jos ja sie do konca z tym nie zgadzam...
miasto w weekendy rzeczywiscie troche wymiera ale tylko zimą i nie dlatego, ze finansisci wyjezdzaja do sowich daczy tylko dlatego, ze wszyscy jada na narty na caly dzien, na wieczor do Genewy wracaja. Nie mozna Genewy pod tym wzgledem porownywac do Paryza, Londynu i NY, bo to jest bardzo małe miasto! I trzeba brac to pod uwage. Dla francuskojezycznych ludzi atrakcji w miescie jest wiele, pewnie nie tej skali co w europejskich metropoliach ale są.
Podatek od nieruchomosci... no ok ale chcecie kupic nieruchomosc? To wszystko zalezy. Placic za szkołę - a czy Twoje dziecko musi chodzic do prywatnej szkoły? Bo publiczne tyle nie kosztują.
Co do wlaman i bezpieczenstwa, to jest pewnie z grubsza tak jak wszedzie i rezeczywiscie mit bezpiecznej szwajcarii w Genewie i okolicy nie działa - działa w Szwajcarii niemieckojezycznej i Ticino, chociaz juz pewnie w Neuchatel jest dobrze. Nie mozna popadac w paranoje. Tu problem jest dosc swiezy stad brak jeszcze jakiejs skrupulatnej polityki kantonu wobec problemu. Jest to tu tymbardziej trudne, ze Genewa jest otoczona w 3/4 przez granicę - kradniesz, przebiegasz przez pole i jestes we Francji.
Z tym kupowaniem zegarkow i bizutrerii a nie produktow pierwszej potrzeby to duza przesada. Ja bez problemu wszystko kupuje. Jest rozrosnieta siec supermarketow Migros, Coop i sklepy Dennera, otwiera sie tez powoli Lidl. Centra Handlowe sa dwa: La Praille i Balexert i jak na miasto tej wielkosci w zupelnosci wystarczaja. Ja w Eaux Vives mam w odleglosci 200m od domu Migrosa, Dennera i 2 coopy. Jest spoko pod tym wzgledem, nie widze wad. Gorzej bylo jak pracowalam, bo tu sie wszystkie sklepy zamykaja max o 19:30, a czesciej o 18:00, a jak pracujesz do 19/20 to jestes bez szans - jedyna opcja to calodobowy sklep spozywczy na dworcu i czynny caly tydzien do 21 migros na lotnisku, gdzie nawet sklepy odziezowe sa otwarte w niedziele. Wieczorem i wnocy produkty pierwszej potrzeby od rajstop przez sos do makaronu, papier toaletowy i podpaski po wódkę można kupić w małych sklepikach, które my nazywamy "turasami", bo z reguły są obsługiwane przez Turków. Ja mam wokół domu 5 takich sklepów - w jednym jest nawet duzy wybor warzyw i nabiału. Akurat zakupowo problemu nie widze w ogóle.
Pieluchy kupisz bez problemu.
Co do podatkow to nie jestem pewna jak to wyglada, bo nam firma rozlicza podatki, wiec sie tym zupelnie nie zajmujemy. Z reszta na kontrakcie transferowym wiekszosc czesc podatkow placisz u zrodla a czesc w kraju, z ktorego przyjezdzasz.
Mi tu sie cisza i spokoj bardzo podoba, chociaz my mieszkamy w centrum i cisza to dla nas juz pojecie wzgledne.
Co do hoteli... 2 lata pracowalam rezerwujac hotele dla polskich delegacji rzadowych w Genewie i limit dla nich byl 160chf i udalo sie znalezc w tej cenie kilka porzadnych hoteli. za 300chf to juz mozna spac w Kempinskim nad samym jeziorem...
Ja znam wady Genewy i wcale ich nie maskuje tylko po prostu kocham tu mieszkac - piekne widoki, gory, jezioro, latem masa atrakcji dla dzieci i doroslych, w wlasciwie juz od wczesnej wiosny do poznej jesieni - masa pieknych parkow, zieleni. Grunt to zima w nocy nad jeioro nie isc

chyba, ze chce sie zalatwic biznes z dilerem.
Zima narty, sanki, rakiety sniezne w gorach niskich, wysokich, srednich, stromych, plaskich, do wyboru do koloru. Latem lazenie po gorach, wspinaczki i wszelkie sporty wodne: od motorowki i wodnego roweru po windsurfing, kite surfing i skutery, nie mowiac o opalaniu sie na plazy lub w parku.
znalezienie mieszkania latwe nie jest ale warto

my mielismy farta i udalo nam sie mieszkanie znalezc w 1 dzien. Po 3 latach jest juz dla nas ciut za małe: 1 duza sypialnia, salon, kuchnia, lazienka i druga sypialnia ale w rozmiarze mini. Piekna, stara kamienica z concierge, w calosci odnowione.
Wszystko zalezy od tego jakie ma sie wymagania. Mamy znajomych, ktorzy maja super mieszkania. Trzeba sie tylko troche naszukac
Najwazniejsze to tak jak powiedzialam nie porownywac GE do NY, Londynu, Paryza i innych Singapurów. Samo miasto ma troche ponad 200tys mieszkancow, a caly kantton kolo 500 tys. z tego co pamietam.
Moi znajomi z dziecmi Genewe sobie chwalą
