• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Mary a dziękuje Słoneczko, jakoś leci. A u Ciebie jak tam?

Rurka - u mnie OK, nowa praca się zaczęła, więc jest super! :-):happy: Poza tym @ wreszcie przylazła - cykl miał 41 dni!!!!!!!!!!!! :sorry::szok::baffled::eek::no: Muszę na bank to zbadać, bo na pewno nie mam owulek... :no::eek: Będę w okolicach Wielkanocy w PL, więc postaram się podlecieć do jakiegoś Luxmedu i zrobić hormony, te które się da (bo nie wiem, w której fazie cyklu będę) i szybciutko do jakiegoś gina, niech mi coś chociaż powie, poradzi!!! A za Twoje staranka mocno trzymam kciuki!!! ;-)
 
A mój Maciuś na śniadanie zjadł 2 łyżeczki DANIO, 2 łyżeczki MONTE i teraz dogryza rodzynki. Chyba się pochlastam!

Mary Ty koniecznie musisz wyregulować cykle - ja słyszałam, że takie długie cykle mogą być jak nie ma owulki - Ty sprawdzałaś co u Ciebie z owulacją????? Na pewno da się jakoś skrócić te cykle - jakaś luteinka czy dupek - musisz do dobrego lekarza trafić. Może jak będziesz w Polsce to się przejdziesz prywatnie?

Mary suwaczek wstawię jak lekarz mi powie, że jest dobrze - na razie jestem nastawiona na każdą wersję - panikara jestem i tyle hehe :) Ale ostatnio też już prawie suwaczka wstawiłam i potem @ przyszła,
 
MARY- no 41 dni to poszla @ po bandzie..jak bedziesz u nas to koniecznie porób badania hormonów i co tam jeszcze gin zaleci bo to dziwne ,takie dlugaśne cykle.
no troche Cie ominęlo ,ale widzisz skrót Ci napisalam i najważniejsze wiesz :)

RURKA- mam nadzieje,ze testy dziś dajdą:)

ja wczoraj leżakowalam 40 min ,ale tak mi sie siusiu chcialo ,ze też musialam wstać ,ale dobre i to co poleżalam z podusią pod doopką:)
 
poczytalam i jestem...
a wiec staranka byly.... oj byly:zawstydzona/y:tak sie rozkrecilam ze M w nocy budzilam na powtorke ale spal za twardo i sumienie mi nie pozwolilo go obudzic....
u mnie IWcia lacznie mysle ze z 2h moze nawet3h siedzi przed tel... ale sprawdzilam czy nie ma w tych bajkach przemocy...oglada cbeebies i baby tv. bardzo fajne bajki tam sa.
mama jak Zuzia sie czuje?
maran ale piekna jest Majeczka.... zakochalam sie
musze sie zabrac za gotowanie....i mama sernik bedzie :-)
 
LIL- na poprzedniej str.edytowalam posta-doczytalas z tym angielskim??
a Maciuś faktycznie jak ptaszek zjadl...wiem,ze ayrop BioAron C jest dobry na apetyt-jest ziolowy ...może spróbuj:)

WIOLA- kochana ,no to zaciskam &&&&& zeby ~~~~o ~~~~o ~~~~o dotarly do celu:)))
no i smacznego serniczka :)

a z Zuzą zaraz jade do pediatry to napiszę po powrocie co do za dziadostwo Ją dopadlo...
 
Ostatnia edycja:
Mamuś dopiero teraz doczytałam o tym angielskim - super sprawa - ale ja mam zwykłą kablówkę niestety. Pozostają mi jedynie bajki na YOUTUBE, ale to nie to samo co włączyć tv :)) A Maciuś może podczas choroby ma gorszy apetyt, ale martwi mnie, że on je tylko serki - nie je chleba, jajecznicy - nic po prostu - chyba źle go nauczyłam kurka.
 
wiecie co.. moja siostra gdzies do 8 roku zycia nie jadla prawie nic. byla chuda okropnie i nic nie chciala do buzi wkladac. gdzebala w talerzu i tyle. a potem w szkole pojawil sie basen 2 razy w tygodniu + 2-3 razyw tygodniu chodzila na konie i po prostu tak zaczela szamac, ze teraz ma prawie 18 lat i przestac nie moze :) ja tezbylam tadek niejadek, chociaz slodycze to w kazdej ilosci. A poza tym malo rzeczy mi smakowalo (to zostalo do tej pory) i moi dziadkowie i rodzice zawsze mieli polityke, ze jak dziecko bedzie glodne to zje, a jak nie jest glodne to nie wmuszac. I obie zdrowe jestesmy :)

aaaa i o bajkach jeszczemialam powiedziec, tez w kontekscie mojej sisty. Jest miedzy nami 10 lat roznicy, wiec ja jej dziecinstwo pamietam lepiej niz swoje :) ona ogldala tez 2-3h dziennie ale cartoon network i najbardziej lubila batmana i toma i jerrego, ktora to bajka jest bardzo agresywna ale cala rodzina ja uwielbiamy :) i tez nic zlego z niej nie wyroslo.
z bajkami nie bylo zadnej manii u nas pilnowania co leci, bo jak to moja mama mowi, poza drastyczna bajka jaka jest dziewczynka z zapalkami, to jeszcze spiaca krolewna jest okropna (laska w spiaczce w szklanej trumnie!) :) nie mowiac juz o Panu Kleksie - cala historia ma taki mega podtekst narkotykowy, ze mi nie pozostawia zludzen :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mary Ty koniecznie musisz wyregulować cykle - ja słyszałam, że takie długie cykle mogą być jak nie ma owulki - Ty sprawdzałaś co u Ciebie z owulacją????? Na pewno da się jakoś skrócić te cykle - jakaś luteinka czy dupek - musisz do dobrego lekarza trafić. Może jak będziesz w Polsce to się przejdziesz prywatnie?

Mary suwaczek wstawię jak lekarz mi powie, że jest dobrze - na razie jestem nastawiona na każdą wersję - panikara jestem i tyle hehe :) Ale ostatnio też już prawie suwaczka wstawiłam i potem @ przyszła,

Lil - nie sprawdzałam i nigdy właśnie nie miałam żadnych badań pod kątem płodności... :eek: Jedyne co mogę powiedzieć to to, ze raz w miesiacu pojawia się u mnie śluz bardzo rozciągliwy, jakby owulacyjny. Więc już sama nic nie rozumiem... :baffled: A w PL na pewno podskoczę prywatnie do lekarza! :tak: Nie wiem tylko jak oni mają otwarte przy Wielkanocy, bo my z M. jedziemy samochodem, potem prom do Gdyni i jazda przez PL do Lublina, zabieramy wszystkie moje rzeczy do Norwegii i tyle naszego pobytu. W Lublinie będę miała tylko piątek i sobotę (Wielki Piątek i Wielką Sobotę... :baffled:)... A potem musimy jechać z powrotem na prom... :baffled::eek::sorry:

MARY- no 41 dni to poszla @ po bandzie..jak bedziesz u nas to koniecznie porób badania hormonów i co tam jeszcze gin zaleci bo to dziwne ,takie dlugaśne cykle.
no troche Cie ominęlo ,ale widzisz skrót Ci napisalam i najważniejsze wiesz :)

Mama - zrobię wszystko, co zdążę, a potem w czerwcu będę znów w PL, tyle że w Warszawie, więc znów podlecę do gina do jakiegoś Luxmedu, prywatnie, żeby nie czekać długo na wizytę... Problem w tym, że co mogę to sprawdzę w PL, ale całe ewentualne leczenie będzie musiało być w Norwegii... :eek: Jeśli mi w Lublinie w kwietniu gin coś przepisze, CLO czy coś, to następna wizyta będzie mogła być w czerwcu w Warszawie, i sama już nie wiem, czy to ma jakiś sens... :baffled::sorry:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry