reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
agniecha - miłego dnia :tak: :-D
pysia - moja jest 7 lat starsza i to bardzo brzydka różnica bo niby już Majka była duża ale jeszcze nie do końca i byłam jej kulą u nogi - tą która zabrała uwagę rodziców. Mój mąż na 14 lat starszą siostrę i też dobrze się dogadują :tak: Za to z Martą - moją przyrodnią młodszą dogadujemy się świetnie :-D To moje kochane słoneczko. Dlatego nie chcę robić dłuższej przerwy między dziećmi - te 3 lata to i tak rok za dużo wg mnie ale nie dało się inaczej :dry:
bibinka - jaki masz patent na ciastolinę w dywanie? Bo ja suszę suszarką i wyskrobuję :dry: Bo na mokro raz mąż zrobił to plamy zostały :no:

A my zaraz spadamy na spacer - piękne słoneczko - aż żal nie wyjść na dwór :-D A stronka poczeka z dokańczaniem formularzy itp :-p
 
reklama
oj te mamuśki;-).moja też dobra kobitka,ale mieszkać bym z nią nie mogła:no::-).
kurcze,taka ładan pogoda ,a Ala znów chora:wściekła/y::wściekła/y:.
wczoraj cały dzień mnie brzusio pobolewał jak na @,mam nadzieję,że dziś będzie lepiej...przypomniałam sobie,że jednak jak byłam w ciąży z Alą i zanim się o tym dowiedziałam w 5/6 tyg,to brzuch mnie bolała jak cholera:tak:,ale i tak się stresuję bo wizyta dopiero za tydz:-(

sol,ja tez wolę na sucho skrobać,ale nie wszystko się da.my mamy taki długi sznurkowy włos,więc czasem obcinam:-p:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Sol, ja Ci powiem, że w domu też nie byłam nigdy tą najlepszą. I tak jest do teraz. Najlepszy był chyba zawsze mój brat dla rodziców, normalnie 'cacany' chłopak :szok::szok::szok: Ja byłam jedną z tych gorszych i tak jest chyba do teraz. Wiecznie słyszę jaka ja to zła i w ogóle :szok::szok: a co najlepsze :-D:-D moja mama nie może znieść świetnego mojego kontaktu z siostrą i cały czas nam głupio dogaduje jak tylko się spotykamy... A ja bym chciała mieć dzieci jedno po drugim. Nie wiem, może i zwariowałam ale dla mnie rok różnicy albo dwa latka wystarczą :-D
Bibinko, wytrzymasz do tej wizyty na pewno :tak::tak: Ja na szczescie po ślubie się wyprowadzam z domku :-):-) uf.... nie mogłabym tutaj mieszkać. Moja mama jest taka, że strasznie lubi rozkazywać... i ja bym się tylko wściekała :-D:-D:-D
W ogóle to się zastanawiam nad pójściem do spowiedzi :-D:-D Nigdy mnie jakoś nie ciągnie do tego, by spowiadać się ze swoich grzeszków temu, który wcale nie jest lepszy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: może pójdę w niedzielę na mszy, nie wiem. A na rekolekcje w ogóle nie chodziłam i gitara
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam sie z rana i ja:tak:jesli chodzi o wizyte to nadal trwa;-)i dzieci zachwycone:-Dwczoraj juz o 15 pojechalam z bratem po Zuze i byla przeszczesliwa-wszystkim pokazywala,ze to Jej wujek i tak sie wtulila-akutat byli na placu zabaw:tak:pojechalismy do sklepu i brat kupil Zuzi różową bluzki z Hello Kitti:-):-)oczywiscie byla mega szczesliwa-Kitti i do tego różowa i od wujka:tak:w domu Domi jak wstal z drzemki tez caly szczesliwy i do wieczora dzunglowali:cool2:nocka cala przespana i po 7 zawiozlam Zuze do przedszkola,zajechalam po zakupy i jak wrocilam to po chwili Domi wstal-7.40 i potem brat z dziewczyna i sniadanko i Bibinka- tez sie bawia u gory ciastolina-a rodochy przy tym:tak: a jesli chodzi o moje jutrzejsze testowanie to nic z tego:no:dzis rano ,dzien wczesniej przyszla @...ale nic najwazniejsze ze sprobowalismy a od dzis zaczynam brac anty.i zaczynamy prace od nowa w polowie czerwca:tak:takwiec Marylka sama jutro testujesz.milego dnia kobietki i ...mam Was na oku:happy2:
 
Mama, a to szkoda, że nie udało się ale tak jak piszesz - najwazniejsze, że spróbowaliście. Przynajmniej żałować nie będziesz ;-);-);-) Ty w połowie czerwca a ja od początku lipca się staram z MOiM :-):-):-)
 
cześć mama:tak:.przykro mi,że @ przyszła,ale najważniejsze ,że spróbowaliście:tak:.tulę i ściskam!!!no nic,zaczynasz brać anty i od czerwca hulaj dusza:tak::-)!!!!!!!!
fajnie,że wizyta udana:tak::-),no i ta różowa bluzka dla ZUZY:tak::-)
 
dzieki dziewczyny moje kochane,jakos nie jestem zalamana,moze troche mi sie przykro zrobilo jak zobaczylam co sie dzieje,ale tak jak napisalam-szansa wykozystana i nie bede zalowac jakby co:happy2:licze,ze po odstawieniu tabletek zadzialamy i beda szybkie efekty i dzidzia bedzie wiosenna(mam nadzieje bo moze nawet letnia...);-) MARYLKA- a jak u Ciebie -przyszla @ czy nadal cisza:confused:
 
Mama, mam nadzieję, ze się uda Wam po anty :tak::tak:
Gin mi mówiła, że dobrą porę na staranka wybraliśmy... bo to lato, ciepelko i w ogóle :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
BIBINKA- ja mam nadzieje,ze klimat bedzie sprzyjajacy bo ja bardzo pragne tego maluszka- jeszcze GO nie ma a ja juz GO kocham-wiec musi do nas dolaczyc:tak:mam nadzieje,ze maz sie postara i ze moje jajeczka dadza rade i po anty troche jajnik ruszy z produkcja.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry