• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
jestem!!!!
z tulipanami, które nie przypominają tulipanów.
ale co tam.


kocurku - to nie moje wewnętrzne ja... to taki... hm. nie wiem

jak ręce i cycki opadają to jest wtedy -------------------------------

biorę się do pracy.
kochane jesteście!!!!
to wiecie???


@ dalej nie mam.
 
reklama
WIOLKA1509;6584889]no to czekamy kochana na rozwuj sytuacji. jak mowi mamita ,,bedzie si"[/QUOTE]


oj. nie wiem. raczej ten cykl skazany na niepowodzenie.
zobaczymy.
mama - dalej walczy? z kompem?
 
Jeeeju, ale mi zeszlo!

Pranie, sprzatanie, prysznic... :-D Zaraz M. bedzie w domu, bedzie wlasnej (jego) roboty pizza i winko!... :-D No i na bank jakies przytulanki! :-D:-D ;-) Tak wiec ja zmykam i zycze milego popoludnia Wam wszystkim! W niedziele lece do Londynu odwiedzic przyjaciolke, wiec do srody-czwartku mnie niestety znow nie bedzie...

Tymczasem podsylam Wam:

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Majqa - kope lat! Co u Ciebie? :-) Jeju, jak ten czas leci, Ty juz w polowie ciazy! :-) A pamietam Twoje testowanko!
 
Ostatnia edycja:
No.... jos to były najpiękniejsze momenty w moim życiu ...... :) Może znów będzie mi dane...... :)

asionek co masz na myśli mówiąc, że to Twój przypadek?????

w poprzedniej ciazy , ktora stracilam :( tak mialam , ze tezst wyszedl jakos na tyg. przed @



Jos lec , lec milej zabawy :)
no i fajna sprawa wsumie dla dzieciaczkow :)
a powiedz mi Poldus pewnie juz troszke mowi :) uczycie go Fr ?? czy moze w domu tylko po Fr mowicie ?? czy jak
moj maz Francuz i mam taki plan , ze ja sama do dziecka bede mowic tylko po polsku a maluch od ojca i w szkole nauczy sie francuskiego :) tylko boje sie zeby mu sie nie pokickalo wszystko hehe
 
asionek przykro mi z pokodu dzidzi:-(
a co do pomyslu z nauka jezyka to mysle ze masz swietny plan, moja siostra tez jest za granica i jej corcia mowi teraz biegle po polsku i po angielsku. jednego jezyka uczyla mama a drugiego tata i szkola.napewno mu sie nie pokicka .male dzieci bardzo szybko ucza sie jezykow
 
reklama
Cześć Dziewczyny :)

Postanowiłam napisać tutaj, bo tak naprawdę nie mam się komu wygadać:(

Staramy się z mężem o dziecko od jakiegoś czasu. Problem polega na tym, że od 9 lat wiem, że choruję na niedoczynność tarczycy. Leczę się w Gdańsku w klinice Invicta. Wizytę miałam kilka dni temu. Robiłam badania hormonalne i WSZYSTKIE zlecone wyszły mi idealne. Dla mnie to szok, bo zawsze miałam problem z prolaktyną, i pewnie dlatego nie mogłam zajść w ciąże.

W tym miesiącu miałam wyraźnie dni płodne, dużo płodnego śluzu. Kochaliśmy się z mężem codziennie. Do spodziewanej miesiączki zostało mi kilka dni.

Bardzo chciałabym być w ciąży, dużo o tym myślę, śni mi się to po nocach. Staram się wsłuchać w swój organizm. Kiedy tylko zauważę jakieś objawy od razu robię sobie nadzieje ze może to fasolka. W tym miesiącu pobolewają mnie piersi, swędzą sutki... ale sama nie wiem czy to ma miejsce, czy tylko sobie wmawiam ze tak jest.

Boje się, że ze względu na swoja chorobę mogę nie doczekać się upragnionych dwóch kreseczek na teście. Jest mi beznadziejnie... Wiem, że jeśli znowu dostanę okres, to się załamie. Wszyscy mi mówią: "nie myśl tyle o tym a wtedy się uda", ale ja naprawdę pragnę tego dziecka i nie jestem w stanie o nim nie myśleć...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry