• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
jestem ,znowu rozmawiałam przez tel...kurcze jakie to emocje...

JOS- porozmawiam jutro z wychowawcą Zuzy i bede myslała co dalej..

LIL- jeszcze tydzień i wizyta:) a Ty bierzesz od testu lutkę???

GUMISIA- mam nadzieje,ze fasolka jest u Ciebie ..juz niewiele zostało do testowania:tak:

POK- no to sie nalatałaś ;-)
 
reklama
Mama biorę dupka. A drugiego testu nie robiłam. I teraz nie wiem czy ewentualnie jest możliwość, że dupek wstrzymuje @ nawet jeśliby się fasola nie utrzymała? Nie będę gdybać, bo faktycznie za tydzień wizyta to się może dowiem na czym stoję :)

A co przez telefon ugadałaś? Jakaś decyzja?
 
MŁODA- zdrówka,kładz sie i wygrzej..

LIL- a tego dupka bierzesz sama z siebie czy gin zapisał po pozytywnym teście????ptam bo mam 15 tabl.lutki i sie zastanawiam czy jakby mi test wyszedl to brać?????
a przez tel.rozmawiałam z mamą Hani-przyjaciółką Zuzy,która idzie do 1-szej klasy i na 95% myśle,ze dam Zuza do szkoły..jeszcze porozmawiam z wychowawczynią ...
 
lil lekarz ci kazal czy sama zdecydowalas o dupku ??
dziewczyny nosi mnie .... :P cos dobrego dla meza mam ochote upitrasic, i moze byc wymyslnego, jakies propozycje?? bo juz mi sie wszystko przejadlo :( dawac tu specjalistki od gotowania :)
 
Mama ja przyznam, że wzięłam bez konsultacji z ginkiem - bo jak miałam ciążę biochemiczną to ten ginek mi zapisał właśnie dupka. Teraz była ta sama sytuacja - test pozytywny i plamienia - więc jestem pewna, że gdybym poszła do lekarza to kazałby mi znowu dupka brać, a na usg i tak by nic nie stwierdził. Rozmawiałam z koleżanką, która z kolei właśnie z ginkiem rozmawiała, że dupek w ciąży nigdy nie zaszkodzi i że lepiej brać niż nie brać. Także ja bym brała lutkę na Twoim miejscu i dość wcześnie pewnie bym poszła do lekarza na konsultację.

Jak przyjaciółka Zuzy idzie do szkoły to na pewno będzie im we dwójkę dobrze!
 
reklama
Hej Wam wszystkim!

Ja już w domku. Koleżanka - bardzo fajna i życzliwa babka - została 2 ost. h za mnie, a ja złapałam pociag i do domu. Ale ja za nią przychodziłam cały miesiąc jak ona na zwolnieniu była, wiec w sumie kwita jesteśmy.

Kładę się teraz życząc Wam miłego wieczorku. Nie nadrabiam bo nie mam siłki. Buziaki!
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry