Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a dzięki:-) ja teraz nie ma troche czasu aby posiedzieć a poczytac to już w ogule, tyle piszecieFiolka witaj! Czekałam az się pojawisz i zdasz relację jak tam się poukładało między Toba a Twoim M. Mam nadzieję, że wszystko jest juz ok![]()


ma,m nadzieje że dalej bedzie dobrze, a już za niedługo @
bo mi ostatnio kilku lekarzy zwracało uwagę że mam powiększoną tarczycę a tu wyniki w normie - widocznie taka jej psia natura







i ani jednej kawy nie wypiłam, dzisiaj jadę na samej wodzie 

Ja też się zlewam z podłogą przy zabiegach z igłą a jeszcze trudno mi sie wkłuć do żyły
tylko moja mama robi to bezbłędnie i bez sinców;-)
ale jak macie taką ładną pogodę to się nie dziwię
Pewnie myślą że jak jesteście za granicą to Wam z nieba kapie

Jak miałam ok 10-11 lat poszłam na badania - wtedy o dziwo bardzo dobrze znosiłam pobieranie
Trafiłam na młodą i niedoświadczoną dziewuszkę. Po 7 igle zmarnowanej - nie trafiła panna igłą "7" w żyłę dziecka - no nie dziwię się trochę bo ja zawsze drobne żyłki miałam
Po czym grzecznie choć krew mnie zalewała nie tylko po rękach - poprosiłam igłę "4" i grzecznie wbiłam się sobie w żyłkę na dłoni
Pobrałam sobie krew - oddałam dziewuszynie strzykawkę z igłą, podziękowałam i wyszłam. Żałowałam potem ze aparatu nie wzięłam - szkoda tylko że wcześniej jej o tą igłę nie poprosiłam bo potem przez dwa tygodnie musiałam w długim rękawie chodzić - krwiaki od połowy przedramienia do samego barku - tak mi dziewczę żyły popruło. od tamtej pory mówię pielęgniarką gdzie mają się wkłuć - tylko już sobie grubości igły nie wybieram
Raz się tylko przy mojej matce głupia akcja zrobiła bo weszła ze mną do zabiegowego - pielęgniarka chce mi przeguby a ja jej dłoń daję - "tu się pani za pierwszym razem wkłuje" - popatrzyła, pokręciła nosem - "ale będzie bolało i nie wiem czy się wkłuję bo słabo żyły widać" wkłuła się za pierwszym podejściem i do mojej matki tekstem rzuciła "no.. ta dzisiejsza młodzież to wie gdzie się wkuwać"
