drugi dzień iść na dyskotekę :-D

Aelreda - to dobra wiadomość w sumie :) Powodzenia
 
aelreda witaj :) dobrze, że się tym zajęłaś - będziesz wiedzieć co i jak i będziesz spokojna :))))))


maaaaadeee rany !!!! Ale z Ciebie bohaterka!!! :-) Mój synuś miał 3750 i nacięli mnie tak, że do dziś czuję :szok:
Następnym razem poproszę po drugiej stronie to nacięcie - jeśli muszą :dry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej drogie staraczki- dla testujących przesyłam fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
made- gratulacje , oby teraz wszystko poszło dobrze:-)
a mnie dzisiaj boli brzuszek, aż paskudną smectę musiałam wypić, tak mnie w nocy męczyło...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry