reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Mama ja dziękuje nie chcem kawy :-) ale miło ze pytasz he :-) :-D
Biedna Ma
de:-( ;**

Mama masz żabki w avku a ja uwielbiam żabki :-)

Normalnie czuje sie taka duza ciężka
:-) az trudnom i juz siedzieć :-(

U mnie jest tak ciepło ze mam otwarty balkon i dalej jest mi ciepło
:-) :-D
 
reklama
oj a ja muszę mojemu smykowi wyremontować rowerek bo dostał w spadku;), na 3 urodzinki kupimy mu już taki fajniejszy;) bo trójkołowcem jeżdzi ale nie pedałuje tylko się odpycha;)

a propo pootwieranych balkonów-wiecie że są już komary?;) muszę uszczelnić siatkę na oknach bo mnie i mojego syna kochają;)
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny,ledwo żywa jestem,malutka marudzi nieziemsko,krostek przybywa a ja się wykańczam psychicznie.Nawet nie mam siły myśleć czy nam się teraz udało czy nie....
Jeszcze minimum tydzień do testu.
Rurka jesteś?Cały dzień Cię nie widać.
Mama gratuluję pamięci,ja ostatnio wszystko zapominam
MłodaMama współczuję a na pocieszenie dodam,że ja swoją ciążę do końca spędziłam w 40 stopniowych upałach,bez wiatru...
 
mama te żabki są ładne i owszem ale ty ładniejsza :-):-):-)

naga chcesz lizaka? Mam pięknego, wielkiego uśmiechniętego lizaka z wczorajszych targów mieszkaniowych... Aż szkoda go konsumować ale Tobie chętnie podaruję za uśmiech .. :)))
 
A ja na chwilę wpadam i zaraz spadam. Dziś jestem mega zła, bo mieliśmy jutro jechać z Natalką do Katowic do lekarza, wizyta umówiona pół roku temu, urlopy wypisane, a dzis mojemu mężowi takie jazdy zaczęli robić w pracy, że musieliśmy przełożyć wizytę :wściekła/y: Powiedzieli mu, ze jak się zatrudniał to obiecywał, ze rodzina nie będzie z pracą kolidować. No żesz ku...wa mać, urlop bierze, żeby do lekarza jechać, nawet nie żeby odpoczywać. ludzie są bez serca.:no::wściekła/y:


Jutro będę, to popisze wiecej, papa
 
PAULINA- wiem,ze są komary-w ndz.wleciała nam do domu osa :0 w porze obiadowej ,może na cos liczyła a tu lipa...dostała kapciem..Domi śmiga na rowerze od tamtego lata ma taki na 2 kołach i 2 boczne mniejsze.

jade po Zuzie bo jeszcze musze za wycieczki zapłacić a pani tylko do 15,30 pozniej przychodzi na dyżur inna pani.
 
Pszczółka przykro mi z powodu wizyty :-( nie da sie jeszcze załatwić zebyście jutro jednak jechali ?
Oliwkakarolina oj jak ty to wytrzymałaś ?
Mama mi w sobote osa wleciała do pokoju :-)
 
reklama
[B pisze:
Oliwkakarolina[/B] oj jak ty to wytrzymałaś ?

Przyzwyczaiłam się ale ciężko było! Prysznic i leżenie w bezruchu bo każdy ruch powodował pocenie nieziemskie.A i wiatrak! :) Niestety klimy nie trawię więc wiatrak był moim przyjacielem.Spacery po 20,chłodniej było:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry