reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ja to chyba bym wolała w lato z brzuchem niż w zimę... jak mnie krew zalewa jak widzę matki w 7, 8 miesiącu ciąży w biodrówkach, krótkiej bluzce, brzuch na wierzchu i kurtka nie zapięta...
 
reklama
hehe nnniom wiec nas akurat ominie zima z brzuchem jak sie pospieszymy to zdazymy przed zima :P poza tym latem wiosna ma sie wiecej energii i chce sie zyc a zima to nawet z domu nie chce sie wychodzic brrr tez tak tesknicie za wiosna? bo ja juz strasznie marze letnich wieczorach i lzejszym ubraniu
 
lato napewno fajniejsze na ciaze , bo ciuszki lekkie , przewiewne i duzo tansze ;) a i z butami mniejszy problem , bo jakies sandalki , a juz w bardzo wysokiej ciazy japonki i luz :)
tylko , ze ja troche sie boje , bo mieszkam na Lazurowym i u nas duzo szybciej robi sie upalnie i duzo dluzej trwa :szok: w tamtym roku jak sie tutaj przenioslam w maju myslalam , ze ducha wyzione ... i przez wa miechu ciagle bezchmurne niebo i zerooo deszczu ... masakra hehe , padalo od maja do pazdziernika moze z 3 razy u nas i to tak na chwilke tylko
wiec juz czuje jak mi ciezko bedzie , ale jakos dam rade ;)
 
Kocurek a długo już uczysz?

gumisia ja też się nie mogę doczekać... rano jak wstaję do pracy to jeszcze ciemno jest, a wiosną jasno, aż przyjemniej się budzić, i ten zapach kwiatów w ogrodzie... ale się rozmarzyłam :)))
 
reklama
Kocurku mi moj gin powiedział, że jak tylko zajdę w ciążę, to od razu na zwolnienie, bo moje maluszki w pracy ciągle są przeziębione, i szybko się zarażam. Tak normalnie to aspirynka i można dać radę ale w ciązy to trzeba chuchać i dmuchać ;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry