reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Sol, umarlam jak to przeczytałam buahahahahaha prawie spadłam z krzesła :))))))))))))))))))))
niezła artystka jesteś :))) ja nigdy sie nie wkluwałam w zyly, ale prędzej sobie bym taki zabieg zrobila niż komuś. Psu wszystko (prawie) potrafię zrobić, ale ludziom chyba bym się bala, no chyba że mialabym ratować życie :-/
 
reklama
balbinka - ja się kiedyś zajmowałam piercingiem i kułam ludzi w różnych dziwnych miejscach :-D Widok krwi czy rany głębokiej na 10 cm - spoko - przeżyję jest ok :tak: Sama mam trochę dziurek w uszach, nosie, w pępku mi się zarosła tak jak w języku i jak to mój mąż powiedział - nigdzie więcej na szczęście sobie nie zrobiłam :-D A ja tak naprawdę nie boję się pobierania krwi - tylko niekiedy braku kompetencji osób które mi tą krew pobierają :-D :tak: Inaczej bym krwi honorowo nie oddawała. Ale wiem ze te kobiety mają taką wprawę że jeszcze nigdy nie miałam siniaka po donacji a że ja mam gęstą krew to potrafiłam nawet i 45 min siedzieć i męczyć kobitkę bo musiała przeze mnie worek niżej trzymać w rękach żeby ta krew jakoś płynęła. I tylko za pierwszym razem czułam się źle - po prostu organizm miał szoka czemu mu tyle krwi na raz zajumali :-D
 
Wiola, balbinka ma racje.Musisz porozmawiac z mezem i pokazac mu, ze to Ty jestes wazniejsza, a nie mama. I zrobic mu taka jazde jak on robi z Twoja rodzinka. To teraz najlepiej zeby sie Role odwrocily i zeby zObaczyl jak to milo.Hehe fajnie o tym talerzu powiedzialas jak sie wtracali.
a Z ta szwagierka to sie nie przejmuj. Kazdy organizm jest inny, jak bedziesz dbac o siebie itd to na pewno bedziesz mIec figurke jaka chcesz.Potrzeba czasu. a opiniami sie nie przejmuj na temat figury.
Bininko, nie ma mnie na zamknietym forum :] ja podobnie jak Ty uwielbiam nabial ;))))
sol, to ciekawe przezycia mialas z kluciem. Aj, ja nawet nie pamietam kiedy ostatnio ktos mi sie wkuwal. chyba w podstawowce ;)
mama, to fajnie ze brat zostaje na noc. dzieci pewnie szczesliwe i milo zaskoczone :)))
a ja wlasnie zamierzam isc spac
To prawda, ze z rodzinka sie ladnie wychodzi na zdjeciach choc nie zawsze i tez nie przepadam za spotkaniami rodzinnymi. Z rodzenstwem zyje w zgodzie :) a z siostra to tego nie da sie opisac i moze dziwnie to zabrzmi ale to niewyobrazalne jak siostra siostrze moze zazdroscic wszystkiego i robic tylko na zlosc, by nie byla za szczesliwa tak jak piszecie O tym sol i balbinka. Ja moge tak pisac bo u mnie jest ok i przykro mi ze ludzie, rodzenstwo potrafia byc tacy upierdliwi. to tacy "uniemilacze" zycia choc nie warto sie takimi przejmowac

dobranoc :))))))
 
hej kobitki:-)!ja dziś na nogach od 7:baffled:.Ala niby nockę przespała,ale bulgocze jej w nosie i pokasłuje.ja nie wiem,siedzi w domu i ciągle coś:dry:.
właśnie zjadłam śniadanko,oczywiście twarożek z dodatkami,mniam:tak:
sol cieszę się,że wyniki ok:tak:.tekst pielęgniary nieziemski:szok::-D.ja też mojemu mężowi zstrzyki w tyłek z witaminek robiłam:tak:.stronka bardzo mi się podoba:tak:
balbinka dzisiaj też dzień bez kawy???ja wogóle nie piję,herbaciara jestem:tak:
mama05 jak tam wizyta minęła???
zapmarta mam nadzieję,że nocka przespana:tak:
pysia jak to dobrze,że masz taką siostrę,co:tak::-)???
agnieszka nie widzę zdjęć na blogu;(
 
Ostatnia edycja:
agnieszka również życzę miłego dnia:tak:
hej ŚPIOCHY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D:-Dtaaa,gdybym nie była na zwolnieniu,to pewnie też bym tu nie siedziała;-)
 
Bibinka, ja nie śpię :-D po 8ej na nogach ;-);-);-)
Dokładnie. Fajowo mieć taką siostrę jak ja mam. Mimo różnicy wieku, a prawie 10 lat starsza świetnie się porozumiewamy :tak::tak::tak:
 
reklama
Bibinko, idę do pracy ale cieszę się z tego cholernie, bo bym zwariowała siedząc w domu :szok::szok::szok: ale idę po południu. Nie wiem jak wytrzymam, bo mamuśka mi na nerwach zaczyna grać brrrr.... :wściekła/y::wściekła/y:
Śliczniutka ta Wasza Ala :tak::tak::tak::tak: Ach, te dzieci :tak::tak::tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry