reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
balbinka 18 okien to naprawdę jest wyzwanie:tak:.dobrze,że pogoda dopisuje:-)
ja się nie znam na tych badaniach,ale myślę,że powtórzyć nie zaszkodzi:tak:
 
reklama
NO I ZNOWU MI POSTA WCIELO:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:JAK ja mam zajsc w ciaze jak tu takie nerwy:-D:-DBIBINKA- nie martw sie praca na zapas -narazie delektuj sie cisza od zrzedzenia dyrki;-) a dalej to zycie pokaze. MARYLKA- nie bij ,ja myslalam,ze napiszecie ,ze uda jak kolumny a wy tu ze mam nie przesadzac-dobra juz dobra:cool:i napewno dasz rade uhandlowac-nie moga byc 2 slabe dni pod rzad-dzis bedzie si:tak: BALBI_NKA- Wy sie macie z tymi badaniami i wynikami-ja az tak nie doswiadczylam i wspolczuje ile Was to kosztuje nerwow,biegania ,dopytywaniasie lekarzy i szarpanie ze wszystkim,ale w slusznej sprawie- zycze,zeby WAM starczylo cisrpliwosci i sli no i wytrwalosci. i czekamy z utesknieniem kiedy napiszecie obie- MAM 2 KRECHY:tak::-D
 
bibinka no mój to tez by chyba już chciał :):) wczoraj mówił że tak samo mocno pragnie tego dziecka jak ja :):) ja tez pewno szybko do pracy będe musiała wrócić - ale nie myśle teraz o tym jakoś sobie poradzimy :):)
mnie przez chwile korciło żeby dziś test zrobić ale wiem że to nie miało by żadnego sensu więc czekam do piątku no chyba że @ przyjdzie szypciej
balbinka no mam nadzieje że dziś będzie lepszy dzień nawet słońce od rana pięknie świeci :) więc może więcej klientów będzie mam taką nadzieje

acha gdybym nagle dziś znikła to znaczy że mi duży towar przyszedł i rozkładam :)

a wczoraj jak przyszłam do domu to odrazu w kime walłam chciałam do was na chwile zajrzeć ale poczułam takie zmęczenie jak tylko spojrzałam na monitor :) obudziałam sie ok 23 bo mój kamil wczoraj puźniej z pracy wrócił posiedziałam z nim troche pogimastykowaliśmy się :) i znowu w kime udezyłam :)
 
keszcze chwilkę poczekam z tymi oknami ;) jeszcze chłodno, a mi zatoki znowu się odezwały i nie chcę znowu doprowadzić się do takiego stanu, żeby antybiotyk znowu łykać :-/
Tym bardziej, że święta za pasem, a tydzień po świętach jedziemy do Drezna na wystawę psów z dwoma naszymi potForkami :)

mama, no jest troche biegania. W sumie stanie w kolejkach, upuszczanie krwi, oddawanie żołnierzyków... Da się to przeżyć. Byle opinie lekarzy były takie same. Jeden mówi żeby łykac witaminy, inny mówi że to nie ma sensu, w jednym laboratorium wychodzą optymistyczne wyniki, w innym nie i takie huśtawki emocjonalne ciągle z tym związane :(
Ja wiem, że wszystko zniosę, mój M na razie też bojowo nastawiony i oby tak było do samego zafasolkowania...
 
balbinka ja też miałam ostatnio problem z zatokami i brałam bioparox i ibum na zatoki.mam nadzieję,że nie zaszkodziło to groszkowi,bo wtedy jeszcze nie wiedziałam ,że jestem w ciąży:baffled:
faktycznie najgorsze jest to,że lekarze nie są jednomyślni,co jeden,to ma inną opinię i człowiek sam nie wie co ma myśleć.dobrze,że jesteście bojowo nastawieni,mam nadzieję,że Wasz upór wreszcie przyniesie skutek:tak::-).
 
BALBINKA- I tego Ci zycze-optywizmu i nadzieji:tak:a my tu wszystkie bedziemy mocno trzymaly &&&&& i inne konczyny-jak mowi Marylka i damy rade i wszystkie bedziemy sie cieszyly naszymi oczekiwanymi maluszkami:tak:ja mam taki problem,ze prawy jajnik "juz spi"-jest zupelnie pusty i od dluzszeeeeeeego czasu nie ma w nim pecherzykow i juz nie bedzie -zdaniem ginek.a w lewym jest bardzo malo i lekarz stwierdzil,ze moj organizm od srodka(czyli jajniki) wyglada jakby sie szykowal do menopauzy:szok::szok::szok:i dlatego jak poszlam 3 raz w ciagu 2 m-cy do Niego teraz 9 marca i powiedzial,ze torbiela juz nie mam ale za to jest piekny pecherzyk i zeby dzialac to dzialalismy,ale nie nastawiam sie za bardzo bo przy dwojce tez nie bylo latwo-choc z synem szybciej poszlo:tak:a piersze dziecko poronilam w 9 tyg.tak wiec nie wiem czy bedzie nam dane miec kolejnego maluszke ,ale bez walki sie nie poddam- i w naszym przypadku to ze mna jest problem:sorry2:dlatego jak sie teraz nie uda to z 1 dniem @ zaczynam brac anty.3opakowania zeby "wyciszyc"ten lewy jajnik i zaraz po odstawieniu(nie robie przerwy na @) zaczniemy dzialac-to bedzie polowa czerwca i poprobujemy przez pol roku jak sie nie uda to trudno,ale bez prob nie zrezygnuje z marzenia-tego maluszka jeszcze niema a juz GO kocham!!!!:tak::tak::tak:
 
Melduję się z pracki :)))

szlag mnie trafia ... bo kaloryfery grzeją u mnie w pracy na maxa i nie można ich przykręcić i tak się męczymy z koleżanką w tej saunie.
Ja jeszcze z katarem, więc podwójnie się wściekam:wściekła/y:

mama, Karol dziś lepiej spał. Dwa razy wstałam tylko na chwilkę znaleźć mu smoczka i raz na mleczko ok. 4
w Dzień ma jedną drzemkę, tak ok. 2 godzin. Bardzo dużo czasu spędza na dworzu. Wczoraj padł kolejny rekord - łącznie 6,5 h na powietrzu. Nie dziwię się, że tak dobrze mu się spało. Ja bardzo pilnuję, żeby dużo czasu spędzał na powietrzu. Moja teściowa też uwielbia spacery, więc wszystko gra.
Balbinka, Szafirek, życzę wam z całego serducha upragnionych dwóch kreseczek i wytrwałości w leczeniu.
ewcia, Ciebie też ściskam mocno i wierzę, że jak zaczniecie w kwietniu to będzie dobrze i w nowym mieszkanku zaczniesz szykować piękny pokoik dla malucha.
Maryla, dwa wózki i dwa tysie w kasie:-D, więc życzę ci takich klientów.
mama99, może potrzeba czasu, żeby się pewne sprawy poukładały. To zawsze jest trudne dla każdej ze stron.
Bibinka, kuruj Alunię, a o powrót do pracy to się teraz nie martw. U mnie taka sytuacja, że też po macierzyńskim muszę wracać do pracy.
 
zapmarta nawet nie wiesz jakbym się ucieszyła z takiego utargu :) oby się udało, kochana o ile mnie pamięć nie myli to ty chyba zaszłaś w ciąże jak brałaś tabletki (no chyba że znowu nicki pomyliłam ) to jakie miałas objawy bo ja mam już schize a jeszcze jak mi męzulek powiedział że może teraz wpadliśmy bo ja nic tylko śpie ale ja mu powiedziałam że wątpie ale że w piątek razem z mamą testujemy :)
 
ZAPMARTA- powitac:tak:fajnie,ze masz chwile zeby do nas zajrzec:-Da tego grzania niezazdroszcze-a nie mozna skrecic tych kaloryferow:baffled:i ciesze sie,ze Karol ladnie spal-ja mam o tyle latwiej,ze otwieram balkon i wypuszczam maluchy i lataja na podworku i wymyslaja co im do glowy przyjdzie i tez duzo spedzaja na powietrzu-w koncu wiekszosc zimy siedzialy w domu a zwlaszcza Domi bo Zuza to chociaz w przedszkolu;-)ja zaraz pomysle o obiedzie,a potem wyjde z Domisiem na spacer a jak wrocimy to On jeszcze pewnie na podworku zostanie a ja juz w domu do garkow:-Dpotem On kakao i na drzemke i 3 godzinki:happy2:
 
reklama
zapmarta fajnie,że Karolek pospał:tak:i Ty przy okazji też.teraz będzie już coraz ładniej na dworzu,to będzie można chodzić z maluchami na spacery.potem rzeczywiście lepiej śpią:tak:.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry