reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Sol, super wyniczki :)

Fiolka witaj! Czekałam az się pojawisz i zdasz relację jak tam się poukładało między Toba a Twoim M. Mam nadzieję, że wszystko jest juz ok :)
Widziałam tą stronkę - przyłączam się :)
 
reklama
Fiolka witaj! Czekałam az się pojawisz i zdasz relację jak tam się poukładało między Toba a Twoim M. Mam nadzieję, że wszystko jest juz ok :)
a dzięki:-) ja teraz nie ma troche czasu aby posiedzieć a poczytac to już w ogule, tyle piszecie:no::-D
A no jakoś się poukładało:-p ma,m nadzieje że dalej bedzie dobrze, a już za niedługo @:wściekła/y:
Pozdrawiam :*
 
HEJKA-jestem i ide Was nadrobic- brat z dziewczyna zostaja do jutra wiec za wiele dzis z Wami nie popisze,ale bede zagladac:tak:
 
balbinka - też się cieszę :tak: bo mi ostatnio kilku lekarzy zwracało uwagę że mam powiększoną tarczycę a tu wyniki w normie - widocznie taka jej psia natura :-p

fiolka - też się przyłączymy pewnie :tak:

Skończyłam część graficzną - oceńcie a sugestie proszę na pw :-D
http://kieleckiemamy.prv.pl/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Sol, super stronka :)
Nasza została wykonana jakieś 2 lata temu albo lepiej, ale zastanawiam sie nad powaznymi zmianami ;) narazie małymi kroczkami ją uaktualniam, same najwazniejsze rzeczy - jak nowości, mioty etc. - TABOO- domowa hodowla American Staffordshire Terrier :)

ale tu dzisiaj cisza :szok::szok::szok:

a ja dzisiaj jestem chodzącym wulkanem energii :szok::szok::szok: i ani jednej kawy nie wypiłam, dzisiaj jadę na samej wodzie :cool2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Jak zwykle dużo czytania:szok:
SOL - dzielna byłaś przy tym pobieraniu krwi:tak: Ja też się zlewam z podłogą przy zabiegach z igłą a jeszcze trudno mi sie wkłuć do żyły:no::no: tylko moja mama robi to bezbłędnie i bez sinców;-)
BALBINKA - energia Cię rozpiera na wiosnę:-D ale jak macie taką ładną pogodę to się nie dziwię
WIOLA - porozmawiaj ze swoim na spokojnie i powiedz jak to wygląda z Twojej perspektywy:happy2:
A z tym nie oddawaniem długów to przegięcie :wściekła/y: Pewnie myślą że jak jesteście za granicą to Wam z nieba kapie:no::no:
Mnie też czasami szlag trafia z powodu rodzinki, ale zaczynam sie uodparniać;-)
 
Rodzina - temat rzeka, ale jak pisała Balbinka bez % nie ma co !!!
Bibinka, tak sobie przypominam czy ja miałam podobne objawy, ale kiepsko mi idzie. Muszę jakiś bilobil popijać.
Fiolka, przyłączamy się oczywiście.
mama, nic się nie martw, jutro nadrobisz a teraz spokojnie zajmuj się gośćmi. Jutro rano z kawusią sobie poplotkujemy:-);-)
nika, mam podobny problem, dziewczyny tyle piszą, że nadrobić trudno, a jak skończę to siły na odpisanie już nie mam.

Dziewczyny, korzystam z tego że Karolik śpi i się kładę. Filemon już usypia przy mnie na siedząco.
Kocha mnie to kocisko moje. Jedne mają świra na punkcie psów a ja uwielbiam koty. Buziaki lejdis. Do jutra.
 
Witam was:)
Wpadłam życzyć wam spokojnej nocy i chcę żebyście wiedziały że do was zaglądam :)
Dobranoc

Dziewczyny zapraszam na bloga,są nowe fotki:)
 
reklama
nika - ja sama potrafię się sobie wkłuć w żyłę ale robie to tylko jak mnie któraś pielęgniarka zaczyna irytować :-D Jak miałam ok 10-11 lat poszłam na badania - wtedy o dziwo bardzo dobrze znosiłam pobieranie :-D Trafiłam na młodą i niedoświadczoną dziewuszkę. Po 7 igle zmarnowanej - nie trafiła panna igłą "7" w żyłę dziecka - no nie dziwię się trochę bo ja zawsze drobne żyłki miałam :-D Po czym grzecznie choć krew mnie zalewała nie tylko po rękach - poprosiłam igłę "4" i grzecznie wbiłam się sobie w żyłkę na dłoni :-D Pobrałam sobie krew - oddałam dziewuszynie strzykawkę z igłą, podziękowałam i wyszłam. Żałowałam potem ze aparatu nie wzięłam - szkoda tylko że wcześniej jej o tą igłę nie poprosiłam bo potem przez dwa tygodnie musiałam w długim rękawie chodzić - krwiaki od połowy przedramienia do samego barku - tak mi dziewczę żyły popruło. od tamtej pory mówię pielęgniarką gdzie mają się wkłuć - tylko już sobie grubości igły nie wybieram :-p Raz się tylko przy mojej matce głupia akcja zrobiła bo weszła ze mną do zabiegowego - pielęgniarka chce mi przeguby a ja jej dłoń daję - "tu się pani za pierwszym razem wkłuje" - popatrzyła, pokręciła nosem - "ale będzie bolało i nie wiem czy się wkłuję bo słabo żyły widać" wkłuła się za pierwszym podejściem i do mojej matki tekstem rzuciła "no.. ta dzisiejsza młodzież to wie gdzie się wkuwać" :-D :-D :-D
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry